pomiar pojemnośći baterii


Cytat:

| czy jest mozliwe zbadanie pojemnosci baterii i jej wyeksploatowania np
| sprawdzenie ze dana bateriia jest sprawna w 100% czy tlko 10% jesli tak to
| prosil bym oschematy na takowe urzadzenie lub o adresy stron www gdzie
| takowe moglbym znalezsc
To chyba temat na prace dr. ;-)). A tak na powaznie to robi sie
to chyba mierzac wartosc rezystancji wewnetrznej baterii i na tej
podstawie wyciaga sie wniosek o jej sprawnosci.



Zalezy to z pewnoscia od rodzaju baterii. Kiedys np. w stymulatorach
serca stosowano tylko takie baterie, ktorych stan rozladowania mozna
bylo latwo okreslic (chyba na podstawie napiecia, ktore przekladalo
sie na szerokosc impulsow stymulujacych).

gr

 

Czlowiek przenosi energie.

Witam,
Cytat:
10 komputerow. Po calym dniu pracy.... :) i graniu wrucilismy sobie
do domciu.



Wysuszyles ubranie prawdopodobnie.

Cytat:On zaja sie swoimi sprawami, a ja swoimi. Gdy robilem
sobie kolacje, to przypadkiem dotknolem dlonia swoja mame. Wtedy tak
walnelo miedzy nami jakims napieciem, ze odskoczylismy na "ladny"
kawalek.  



W optymalnym przypadku (suche powietrze, dywany lub podlaga z tworzyw
sztucznych) mozna osagnac 20000 - 40000 wolt. Ale to sa bardzo male
natezenia - w zasadzie nieszkodliwe fizjologicznie. Maga byc groznie
poprzez oddzialywane psychiczne (strach po wyladowaniu) albo dla osob
posiadajacych stymulator serca.

Cytat:bardziej moja mama! W pomieszczeniu z tymi komputerami, to nawet
gole meble atakuja swymi kopami. Lepiej niedotykac z byt wielu



Wstaw nawilzacz albo zastosuj jakie inne srodki zaradcze (spraje z
substancja przewodzaca, dywaniki przewodzace, uziemienie) - to moze
byc dla komputerow niebezpieczne.

Cytat:rzeczy, bo w koncu cos naprawde mocno kopnie!!  To dalo troche do
myslenia i jestem ciekaw czy mozna to zjawisko jakos
wykorzystac.......?  Mario.



Do spalenia systemow elektronicznych napewno (wiekszoasc
niespodziewanych awarii jest z tego powodu). Najbardziej wrazliwe sa
procesory o duzym stopniu integracji i tranzystory polowe (niektore
typy lutuje sie majac na rekach uziemiajace petelki w okolicach
nadgarstkow).

Uwaga - Siedem filiżanek kawy i słyszysz głosy zmarłych

Cytat:Ciekawy artykuł w  wyborczej...

Kofeina występuje także w herbacie, czekoladzie i napojach pobudzających.
Jest stymulatorem centralnego układu nerwowego. Konsumowana w nadmiernej
ilości (powyżej 250 mg dziennie) prowadzi do stanu odurzenia
przejawiającego się poirytowaniem, nerwowością, stanami lękowymi,
skurczami
mięśni, bezsennością, palpitacją serca i bólami głowy.



Miałem w swoim życiu okres- dość długi- fascynacją eksperymentami para-.
Stwierdzam po sobie, a także tych, których poznałem o podobnych
zainteresowaniach: kofeina (ale chyba żaden z nas nie przekraczał 3 szklanek
kawy dziennie)- powodowała "kopa", ułatwiającego całodzienną, wytężoną pracę
umysłową, natomiast wręcz UNIEMOŻLIWIAŁA jakiekolwiek eksperymenty- choćby
najprostsze, z "czytaniem" kolorów palcami, o pisaniu automatycznym czy
telepatii nie wspomnę. Generalnie jeśli bardzo duże ilości kofeiny wywołują
takie stany neurotyczne- to przecież z tego nie wynika, jakoby człowiek był
bardziej wtedy podatny jako- że użyję wyrażenia- ekstrasens. Natomiast
niewielkie ilości alkoholu całkiem odwrotnie: praca umysłowa jakby stawała
się jeszcze trudniejsza, ale eksperymenty para- jakby o wiele łatwiejsze.
Chodzi mi o małe ilości alkoholu- jeszcze raz podkreślam.

Z podobnym stwierdzeniem spotkałem się też w jednym z wywiadów ze słynnym
polskim jasnowidzem- o.Klimuszko.

Chiron

Brak uziemienia - jakie konsekwencje?

Cześć,

Cytat:Witam!

Czy brak uziemienia komputera (czyli podlaczenie go
do gniazdka bez "bolca") moze miec jaks wplyw na jego
normalna prace? Chodzi mi zarowno o normalne warunki
pracy jak i stany awaryjne (przepiecia, itp.). Jakie moga byc
konsekwencje dla sprzetu (raczej chyba w sytuacjach awaryjnych)?



Raczej wszystko zasilane z sieci i mające metalową obudowę musi być
uziemione ze względu na bezpieczeństwo użytkownika: prosta, głupia awaria w
środku i masz fazę na obudowie, dotkniesz się jedną ręką obudowy, drugą
kaloryfera czy metalowej framugi i rodzina może dębową jesionkę zamawiać.
Poza tym upływność - objawia się to tym, że jak dotykasz nieuziemionej
obudowy, to czujesz, jak Cię ciarki przechodzą :-)) (poważnie - takie
mrowienie, nieprzyjemne, efekt nasila się, jak dotkniesz czegoś
uziemionego), bardzo niebezpieczne dla ludzi posiadających
stymulator/rozrusznik serca). W normalnych warunkach uziemienie specjalnie
nie pomaga (chyba, że mieszkasz niedaleko od radiostacji czy innego bardzo
silnego źródła promieniowania e-m, wtedy uziemienie zmniejsza zakłócenia),
ale chyba może mieć pozytywny wpływ, jak komputer jest podłączony do linii
telefonicznej.

Pozdrawiam,

 

Nokia 6110

Czasami dobrze poczytac instrukcje!
Bo zdaraja sie i tacy ktorzy nie wiedza ze komorki zaklucaja prace roznych
stymulatorow serca itp.
A chyba nie chcemy by ktos obok nas, kto takowy ma w sobie, nagle umarl.
Widzialem takiego co w autobusie zaczal bawic sie swoim sprzetem, gdy pewna
osoba zwrocila mu uwage on sie oburzyl jak tak mozna.
Ciekawe co by zrobil gdy by nagle ta osoba miala problem z sercem.

To tak na przyszlosc za nim cos wezmiesz do reki to poczytaj o tym.
Pozdrawiam.
P.S.
Smutne ale taka jest prawda.

Cytat:Mam glupie pytanie:
jak zablokowac klawiature w Nokii 6110?

--
pozdrawiam
Marek



Odtwarzacze MP3 zagrożeniem dla osób z rozrusznikami serca

To nie oskarżane o wszystko telefony komórkowe, a niewinne z pozoru i coraz bardziej popularne odtwarzacze MP3, a dokładniej ich słuchawki, mogą być zagrożeniem dla zdrowa i życia ludzi z wszczepionym rozrusznikiem serca.

Powodem zagrożenia mogą być magnesy, szczególnie neodymowe, umieszczone w słuchawkach, wytwarzające silne pole magnetyczne. W badaniach przeprowadzonych w bostońskim Beth Israel Medical Centre udział wzięło 60 pacjentów z wszczepionym rozrusznikiem. Jeżeli słuchawki znajdują się bliżej, niż 3 cm od rozrusznika, mogą zakłócić jego pracę. Celem rozrusznika jest stymulacja serca tak, by jego skurcze odbywały się z ustaloną częstotliwością. Zakłócenia pochodzące z magnesów mogą doprowadzić do palpitacji bądź arytmii serca.

Wyniki przedstawione w ubiegłym tygodniu przez doktora William Maisela na spotkaniu American Heart Association w Nowym Orleanie mówią, że na przebadanych 60 pacjentów, co najmniej 14 osób (23 proc.) odczuwało wpływ słuchawek znajdujących się w odległości 2-2,5 cm od rozrusznika. Przetestowano osiem rodzajów słuchawek, głównie produkcji Sony i Philipsa.

Badacze podkreślają, że odległość 3 cm i więcej od rozrusznika powinna być bezpieczna dla pacjentów.

Część lekarzy ocenia, że badanie było wykonane na zbyt małej próbie i potrzeba więcej danych, by realnie ocenić potencjalne zagrożenie.

W Polsce żyje ponad 100 tysięcy osób z wszczepionym kardiostymulatorem, a liczbę wszczepień szacuje się na ok. 10 tysięcy rocznie.

fkn.pl

1

Przede wszystkim z ortografią u CIebie cienko. druga sprawa podczas badania holterowskiego mozna pracowac przy komputerze, mozna uzywac komÓrki pod warunkiem że nie będzie ona leżała na elektrodzie i oczywiście można korzystac z kuchenki mikrofalowej, bo holter "ściąga" fale elektryczne a mikrofala ultradźwiękowe.jestem po ablacji i czekam na następną, ponieważ nie było efektu po pierwszym zabiegu. A poza tym sama zakładam holtery i asystuje przy implantacji stymulatorów serca.

POGODNE PÓŹNOLETNIE WETERANKI

Witajcie Laseczki Wy moje kochane.
Bylismy dziś w klinice IVF. U dr Przybycienia.
w poczekalni dopadło mnie, ze ja chyba nie jestem zdecydowana na taki krok i w ogóle koszmar jakiś. ale weszlismy do gabinetu, dr spojrzał na mnie zapytał, czy też stwierdził: walczymy tu o ciążę tak? na co odparlam: tak, 3 lata. a dr: I bez efektu. i ja mialam wrazenie, ze wreszcie mnie ktoś zrozumiał, te frustracje, ten pscyhologiczny aspekt, to wszytsko....
a potem jak oglądał nasze badania to stwierdził: no, tata w porządku!
Kamil aż spuchł z dumy a mnie sie ciepło zrobiło na sercu.
że moze to naprawdę tylko kwestia czasu...
no suma sumarum- stymulacja clo, potem grzecznie monitoring, potem pregnyl- czyli standard. i tak przez 6 cykli. jak nie ruszy - to dopiwro inseminacja czy in vitro. powiedział, ze teraz, z takim stanem naszych organizmów, badań i w ogóle to in vitro byłoby wyciąganiem od nas kasy.
troszkę mi lepiej.
a na USG wypatrzył przetrwały pęcherzyk wiec chyba jednak owu nie było w tym cyklu...

a pracę jako psycholog wzięlam jednak.zycie jest pełne niespodzianek:)
dzięki dziewczynki ze jesteście
cmoki moje smoki.
ps.
Aniu hip hip hura!
Kajka powodzenia
Kaja
Pel-asiu co za głupia@ !!!!!!! wrrrrrrrrrrr

Witam wszystkich na Forum

Witam,
trochę napiszę o sobie i miłości do jednośladów która zaczęła się od motoroweru polskiej marki PEGAZ ,był taki sprzęt z automatyczną skrzynią biegów,następnie Wierchowina prod.ZSSR no i Romet,zgoda pisemna ojca bym mógł zrobić prawo jazdy kat.A .Kwiecień roku 1982 mam prawo jazdy i Junaka ,następnie CZ-etka i MZ-tka,służba wojskowa - 2 lata wyjęte z życia,Junak z koszem orginał,narodziny syna-rodzina- motocykl z bólem został sprzedany,a ja polski Kowalski zostałem z kluczykami od Malucha w ręku.Dwadziescia lat przerwy kolega zakupił czarnego Suzuki gsx750f i przyjechał do pracy-po odpaleniu motocykla serce mi zagrało bardzo mocno i powróciła stara miłość -jak z serialu wenezuelskiego .Za miesiąc kupiłem identycznego GSa,jeździłem nim dwa sezony,pod koniec 2007 roku trafiłem do szpitala ,2 krotne zatrzymanie akcji serca,reanimacja-wszczepiono mi stymulator i Cieszę się że żyję.W szpitalu nabyłem w kiosku chybaMotocykl lub Świat motocykli i tam pierwszy raz poczytałem o Hondzie Varadero-to było To-ale poza moim zasięgiem finansowym.2008 rok poruszałem się moim GSem lecz pozycja jaką wymuszał oraz drgania które przenosiły moje ręce na klatę z każdego wyboju w jezdni-bałem się że poobrywająmi się kable od stymulatora .W tym roku moje mażenie udało się spełnić nabyłem Varaderkę z 2004 r.Inna klasa ,inny motocykl-ale jest cudny i słodki jak moja przyjaciółka-mam nadzieję że tego nigdy nie przeczyta.
Może dziś odpalę i zrobię rundkę do Pruszkowai z powrotem.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów Hary.

Wolanie o pomoc

Dziendobry jestem nowy i niebardzo wiem co do czego.Mam duze klopoty finansowe przez poprzedniego pracodawce(brak wyplat)mam kredyty ktore musze splacic.Obecnie mam dobra prace,ale musze wurownac zaleglosci w banku i z tego powodu pragnolbym sprzedac moje ulubione auto,jest to chrysler voyager 2500TD z 1994r,auto jest zadbane i fabrycznie zamontowane foteliki dla 2 dzieci jest 7 osobowy,ma poduszki powietrzne wsp.kierow-alarm-el.otwierane szyby-alufelgi-klime-cena 8000zl-ale ze jest przod do poprawki opuszcze o 1000zl.Blagam pomoszcie bo banki wypowiedza mi umowe i te firmy typu KRUK mnie zamkna-a ja mam mala coreczke 4 lata na wychowaniu i niepracujaca zone ze wzgledu zdrowotnych a ZUS ja uzdrowil,a ona ma stymulator serca(serce niepracuje wcale).BLAGAM-BLAGAM-BLAGAM-BLAGAM-BLAGAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Po operacji!!!!!!

Operacja przegiegła planowo, zgodnie z planem zostały zamknięte wszystkie dzirki w przegrodzie i naprawione zastawki.Niestety w trakcie odłączania Zuzki od sprzętu zaczęły się poważne komplikacje.Serduszko Zuzi przestawało pracować , wystąpił Blok 3-go stopnia. Serduszko Zuzki nie odpowiadało na bodzce zewnętrzne czyli leki - słabło z minuty na minute. Lekarze podjęli ostateczną decyzję STYMULATOR!!! I serduszko ruszyło!!!! Niestety następnego dnia po odłączeniu stymulatora Zuzce słabł oddech - z minuty na minute!!! Podłączono ją spowrotem pod respirator. Jak się później okazało jest duży obrzęk gardła i do tego doszło silne zapalenie płuc!!!

Chodzimy do córci 2 razy dziennie bo tylko tyle razy nam pozwalają wczodzić na intensywną terapię. Zuzka od dwóch dni jest przytomna i świadoma - płacze a ja nie mogę nic zrobić rączki ma przywiązane do łóżeczka i pełno rurek wokół niej

Jest nam strasznie ciężko nawet trudno mi to opisać - łzy same z oczu lecą. Pocieszające jest to że może jutro przeniosą ją już na oddział. Martwimy się że czeka ją jeszcze jedna operacja wszczepienia stymulatora. Oby nie była konieczna, modle się o to z całego serca ale wiem że ja nie mam na to niestety wpływu.Boże niech serduszko Zuzki zacznie samo pracować bardzo proszę. Zuzie kocham cię - mama

Moje menu

Nie pisałem, bo mnie trochę przewlekła choroba osłabiła. W sobotę dostałem częstoskurczu i arytmii serca, wczoraj poszedłem do pracy i przed końcem sytuacja się powtórzyła. Kolegę wysłałem do apteki, przyniósł mi aspargin, ale nie bardzo to pomagało. Siostrzeniec przyjechał po mnie samochodem, po drodze źle się czułem, w domu zadzwoniłem na tele-ekg, gdzie płacę abonament, przekazałem mój rytm serca i okazało się, że niewiele mi brakuje do migotania przedsionków. Lekarz powiedział, co mam wziąć, położyłem się i w ciągu godziny ustąpiło. Ale już prosiłem żonę, żeby mi przygotowała piżamę, bo nie było pewne, czy nie wyląduję w szpitalu na umiarowienie serca. Od 1997 r. już tak wędrowałem do szpitala 6 razy, raz zakończyło się stymulacją elektryczną, bo medykamenty nie działały.
W czasie choroby mało się ruszałem, a jadłem normalnie, więc brzuch mi nieco się powiększył, ale już dzisiaj oszczędzam się i wracam do normy. Muszę się do wtorku zmieścić do eleganckiego granatowego garnituru, bo chyba mnie w pracy będą uroczyście żegnali. A za 2 tygodnie "wolny ptak". Myślę o tym z nadzieją, ale i z niepokojem. Czego mi żal, to tego, że mnie ominęły podwyżki, które koledzy dostają od Nowego Roku - przeciętnie 450 zł! No cóż, takie jest życie. Może podniosą emerytury, ale jeśli, to z pewnością znacznie mniej.

OKE GDAŃSK

Zad 1.

Stymulator: 3 obrazki - w 1 starsi ludzie stoją w kolejce do lekarza, na 2 wnuk/wnuczka rozmawia z dziadkiem, na 3 para starzych osób idzie na spacer + taka ilustracja, na której jest serce i napis Love is in the air

Pytania:
-co jest dobre a co złe w życiu starszych osób,
- co powinni robić dziadkowie apropo wnuków,
-problemy starszych osób,

Pytania dodatkowe:
- Czy obawiasz się starzenia się,
- rozwiń myśl jakąś (zależy co powiesz)

Zad 2.
Pamiętam tylko jedno pytanie, drugie było apropo tego, czy ważniejsze powinno być życie ludzkie, czy też powinno być na równi ze zwierzęcym.

Problem pracocholizmu jest coraz bardziej poważny, dyskutuj.

Pytania do tego (po Twojej wypowiedzi):
- jakie inne negatywne skutki tej choroby znasz,
- jak ją można leczyć,
- jakie kryteria wybierzesz, przy poszukiwaniu pracy,
- czy pieniądze dają szczęście?

Mój wynik 20/20

Bitwa o Ekstraklasę - faza decydująca

Cytat: Badania naukowe i obserwacje działania DINO-96 wskazują:

W MEDYCYNIE:

Działanie profilaktyczne obejmujące cały organizm
Bardzo szybkie zmiany immunologiczne
Bardzo szybka regeneracja komórek i systemów
Stymulacja systemu nerwowego, krwionośnego i pracy serca
Wspieranie wszelkich metod leczenia
Najefektowniejsze wspomaganie rehabilitacji np. aparatu ruchowego

DZIAŁANIA EKSTREMALNE - RATOWANIE ŻYCIA:

Niwelowanie oparzeń termicznych, chemicznych i popromiennych np. poparzenia we Lwowie
Zapobieganie epidemiom np. najskuteczniejsze zwalczanie wąglika, malarii i AIDS!!!
Wyprowadzanie ze stresów

SPORT I WOJSKO:

Bardzo szybka regeneracja psycho-fizyczna
Wzrost wydolności organizmu
Szybka adaptacja do warunków ekstremalnych
Podnoszenie zdolności bojowych żołnierzy na polu walki i przy skażeniach

ROLNICTWO:

Stymulator wzrostu roślin i zwierząt
Wspomaganie weterynarii



O włosach nic tu nie ma

http://www.dino96.pl/pl/opis.php?page=2

Radioaktywna produkcja.

Radioaktywna produkcja.

Administracja prezydenta USA George'a W. Busha zamierza wznowić zawieszoną jeszcze w czasach zimnej wojny produkcję plutonu 238.

Według dzisiejszego "The New York Times"., amerykańskie władze planują wytworzyć w ciągu trzydziestu lat około 150 kilogramów tego silnie radioaktywnego pierwiastka. Prace będą przebiegały w laboratoriach państwowych stanu Idaho.

Jak mówił cytowany przez "NYT" przedstawiciel waszyngtońskiego departamentu energii Timothy A. Frazier, "prawdziwym powodem, dla którego rozpoczynamy produkcję, jest bezpieczeństwo narodowe". Wykluczył jednak wykorzystanie broni nuklearnej w tajnych misjach.

Jednak niektórzy nieuczestniczący w projekcie eksperci uważają, iż nowy pluton prawdopodobnie znajdzie zastosowanie w napędzaniu urządzeń szpiegowskich zarówno na lądzie, jak i na morzu, a także przy zasilaniu trudnych do wykrycia satelitów szpiegowskich.

Obrońcy przyrody twierdzą, że prace nad plutonem stwarzają zagrożenie dla okolicy - dodaje dziennik.

Pluton wytwarza się w reaktorach nuklearnych. Może być wykorzystany jako paliwo w reaktorach jądrowych, a także jako materiał rozszczepialny do bomby atomowej.

Izotop plutonu 238 stosuje się m.in. w medycynie do produkcji stymulatorów serca.

(PAP)

Źródło : http://fakty.interia.pl

Uwaga - Siedem filiżanek kawy i słyszysz głosy zmarłych

Cytat:

| | Ciekawy artykuł w  wyborczej...

| Kofeina występuje także w herbacie, czekoladzie i napojach pobudzających.
| Jest stymulatorem centralnego układu nerwowego. Konsumowana w nadmiernej
| ilości (powyżej 250 mg dziennie) prowadzi do stanu odurzenia
| przejawiającego się poirytowaniem, nerwowością, stanami lękowymi,
| skurczami
| mięśni, bezsennością, palpitacją serca i bólami głowy.

Miałem w swoim życiu okres- dość długi- fascynacją eksperymentami para-.
Stwierdzam po sobie, a także tych, których poznałem o podobnych
zainteresowaniach: kofeina (ale chyba żaden z nas nie przekraczał 3 szklanek
kawy dziennie)- powodowała "kopa", ułatwiającego całodzienną, wytężoną pracę
umysłową, natomiast wręcz UNIEMOŻLIWIAŁA jakiekolwiek eksperymenty- choćby
najprostsze, z "czytaniem" kolorów palcami, o pisaniu automatycznym czy
telepatii nie wspomnę. Generalnie jeśli bardzo duże ilości kofeiny wywołują
takie stany neurotyczne- to przecież z tego nie wynika, jakoby człowiek był
bardziej wtedy podatny jako- że użyję wyrażenia- ekstrasens. Natomiast
niewielkie ilości alkoholu całkiem odwrotnie: praca umysłowa jakby stawała
się jeszcze trudniejsza, ale eksperymenty para- jakby o wiele łatwiejsze.
Chodzi mi o małe ilości alkoholu- jeszcze raz podkreślam.

Z podobnym stwierdzeniem spotkałem się też w jednym z wywiadów ze słynnym
polskim jasnowidzem- o.Klimuszko.



to ja ci powiem, ze mam zupelnie odwrotne doswiadczenia. kilka
filizanek kawy pomagalo w para-experymentach, natomiast alkohol nawet
w malej dawce, przciwnie. wieksza ilosc kawy rowniez utrudniala
experymenty. podobnie jak ciezki lub obfity posilek. natomiast
zmeczenie fizyczne jest pomocne.  <rs

Nokia 6110

Cytat:Czasami dobrze poczytac instrukcje!



Jak sie ma to sie czyta... ewentualnie zgodnie z prawem Marphy'iego jak juz
nic innego nie moze pomoc, to sie szuka instrukcji w necie...

Cytat:Bo zdaraja sie i tacy ktorzy nie wiedza ze komorki zaklucaja prace roznych
stymulatorow serca itp.



Jak kazde inne urzadzenie elektryczne/elektroniczne, a juz zwlaszcza
nadajniki fal radiowych. Ale jakby nie o to pytalem...

Cytat:A chyba nie chcemy by ktos obok nas, kto takowy ma w sobie, nagle umarl.



Ojejej, ale mi sie smutno zrobilo (o to Ci chodzilo?)

Cytat:Widzialem takiego co w autobusie zaczal bawic sie swoim sprzetem, gdy
pewna
osoba zwrocila mu uwage on sie oburzyl jak tak mozna.



A Ty wsiadajac do autobusu/tramwaju wylaczasz swoja komorke? Bo pewnie
wiesz, ze najsilniejsze zaklocenia elektromagnetyczne Twoj telefon emituje
gdy ktos do Ciebie dzwoni na chwile przed tym zanim to zasygnalizuje np.
dzownkiem (w czasie uzgadniania parametrow polaczenia). W zwiazku z tym to
(zgodnie z Twoja teoria) wlasnie wtedy jest najbardziej niebezpieczny.

Cytat:Ciekawe co by zrobil gdy by nagle ta osoba miala problem z sercem.



Dowiedzialbym sie, ze za chwile zadzwoni czyjs telefon ;-)

Cytat:To tak na przyszlosc za nim cos wezmiesz do reki to poczytaj o tym.



Och, dziekuje za wspaniala rade.

Cytat:Pozdrawiam.
P.S.
Smutne ale taka jest prawda.



...i do tego zenujace, bo pytanie nie dotyczylo wykladu o wplywie telefonow
komorkowych na zdrowie osob posiadajacych rozrusznik serca w kontekscie
czytania instrukcji.

Najnowsze osiągniecia- Kardiologia, kardiochirurgia

KARDIOLOGICZNY KOMBAJN
Niewielkie urządzenie przeznaczone do diagnostyki i terapii kardiologicznej wykorzystujące nieinwazyjną stymulację elektryczną serca drogą przezprzełykową lub przezskórną opracowali naukowcy z Instytutu Techniki i Aparatury Medycznej (ITAM) w Zabrzu. "To urządzenie realizuje wszystkie funkcje stymulacyjne, jakie mogą być zastosowane do nieinwazyjnej diagnostyki i terapii serca" - mówi jeden z współtwórców urządzenia mgr inż. Jerzy Gałecka.

DiagnoStim powstał poprzez połączenie w jednej wspólnej obudowie kilku skomplikowanych urządzeń, m.in. kardiostymulatora nieinwazyjnego przezprzełykowego i przezskórnego, układu akwizycji EKG z dużą wewnętrzną pamięcią, kardiografu impedancyjnego oraz monitora wielofunkcyjnego. Dzięki zasilaniu wewnętrzną baterią zapewniającą dwie godziny pracy bez dostępu do sieci, możliwe jest bezpieczne prowadzenie badań w każdych warunkach klinicznych.

Standardowo urządzenie będzie można wykorzystywać m.in. w izbach przyjęć, na oddziałach szpitalnych czy w specjalistycznych pracowniach diagnostycznych. MDD-501 może współpracować z komputerem osobistym poprzez wbudowane łącze USB w trakcie prowadzenia badania, co pozwala wyświetlać rejestrowane przebiegi na dużym ekranie komputera i drukować na podłączonej drukarce. Zgromadzone w pamięci wewnętrznej urządzenia przebiegi można również przenosić do komputera osobistego po badaniu, w celu ich archiwizacji, analizy i wydruku. Wyniki badań zgromadzone na dysku twardym komputera osobistego mogą być poprzez sieć komputerową szpitala udostępniane do prezentacji w trakcie odpraw lekarskich, dla dyskusji optymalnej metody leczenia lub dla celów szkoleniowych, jak również przesyłane do innego ośrodka medycznego np. w celu uzyskania dodatkowej opinii specjalisty.
Wielostronne zastosowanie
"DiagnoStim można stosować m.in. do umiarawianie częstoskurczy nadkomorowych i trzepotania przedsionków, zabezpieczania właściwego rytmu serca w sytuacji wystąpienia bradykardii czy asystolii, wykonywania wieńcowych testów stymulacyjnych populacji zagrożonej (mężczyzn po 40 roku życia), wykonywania wieńcowych testów stymulacyjnych u pacjentów z bólem w klatce piersiowej, pomiarów parametrów elektrofizjologicznych serca, diagnostyki i terapii zaburzeń rytmu serca oraz równoczesnej oceny hemodynamicznych efektów prowadzonej stymulacji" - tłumaczy Jerzy Gałecka.

"Jeśli do kardiologicznej izby przyjęć szpitala lub na oddział kardiologiczny trafia pacjent z arytmią, wtedy można podłączyć go do urządzenia i obserwując przebiegi EKG ocenić rodzaj występującej arytmii. W określonych przypadkach lekarz może szybko zareagować stymulacją na występujące nieprawidłowości – przyspieszyć rytm zbyt wolny lub umiarowić częstoskurcz" - tłumaczy.
(…)

[

Depresja

Nowa nadzieja dla chorych na depresję.
Elektrody leczą chory mózg
Stymulacja głęboko położonych rejonów mózgu może pomagać pacjentom cierpiącym z powodu depresji - donoszą wspólnie naukowcy z klinik na terenie Stanów Zjednoczonych i Belgii. Nowy rodzaj terapii, zwany DBS (od ang. Deep Brain Stimulation - stymulacja głębokich rejonów mózgu), przynosi ulgę wielu pacjentom opornym na wszelkie stosowane uprzednio rodzaje leczenia.
Testowane urządzenie przypomina nieco znane powszechnie rozruszniki serca. Jego zadaniem jest "narzucanie rytmu" neuronom, które dzięki bodźcowi z zewnątrz są w stanie powrócić do prawidłowej pracy. Podobne stymulatory stosowano już z powodzeniem m.in. w leczeniu choroby Parkinsona, lecz choroby psychiczne mają znacznie bardziej złożone podłoże, w związku z czym usuwanie ich objawów jest trudniejsze. Z tego powodu prace nad "rozrusznikiem mózgu", który mógłby z nimi walczyć, są na wczesnym etapie rozwoju. Obecnie trwają testy kliniczne, którym poddano kilkudziesięciu pacjentów cierpiących z powodu ciężkich przypadków depresji oraz zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (OCDs, od ang. Obsessive-Compulsive Disorders).
Dotychczasowe rezultaty badań są obiecujące. Coraz częściej pojawiają się doniesienia o poprawie stanu zdrowia u pacjentów, którzy byli oporni na wszelkie stosowane rutynowo metody leczenia, takie jak farmakoterapia, psychoterapia, a nawet leczenie elektrowstrząsami. Co ważne, u wielu pacjentów pierwsze efekty leczenia były dostrzegalne niemal natychmiast po włączeniu urządzenia - wyraźnie zmienia się wyraz ich twarzy oraz sposób zachowania, a oni sami ze zdziwieniem mówią o poprawie nastroju.
(...) Zapotrzebowanie na nowe rodzaje terapii chorób psychicznych jest ogromne. Szacuje się bowiem, że aż 20% pacjentów cierpiących z powodu depresji oraz 10% chorych na zaburzenia depresyjno-kompulsywne jest opornych na stosowane metody leczenia. Oznacza to, że nie istnieje skuteczna metoda leczenia dla kilku milionów osób w samych tylko Stanach Zjednoczonych.

Źródło: Kopalnia wiedzy

Aborcja

Cytat:

Jeden problem z takim rozumowaniem. Człowiek w pierwszym stadium rozwoju, gdy jego mózg nie jest jeszcze wykształcony, żyje. Nie jest to więc taka sama sytuacja, jak wtedy, gdy jego mózg przestaje wykazywać aktywność, bo człowiek umarł.



A w takim razie jakiej definicji życia używasz? Bo w medycynie w odniesieniu do określania momentu śmierci obowiązuje właśnie ta: mówimy, że człowiek żyje, jeżeli funkcjonuje jego mózg. Nie w drugą stronę. Człowiek nie ma jakiejś lampki z podpisem "życie" i gdy ta lampka gaśnie, mózg się wyłącza. Większość komórek ludzkiego ciała żyje jeszcze jakiś czas po ustaniu pracy mózgu - obumierają, ale jeszcze kilka minut, czy nawet godzin, dają sobie radę. Zresztą, samo obumieranie ma związek z niedotlenieniem wywołanym zatrzymaniem akcji serca, a nie bezpośrednio z ustaniem pracy mózgu. Włosy i paznokcie zmarłego mogą rosnąć jeszcze trzy dni po orzeczeniu śmierci przez lekarza, a stymulacja nerwów może wywoływać odruchy bezwarunkowe.
Ja się z tą definicją zgadzam i myślę, że domaganie się, by na drugim końcu drogi życia obowiązywały te same reguły, jest logiczne i konsekwentne.
Innymi słowy: nie słyszałem by kiedykolwiek ktoś z rodziny zmarłego, poinformowany przez lekarza, że ustała już praca mózgu i orzeczono śmierć, stwierdził "nie nie, poczekajmy aż włosy przestaną rosnąć". Byłoby to trochę... nienormalne. Tymczasem o rosnącą galaretkę komórek macierzystych jest wielka wojna.

Cytat:
[color=darkblue]Nie, zdaniem katolików Bóg stwarza duszę w momencie poczęcia. [...]



Może pytanie powinno być inaczej sformułowane: jak wyjaśnić te zjawiska nie odnosząc się do idei duszy? Religii na świecie są setki i każda ma swój pomysł co do tego, kiedy (i czy ogóle) w embrionie pojawia się dusza.

Poznajmy iPoda

iPody nie dla sercowców?

Przenośne odtwarzacze muzyczne iPod mogą stanowić zagrożenie dla osób, korzystających z elektrycznego rozrusznika serca - poinformował Reuters. Agencja powołała się na wyniki badań, przeprowadzonych przez niejakiego Jay'a Thakera w laboratoriach Michigan State University - wykazały one, że iPod może interferować z rozrusznikiem, jeśli znajdzie się bliżej niż 40 cm od klatki piersiowej pacjenta z wszczepionym stymulatorem serca.

Thaker tłumaczy, iż do przeprowadzenia takich testów zainspirował go fakt, iż żaden lekarz nie był w stanie odpowiedzieć mu na pytanie, czy iPod może zaszkodzić osobie z wszczepionym rozrusznikiem serca. Dlatego też zdecydował się on na sprawdzenie, jak bliskość odtwarzacza multimedialnego wpływa na pracę stymulatora.

W badaniu, przeprowadzonym pod kontrolą lekarzy, wzięło udział 100 pacjentów-ochotników (średnia wieku 77 lat) z wszczepionymi rozrusznikami serca. Thaker zbliżał iPoda do rozruszników i sprawdzał, czy występują jakieś problemy z ich pracą. Okazało się, że jeśli iPod znajdował się bliżej niż 5 cm od rozrusznika przez 5-10 sekund, to w 50% przypadków można było odnotować wyraźne interferencje elektroniczne. Nie było one na tyle silne, by zakłócić pracę urządzenia, jednak mogły spowodować błędny odczyt wysyłanych przez niego informacji o pracy serca pacjenta. A to może prowadzić np. do błędnego zdiagnozowania stanu chorego przez lekarza i zaleceniu nieodpowiedniej kuracji.

Co więcej, okazało się, że w nielicznych przypadkach interferencje występowały nawet, jeśli iPod znajdował się ok. 40 cm od rozrusznika. Najbardziej jednak niepokojący jest fakt, iż podczas testów zarejestrowano jeden przypadek zatrzymania się rozrusznika po zbliżeniu do niego iPoda.

Kardiolodzy uspokajają, że wyniki pojedynczych testów nie mogą na razie być podstawą do kategorycznego stwierdzenia, że iPody szkodzą osobom korzystającym z stymulatorów pracy serca - ich zdaniem wymaga to dalszych badań. Warto wspomnieć, że podczas testów przeprowadzonych przez Thakera testowano jedynie iPody.

idg.pl

Zwykłe cudna techniki

- matryca grubości kartki papieru składająca się, elastyczna jak papier
- obraz przestrzenny
- zabiegi chirurgiczne kierowane komputerami medycznymi (oczywiście odłączone od sieci )
- inteligentne domy (rozpoznawanie właściciela, ciche alarmy, pełna komputeryzacja, rozporządzenie zakupami w sieci w przypadku braku jakiegoś towaru itp.)
- małe sieci złożone z żywych komórek (czujniki promieniowania, bólu, wykrywacze kłamstw podłączające się pod układ nerwowy.
- możliwość klonowania wewnętrznych organów (czarny rynek)
- czujniki myślowe. Jeżeli przepływ informacji w mózgu polega na przesyłaniu impulsów elektrycznych, mogą trwać pracę i projekty, które badałyby jakie częstotliwości, wielkości magnetyczne odpowiadają kolejnym myślą (tak, nie, zabij, podaj itp.)
- inteligentne maszyny same dobierające sobie części (ze zbioru możliwych) do konkretnej budowli. Np. formujący się żuraw budowlany, dodatkowy filar mostu na czas remontu, walec itp.
- układy krzemowo-węglowe. Czyli biocybertechnika. Węgiel (główny składnik żywych organizmów) nieznacznie różni się od Krzemu (używany w elektronice), a połączeni ich daje duże pole do popisu. Szpieg, ptak - obraz z oczu przesyłany do układu krzemowego, który w zależności od warunków stymuluje mózg lub inne urządzenia do korekty, noktowizji, termowizji itp.
-nanotechnologia, pierwsze próby kierowania, kształtowanie materii. Umieszczanie w odpowiednich miejscach pojedynczych atomów i molekuł, dzięki czemu człowiek będzie w stanie niedrogo kontrolować strukturę materii.
- Assembler - urządzenie, zdolne budować zadaną z góry strukturę molekularną. Będzie posiadać pełną, trójwymiarową kontrolę nad umiejscowieniem atomów oraz zdolność kreowania wielu wiązań chemicznych. Ghost in the Shell i kamizelka kameleona imitująca obnraz zza postaci przed nią, dając złudzenie przeźroczystości.
Pozdrawiam

edit:
- wirusy - badania nad nimi i wykorzystywanie ich nie tylko do powodowania chorób, ale też do inwigilacji, niszczenia odpadów, lub innych celów
- Antygrwitacyjne systemy pomocy. Takie użądzenie pomagające np. motocykliste uniknąć upadku.
- bio stymulant - w razie zatzymania akcji serca biostymulant dostarczałby odpowiednie napięcie potrzebne do utrzymania akcji serca i krążenia.
- detektor strachu i emocji
- stymulatory łaknienia - ogarnia cię potrzeba napicia się piwa, zabijesz za proteine typu Alfa itp.
- inteligentne ubrania - dostosujące się do warunków klimatycznych
- automaty regeneracji - maszyna po analizie biologicznej organizmu dostarcza mu odpowiednich witamin, antyciał itp. Takie budki stojące na rogach ulic. Wchodzisz, karta kredytowa, analiza, leczenie.
- koordynator snu - masz koszmary, za jedyne X E$ znikną, a twoje fantzje wrócą we śnie.

Oczekiwanie - rok 2009

cześć dziewczyny, dawno mnie tu nie było. Chciałam się podzielić swoją historią "ku pokrzepieniu serc":
Od początku dojrzewania wiedziałam, że mam PCOS i z tego wynikną problemy z poczęciem. Późna pierwsza miesiączka, długie przerwy (nawet do roku), problemy z wagą, kłopoty ze skórą. Nawet się cieszyłam z braku @, bo po co mi ona, jeszcze mam czas. Tylko hasło gina "z dziećmi może być problem ". Potem zawroty głowy, kłopoty z koncentracją i szukanie gina, który powiedziałby co mi jest. Wreszcie trafiłam na jednego lekarza i on dał mi nadzieję mówiąc o laparoskopii. Wyszłam za mąż, przez pół roku daliśmy szansę Matce Naturze, potem zabieg i nic. Ginekolog nie chciał stymulować hormonalnie jajników, tylko kazał czekać, żeby się same wyregulowały. Efekt: pół roku po laparoskopii miałam tylko raz miesiączkę swoją własną. Potem kilkumiesięczna stymulacja CLO, bez efektu. W kwietniu 2008 zgłosiliśmy się do OAO, we wrześniu 2008 zaczęliśmy szkolenie, w listopadzie skończyliśmy szkolenie i dostaliśmy kwalifikację. 2 grudnia 2008 po raz pierwszy odwiedziliśmy nasze przyszłe dzieci przebywające w rodzinie zastępczej, a 21 grudnia 2008 wzięliśmy je do domu. Niedługo rozprawa o adopcję.
Z pół roku temu odstawiłam leki stymulujące owulację, ale nadal brałam dostinex na zbicie prolaktyny i mniej więcej od 30 dnia cyklu luteinę na wywołanie @. Ciągle mierzyłam tempkę, żeby wiedzieć co się ze mną dzieje. Okazało się, że ze dwa razy miałam owulację, ale nie przywiązywałam do tego wagi, bo śluz był marny. Poza tym były szkolenia w OAO, nowa praca itd. Skończyły mi się leki i umówiłam się na 30 grudnia na wizytę do gina. Ostatnio wysoka tempka utrzymywała się długo, nie byłam pewna czy to owulacja, czy przeziębienie, a że wizyta u gina, więc na wszelki wypadek zrobiłam sikańca, żeby wiedzieć na czym stoję i jakież wczoraj było moje zdziwienie, gdy pokazały się dwie krechy. Mąż w szoku, ja też. Popatrzeliśmy na siebie i zdecydowaliśmy, że na wszelki wypadek zrobię betę i progesteron. W 38 dniu cyklu beta wyniosła 7207, a progesteron 18,5, więc nie mogąc uwierzyć własnym oczom pojechałam na umówioną wcześniej wizytę u gina i teraz będę czekać na USG, żeby zobaczyć czy wszystko ok. Rodzina w szoku, bardzo się cieszą, my zastanawiamy się jak sprawić, aby nasze mieszkanie było z gumy i dało się rozciągnąć. Z objawów ciążowych mam tylko wrażliwe piersi i senność, choć może to drugie wynika z wstawania o 7 rano bez względu na dzień tygodnia. (Dzieci brutalnie domagają się wstania).
Tak więc stwierdziliśmy z mężem, że dostaliśmy od Pana Boga trzeciego gratisa. Zobaczymy co dalej i czy ten gratis będzie chciał z nami zostać na dłużej...

Nadciśnienie

Do poczytania z ciekawości. Art. na kilku serwisach jest dostępny.

Nadciśnienie krwi to sprawka mózgu

Przyczyna podwyższonego ciśnienia jest związana z mózgiem, a nie, jak dotąd sądzono, z pracą serca lub nerek - wynika z najnowszych badań brytyjskich naukowców.

Medycyna wprawdzie dość skutecznie potrafi walczyć z nadciśnieniem tętniczym, nie potrafi jednak jednoznacznie określić przyczyn tego schorzenia.

Zespół badaczy z Uniwersytetu w Bristolu wyodrębnił białko JAM-1, które w mózgu jest "pułapką" dla białych krwinek i w konsekwencji prowadzi do utrudniana przepływu krwi. W rezultacie może następować niedostateczne zaopatrzenie mózgu w tlen. Odkrycie uczonych brytyjskich otwiera nowe drogi leczenia tej choroby. Z przeprowadzonych w 2002 roku w naszym kraju badań wynika, że na nadciśnienie tętnicze cierpi ok. 8 mln Polaków.

Profesor Julian Paton twierdzi, że białko JAM-1 prawdopodobnie jest czynnikiem wywołującym wzrost ciśnienia krwi. Dowiodły tego jego badania na szczurach. -Sądzimy, że białko to jest powiązane ze wzrostem ciśnienia, ale dokładny mechanizm biologiczny jest jeszcze nieznany - wyjaśnia prof. Julian Paton, w wywiadzie dla BBC. - Mam nadzieję, że JAM-1 doprowadzi nas do odkrycia przyczyn powstawania tego schorzenia. Szukamy możliwości leczenia tych pacjentów, którzy nie reagują na konwencjonalne leczenie nadciśnienia - dodał prof. Paton. Podkreślił, że poznanie mechanizmów zachodzących wewnątrz naczyń krwionośnych w mózgu jest celem na przyszłość.

Przyczyna 90 proc. przypadków występowania nadciśnienia krwi jest nieznana. Sugestie, że nadciśnienie jest związane z pracą mózgu, potwierdzili także brytyjscy neurochirurdzy. Alex Green z John Radclife Hospital w Oksfordzie przeprowadził eksperyment, polegający na pobudzaniu określonych parti w mózgu. Okazało się, że ta stymulacja wpływała na ciśnienie. Jednak profesor Graham Mc Gregor, szef Brytyjskiego Towarzystwa Ciśnienia Krwi, przestrzega przed zbytnim optymizmem, wskazując, że badania są jeszcze na wczesnym etapie.

Nadciśnienie u większości ludzi jest niezauważalne, często choroba ta jest nieleczona. Przyczynia się ona do zawałów serca, wylewów i chorób nerek. Terapia jest skuteczna, jeśli towarzyszy jej zmiana stylu życia.

źródło, 17.04.2007

Medycyna - rozwój, nowe oddziały itp.

http://www.slowo.com.pl/kielce/?id=6008

Słowo, 11.04.2006

Prądem w serce!

KIELCE. Złośliwe i skomplikowane zaburzenia serca będą w Kielcach leczone za pomocą prądu! W Świętokrzyskim Centrum Kardiologii zostanie otwarta jedna z niewielu w Polsce poradnia elektrofizjologii. Pacjenci nie będą już czekać miesiącami na zabiegi.

Jedną z częstszych, a jednocześnie groźniejszych przypadłości naszego serca jest jego wadliwy rytm. Napady częstoskurczu, dodatkowe skurcze, tzw. "walenie" serca - wszystko to może doprowadzić do groźnych komplikacji z utratą przytomności włącznie. Taki rytm bardzo też osłabia serce i doprowadza do jej niewydolności. Ponieważ farmakologia nie zawsze jest skuteczna, współczesna medycyna znalazła inne rozwiązanie: prąd.

Zabiegi będą wykonywane zarówno przez kieleckich specjalistów, którzy przez kilka miesięcy szkolili się w najlepszych klinikach, jak i przez fachowców z Kliniki Kardiologii z Zabrza (wykonuje się tu około 800 ablacji rocznie), pod kierunkiem doc. Zbigniewa Kalarusa, wybitnego specjalisty od elektrofizjologii. Na początek ŚCK planuje około 200 zabiegów, z czasem ich liczba będzie rosnąć. Ma to ogromne znaczenie dla chorych z naszego regionu, którzy do tej pory na zbiegi musieli być wysyłani do innych ośrodków.

Ale elektrofizjologia, to nie tylko ablacja. To także wszczepianie specjalnych stymulatorów. Do tej pory lekarze ze świętokrzyskiej kardiologii umiejscawiali przede wszystkim tzw. rozruszniki jedno- i dwujamowe. Od kilku tygodni wykonują także wszczepienia bardziej skomplikowane, tzw. kardiowerterów i resynchronizatorów -

Na ratunek sercu
Doc. dr hab. Marianna Janion, ordynator Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii: - Ablacja - bo tak fachowo nazywa się ten zabieg - polega na wszczepianiu poprzez naczynia krwionośne specjalnej elektrody. Prąd wysokiej częstotliwości likwiduje ognisko nieprawidłowego rytmu i serce zaczyna pracować normalnie.

Potrzebny rentgen
Jan Gierada, dyrektor szpitala wojewódzkiego: - Sprzęt potrzebny do tych zabiegów gromadziliśmy systematycznie. Już w ubiegłym roku zakupiliśmy aparaturę za 370 tysięcy złotych. Teraz jeszcze bardzo potrzebny jest specjalny, przenośny rentgen do elektrofizjologii. A to koszt około 1,5 miliona złotych. Liczę jednak, że i te przeszkodę pokonamy.

Autor: Beata Alukiewicz

Ksieżyc w znakach zodiakalnych.

No wiec moze opisze teraz jaka magie najlepiej robic podczas poszczegolnych znakow zodiaku.

Baran (ogien)- Magia zwiazana z sexem, wladza, autorytetem, przewodnictwem, odrodzeniem, uduchownieniem, sila woli, zmianami. Magiczne leczenie: glowy, umyslu.

Byk (ziemia) - Najlepsza pora na magie milosna, zwiazana z majatkiem, sprawami materialnymi,peiniedzmi. Magiczne leczenie: gardlo, tarczyca, szyja, uszy.

Bliznieta ( powietrze) - Magia zwiazana z komunikacja, podrozami, pisarstwem, stosunkami miedzyludzkimi, przeprowadzka. Magiczne leczenie: ramiona, barki, rece, pluca.

Rak (woda) - Magia zwiazana z sprawami domowymi, rodzinnymi. Magiczne leczenie : klatki piersiowej , zoladka.

Lew (ogien) - Najlepsza pora na magie zwiazana z umacnianiem pozycji, odwaga, dziecmi, plodnoscia. Magiczne leczenie : gornej czesci plecow, kregoslupa, serca.

Panna (Ziemia) - Magia zwiazana z zatrudnieniem , sprawami intelektualnymi, zdrowiem ,zywieniem. Magiczne lecznie : ukladu nerwowego.

Waga ( powietrze) - Najlepsza pora na magie zwiazana z pracami artystycznymi, spawiedliwoscia, prawem, partnerstwem , zwiazkami i przymierzeniami , stymulacja mentalna, rownowaga, Magiczne uzdrawianie: nerki, dolnej czesci plecow.

Skrpion (woda) Najlepsza pora na magie zwiazana z seksem, wladza, rozwojem zdolnosci parapsychicznych, rozwojem duchowym, transformacja. Leczenie: ukladu rozrodczego.

Strzelec (ogien) - Magia zwiazana ze sprawami prawnymi, publikacjami, podrozami, prawda. Magiczne leczenie: watroby, ud, bioder.

Koziorozec (ziemia) - Najlepsza pora na magie zwiazana z ambicjami, zrozumieniem kariera, sprawami politycznymi. Magiczne leczenie: koscca, kolan , zebow, skory.

Wodnik ( powietrze) - Pora na magie zwiazana z wolnoscia, kreatywnoscia, ekspansja, rozwiazywaniem problemow, zdolnosciami pozazmyslowymi, przyjaznia. Magiczne leczenie : lydek, kostek, krwi.

Ryby (woda) - Najlepsza pora na magie snow, jasnowidzenia, telepatii, muzyki, sztuk pieknych. Magiczne leczeni :stop, ukladu limfatycznego.

co jest najwaznijesze w pracy z końmi ... ?

Tez wrzuce swoje 3 grosze...
Mysle sobie, ze kazdy kon - marzenie powinien byc zwierzeciem zrownowazonym psychicznie i fizycznie oraz w miare szczesliwym (jesli juz my ludzie zamknelismy je przed wiekami w stallach lub boksach).
Mysle tez sobie, ze nuda i monotonia jest tak samo dla nich jak i dla nas frustrujaca. Moja metoda na konia "co ma rowno pod sufitem" jest nastepujaca: kombinacja padoku (absolutna koniecznosc!!!!), jazdy w teren (w trzech chodach, super stymulacja i "imprezka"), oraz praca manezowa - bez wzgledu na dyscypline.
Zima bywa roznie z jazda w teren. Zauwazylam, ze moja kobyla po miesiacu "zuzlowania" na hali po prostu nudzi sie smiertelnie. Te same elementy, cztery sciany, zero emocji - no kila - mogila. Wtedy stawiam jakies cavaletti, albo stacjonatke i juz sie cos dzieje.
Zato jesli Melka ma te 3 elementy, o ktorych wspomnialam wyzej zapewnione - jest zupelnie inna w pracy.
A co do konskiego myslenia - to gdy jedziemy w teren - przyjemnosc ma miec glownie Melka (choc mamy ja obie). Jezdzimy same, bo nie mamy nikogo do towarzystwa. Polegamy wiec tez tylko na sobie. Kobyla (zwykle leniwa na ujezdzalni i mulowata na pomoce), w terenie jest wyczulona glownie na moj glos i to moje slowa (a czasami szepty) zastepuja nacisk lydki, bacik czy ostroge (nigdy ich nie zakladam na teren). A z tym konskim mysleniem - zgadzam sie z Deksterem - kon swoj rozum ma tylko trzeba mu na rozmyslanie zostawic troche czasu. Jak Melka cos zobaczy (albo jej sie wydaje, ze cos groznego zobaczyla) - staje, uszy do przodu i ....czekamy. Kobyla sie dlugo zastanawia i tak sobie mysle, ze u konia nim impuls przejdzie z glowy do nog - trwa to spora chwile. Co do jednego jestem zato super-konsenwentna. Nie pozwalam jej zawrocic. I te miejsca, ktore czasami wydaja jej sie grozne ("straszydla") - pokonujemy do przodu i zawsze je pokonujemy. Czasami nasza "rozmowa" i rozne perswazje trwaja dlugo i kazda chce postawic na swoim, ale nie zdarzylo mi sie, zeby w tych "przepychankach" wygrala kobyla. (Nie powinna wygrac, bo bede miala przechlapane). Czasami jedziemy nawet "na wstecznym", ale i to w koncu pomaga. Naturalnie musze byc pewna, ze to czego sie akurat boi nie jest prawdziwym zagrozeniem. A ze np boi sie naprawde wiem od razu, bo czuje przez siodlo jak jej serce wali. To niesamowite uczucie! Czuliscie to kiedys??
Tym sposobem nie straszne nam ani traktory, ani samochody, ani rowerzysci. Do saren i bazantow w zasazdie sie przyzwyczaila. Mysle, ze jedynie swirzylaby sie na widok np osla (nigdy ich nie lubila i nie mogla zrozumiec czemu tak rycza), albo kozy albo czegos, czego w zyciu nie widziala, a co sie rusza. Ale duzo juz widziala i do wszystkiego mozna konia przyzwyczaic, byle byc oceanem cierpliwosci.

NOWE LEKI WETERYNARYJNE PRZYDATNE W LECZENIU I PROFILAKTYCE

Przedstawiam oryginalne leki produkcji rosyjskiej i ukraińskiej , bardzo polecane przez tamtejszych hodowców . Są przydatne zwłaszcza dla psów o problemach z odpornością i układem sercowo-oddechowym , będącym słabą stroną molosów , a szczególnie rasy DDB . Interesujące jest zestawienie , podobno ich dużej skuteczności i relatywnie niskiej ceny jak na nasze warunki . Leki te są oficjalnie zarejestrowane . Brak jest w Polsce ich odpowiedników .

RBC-KING / ERBISOL / gotowy płyn do iniekcji – preparat nowej generacji pochodzenia nie hormonalnego . Jest kompleksem składników organicznych z tkanki zwierzęcej . Aktywuje wewnętrzne rezerwy organizmu , mobilizuje funkcje immunologiczne organizmu , wymuszając regenerację i prawidłową pracę organizmu w stanach patologicznych . Nie ma działania negatywnego na zdrowe organizmy .
Jest zalecany dla zwierząt w okresie rekonwalescencji , wspomaga w leczeniu chorób zakaźnych , wzmacnia działanie antybiotyków i szczepionek , wpływa korzystnie na jakość nasienia samców , przedłuża okres płodności , zapobiega komplikacjom w okresie ciąży i okresie poporodowym suk , jednocześnie zwiększając odporność u nowo narodzonych szczeniąt .


GAMAVIT płyn do iniekcji – fizjologicznie zbilansowana , wieloskładnikowa mieszanka aminokwasów , witamin , pochodnych kwasów nukleinowych i mikroelementów / żelazo / . Zawiera stymulator biogenny – ekstrakt łożyska i immunomodulator .
Optymalizuje wodno – mineralną gospodarkę organizmu i innych procesów . Uzupełnia niedobór witamin i białka , wpływa korzystnie na intoksykację organizmu , aktywizuje pracę komórek , normalizuje ich skład i wskaźniki biochemiczne krwi . Ma działanie immunologiczne i biostymulacyjne , powoduje zmniejszenie umieralności i przyrost wagi u szczeniąt , wzmacnia osłabione chorobą organizmy zwiększając odporność naturalną , także w okresie stresu / poród , wystawy , transport /.


SULFOKAMFOINA (Sulfocamphoric acid+Procaine) – płyn do iniekcji .
Złożony preparat , ma działanie analeptyczne . Stymuluje ośrodek oddechowy i system krwionośny . Działa bezpośrednio na mięsień sercowy , wzmacniając pracę serca , zwiększa jego wrażliwość na działanie układu współczulnego , zwiększa napięcie odległych naczyń krwionośnych , polepsza wentylację płuc i krążenie w nich krwi .
Wskazanie : ostra niewydolność serca i płuc , wstrząs anafilaktyczny i kardiogenny .

Autor tekstu i tłumaczenia : mgr Rimma Stareńczak

USA wznowią u siebie produkcję radioaktywnego plutonu

Stany Zjednoczone wznowią zawieszoną od czasów zimnej wojny produkcję plutonu 238, głównie dla celów misji kosmicznych - podała agencja Reutera, powołując się na przedstawicieli administracji USA.

Jak poinformował rzecznik amerykańskiego Ministerstwa Energii, w ciągu najbliższych miesięcy resort ostatecznie zdecyduje, czy wznowić produkcję tego radioaktywnego pierwiastka w państwowym laboratorium w południowo-wschodnim Idaho.

Laboratorium w Idaho byłoby w stanie uzyskać 5 kg plutonu rocznie. Projekt obliczony jest na 30 lat, począwszy od 2011 r. Jego koszt to 300 mln dolarów.

Pluton wytwarzany w reaktorach nuklearnych to jedno z najbardziej efektywnych źródeł energii. Ma być wykorzystywany głownie przy zasilaniu satelitów i sond kosmicznych. Ministerstwo przewiduje, że połowa produkcji przeznaczona zostanie dla amerykańskiej agencji kosmicznej NASA, a pozostała część na cele bezpieczeństwa narodowego.

Pluton 238 dla Amerykanów był dotychczas produkowany w dwóch rosyjskich reaktorach badawczych. Na mocy umowy między Rosją a USA produkowany w Rosji pluton nie może być jednak wykorzystywany do celów wojskowych, czym resort energii tłumaczy decyzję o wznowieniu projektu w kraju.

Między władzami Idaho a resortem trwają od kilku lat dyskusje w sprawie składowania radioaktywnych odpadów. Władze stanowe domagają się pisemnych gwarancji, że odpady - prawie 21 tys. litrów rocznie - zostaną usunięte z terytorium stanu.

Większość mieszkańców Idaho, którzy wzięli udział w przeprowadzonym latem badaniu, sprzeciwia się produkcji plutonu 238 w stanowym laboratorium. Obrońcy przyrody twierdzą, że prace nad plutonem stwarzają zagrożenie dla okolicy.

Izotop plutonu 238 stosuje się m.in. w medycynie do produkcji stymulatorów serca. wp.pl

Dlaczego zachorowałeś/aś na na cukrzycę?

Okres Świąteczny, a szczególnie Nowy Rok, to okres który szczególnie ludzi takich jak ja, liczących swój wiek na ...siątki nastraja melancholijnie i skłania do różnych przemyśleń. Pozwólcie, że jednym z nich się z Wami podzielę.
Matka natura stworzyła człowieka jako istotę niedoskonałą. Za posiadanie inteligencji trzeba czymś zapłacić. Im byt prymitywniejszy, z mniejszą ilością genów, tym bardziej odporny na wszelkie ich uszkodzenia. Trywializując, jedynka to wynik źle działającej trzustki, a dwójka to efekt nie przyjmowania cukru przez mięśnie. Ale jakoś nikomu nie udało się ustalić tego przyczyny. Każdy z nas doszukuje się jej w czym innym. Moim zdaniem, każdy z ludzi jest nią zagrożony. Lecz różne są skłonności do jej powstania. Stosując różnego rodzaju środki uodparniające, od ziółek po antybiotyki, naruszona została naturalna właściwośc organizmu do samoobrony. Idąc tym tokiem rozumowania, zawsze w swojej przeszłości doszukamy się jakiejś sytuacji, zdarzenia, czynnika, który mógł wywołać u nas cukrzycę. Nawet podświadomie, jesteśmy podatni na sugestie innych. Gwałtownie wzrastająca iloś osób zapadających na cukrzycę, może doprowadzić do tego, że będzie ona normą. Wyjątkiem będą ludzie bez. Patrząc futurystycznie, życie cukrzyków będzie wtedy łatwiejsze, bo wszystko będzie robione pod nich. Tak jak teraz wszywa się stymulatory pracy serca, cukrzyk-cyborg, będzie miał wstawiony sztuczny organ regulujący poziom cukru. A już niewiele do stworzenia takiego urządzenia brakuje. Jego komponenty są już gotowe. Jedne stosowane tj. pompy insulinowe, inne w fazie eksperymentu jak bezinwazyjne glukometry ślinowe ( nie pytajcie gdzie o nich czytałem, bo nie pamiętam ). Każdy Nowy Rok przynosić nam będzie nowe rozwiązania, a może i ostateczne rozwiązanie sprawy, którym będzie ustalenie prawdziwej przyczyny cukrzycy.
Więc z Nowym Rokiem, życzę wszystkim forumowiczom, ich rodzinom i bliskim, pogody ducha, optymizmu i nowych rozwiązań medyczno-technicznych czyniących nasze życie łatwiejszym i radośniejszym.

Wspomaganie organizmu

Tran i czosnek
A co do odżywek to moze tak >> przed przeszczepem uczęszczałem na siłownie prawie 4 lata tak że i z własnego doświadczenia muszę przyznać że dobra dieta w zupełności wystarczy. Ale ciężko jest ją utrzymać w rydzach. A co do różnego rodzaju odżywek to daruj sobie bo w naszym przypadku to i tak odpada bo tak naprawdę to jest sam chemia a jak piszesz że wiesz na tema odżywiania sporo to napewno nie są ci one potrzebne.

Z zatokami również mam problem ponieważ mam jedną krzywą przegrode plus do tego śladową alergie na roztocza. TAk że katar to mam prawie cały czas, i przy posiłkach zawsze muszę się wysmarkać . Robie tak prewencyjnie raz w tygodniu inchalacje i czasem jest tak że na cały " zabieg" tylko raz się wysmarkam.

Z wydolnością w moim przypadku jest akurat tak że >> na początku dostawałem lek na przyśpieszenie i czułem sie w dobrze, robiłem tak dziennie 10 km na rowerku(stacjonarny w domu) to było tak gdzieś 5 miesięcy po HTX. A na chwile obecną mam wszczepiony stymulator lub jak kto woli rozrusznik (blok komoro przedsionkowy II stopnia) jestem już drugi miesiąc z nim i ma odstawiony ten lek na przyśpieszenie akcji serca.
I teraz też nie moge wpaść jakoś w tą rutynę z ćwiczeniami hantle mi odpadły bo nie moge podnosić więcej niż 2,5 kg lewą ręką. Tak że narazie to brzuszki tak z 3 serie rano po 20 powtórzeń plus rozciąganie i z rozgrzewką letką. I muse spowerotem do rowerka wrócić.

Z tego co tu widze to masz podstawowy problem, sen w tym wszystkim jest najważniejszy jak nie ustawisz sobie odpowiednio pór na spanie to leżysz. Niestety nasze serce tak teraz funkcjonuje że w nocy odpoczywa a w dzień pracuje. I pod koniec dnia będzie coraz słabsze . Musisz się przemóc i spróbować nie spać po południu albo ustawiać budzik na pół godziny snu i wkoncu chodzić o normalnych porach spać.
Moze ty zmeczenia tak do konca dobrze nie odczuwasz ale twój organizm napewno dam tu przykład od siebie > > wczoraj jedne co robiłem to ugotowałem obiad i byłem na zakupach nie skalałem se żadną praca położyłem se o 22 z a obudziłem sie o 9
>>>11 godzin snu za obijanie się.
Miałem podobny problem z spanie ale jak to już sobie tak przysłowiowo ustawiłem to juz jest w miare spoko tylko imprezy rozbiją mi charmonogram.
Kurcze ale się rozpisałem.
Polecam forum http://www.sfd.pl/ jak dobrze się porozglądasz to znajdziesz dużo ciekawych porad.
A zieloną cherbatę pijesz ???

Cudowny aparat dla chorych na serce

Zaalarmuje, gdy nawala serce

Resynchronizujący kardiowerter-defibrylator z funkcją OptiVol. Nazwa koszmarna, urządzenie wspaniałe. Ratuje życie ludziom z niewydolnością serca. Jak? Nawet z dwutygodniowym wyprzedzeniem alarmuje, że zbliża się niebezpieczeństwo.

Pierwsi Polacy, którzy mają je w sobie, są leczeni we Wrocławiu. "To urządzenie z absolutnie najwyższej półki. Nie tylko przerywa groźne skurcze, np. przy migotaniu przedsionków, i przywraca prawidłową pracę komór serca, ale też bada, czy w płucach gromadzi się woda. Jeżeli się gromadzi, oznacza to, że konieczna jest wizyta w szpitalu" - tłumaczy dr Dariusz Jagielski, kardiolog, który wszczepia stymulatory.

Każdego dnia, dokładnie o 17.10, urządzenie raportuje, czy serce chorego pracuje tak jak trzeba. "Badanie jest robione co 20 minut, przez kilka godzin na dobę. To wystarcza" - dodaje dr Jagielski. Jeżeli coś jest nie tak - piszczy. Konstruktorzy przewidzieli, że pacjenci mogą mieć problemy ze słuchem. "Takie osoby dostają dodatkowe aparaty, które przykładają do tych wszczepionych. Jeżeli zaświecą się na zielono, wszystko jest w porządku. Żółte światełko informuje, że trzeba zgłosić się do lekarza. Ale nie natychmiast. Stymulatory wyprzedzają pogorszenie stanu zdrowia nawet o dwa tygodnie" - wyjaśnia Dariusz Jagielski.

Do tej pory wrocławski ośrodek wszczepił te supernowoczesne urządzenia 10 osobom. "Co mam mówić? Dzięki niemu wiem, czy coś mi grozi" - mówi z uśmiechem Józef Pluta, któremu jako pierwszemu w Polsce wszczepiono aparat. "Jak coś jest nie tak, przez pół minuty wydaje z siebie dźwięk podobny do sygnału karetki pogotowia" - tłumaczy.

[dziennik.pl]

Terapia Biofeedbackiem

to wiele pytań i na nie jest wiele odpowiedzi, jeśli zainteresowania pani są prawdziwe, w najbliższym czasie od 11-15.07. w Warszawie w EEG Instytucie tel.0-22/671 59 14 lub 0-22/671 44 44 odbywa się kurs EEGBFB więc na większość pytań będzie można znależć odpowiedź.
EEGBFB nie jest tylko stymulacja synchronizacji półkul mózgu jest to zdecydowanie więcej. Do synchronizacji służy np.metoda AVS, Hemi-Synch. EEGBFB-tTo proces nauki zmiany wzorca EEG. Nie zawsze dąży się do wzrostu alfa chociaż są takie treningi. U dzieci z ADHD dąży się do wzrostu fal beta o niskiej częstotliwości bowiem tych brakuje najczęściej ale bez mapy trudno odpowiedzieć czy właśnie u tego dziecka należy tak trenować. Są bowiem dzieci których mózg produkuje nadmiar bety więc tam podnoszenie bety nie wskazane. Metoda EEGBFB to jedna ze skutecznych metod stosowanych w ADHD ale nie jest jedyną metodą. Za jej pomocą można wiele objawów poprawić i to poprawić bez ubocznych działań- bezpiecznie i jeśli wyniki zbliżone są do normy, to również trwałe. Na pierwszym miejscu to dotyczy koncentracji uwagi i jej utrzymywania. O innych pisałam niedawno tu na forum. Czy jest granica stosowania? metoda służy również do rozwoju osobistego i do uruchomienia rezerw w całym organizmie. O zakończeniu terapii będziemy mówić na kursie - jest wiele kwestii wiele wątków. Możliwości biofeedbacku są duże bowiem biofeedback to nauka samokontroli nad funkcjami całego organizmu nie tylko mózgu. Biofeedback dotyczy bowiem i oddychania, pracy serca, naczyń, mięśni, temperatury skóry, i iwielu innych obszarów. EEGBFB dotyczy kierowniczej roli mózgu usprawniania jego pracy. Odpowiadając na wszystkie pytania musiałabym tu napisać książkę. Jednak nie uchylam się od odpowiedzi - na kursie na prawie wszystkie pytania znajdzie pani odpowiedź .

letnia symfonia

LETNIA SYMFONIA

I

lśniący pas jezdni i mrugające słupki poboczy
utrzymują w ryzach 120 KM wchodzacych
w zakręty z uporem maniaka. w noc w deszcz

dziurawe jak szwajcarski ser kilometry
mokrego asfaltu i karkołomne pobocza
opustoszałe granice i uśmiechnięci celnicy
pytania pro forma: "skąd -- dokąd"

mokry ranek nabiera soczystych kolorów
powietrze łagodnieje z kolejnym zakrętem
zielony tunel wysysa wilgoć. iskrzy złotem

górzyste zbocza winorośli a obok pokręcone
uliczki miasteczka Tokaj. na poboczach
dębowe beczki -- "BOR". wlewamy półsłodkie
plastikowym wężykiem do dwulitrowych butelek

symfoniusz rozkręca się do granic wytrzymałości
(mojej wytrzymałości!) wyciska 140 na godzinę
droga jak stół. pusto. żadnych kontroli

II

gorące źródła. woda termiczna dla wytrwałych
schłodzona do temperatury 38 stopni
statek piracki na mieliźnie. latarnia morska
pod mostkami walczące o okruchy -- karpie

tumult setek stóp dudni w sztucznej fali
miesza się z okrzykami i gwizdem ratowników
-- półnagie dzikusy w nieokiełznanym tańcu

pozostali leniwie jak foki zalegają brzegi basenów
zużywają hektolitry mleczka kokosowego
oddając się przymusowi nicnierobienia

http://www.ib.pwr.wroc.pl/szechinski/hajd/hajdusoboslo/P5031853a.jpg

III

w środku wielkiego kotła zaparta o srebrną rurę
stoję na jednej nodze. próbuję utrzymać równowagę
bąble bezczelnie dokonują podwodnego masażu

szwargot rudawych blondasów z oczami jak niezabudki
wymusza uśmiech. udaję zrozumienie. bez słowa
przerzucamy oczko z sympatycznym z Gdańska
wymiękłe paniusie gdaczą nieprzerwanie

leżę na białym murku. przyglądam się smugom
roztańczonym na dnie basenu. woń kwitnącej katalpy
miesza się z zapachem chilii sera i czosnkowej langoszy

srebrny grzyb wytryska miniaturową Niagarą
zalewa oczy usta. głuszy wszelkie rozmowy
szumi jednostajnie. stymulacja i metamorfoza
(zamiana kijanki w żabę):-)) poddaję się sublimacji

http://www.ib.pwr.wroc.pl/szechinski/hajd/hajdusoboslo/P5031858a.jpg

IV

na Florydzie mają preferencje i zniżki
mogli dostać na raty ale zapłacili złotem
(po pięć kilogramów przywiezili z Polski)
nie można mówić źle zaraz krzyczą: antysemita

w stanie wojennym pojechałem do Chicago
przez dwa lata było ciężko. potem praca
za dobre pieniądze. byłem na prostej

nagle zacząłem tracić równowagę
czaszkę rozpychał krwiak. byłem skończony
(miałem szesnascie lat gdy skopało mnie SB)
zoperowali za darmo. dali słuchawki rentę

nic nie przychodzi łatwo. na tym polega demokracja
dadzą zasiłki i talony ale trzeba umieć walczyć
czytałem: koran biblie diabelskie wersety -- wiem swoje

-- " skoro tam tak dobrze  to czemu tu wróciłeś ? "
odpowiedzi nie usłyszałam. włączyli sztuczną falę
pan opuścił ciepły zakątek by zmierzyć się z żywiołem

http://www.ib.pwr.wroc.pl/szechinski/hajd/hajdusoboslo/P5041877a.jpg

V
balzakowska piękność o rubensowskich kształtach
łowiła uśmiechy na precyzyjnie upiętą fryzurę
na szczycie blond kopca jak motyl brylowały okulary

przychodziła wsparta na ramieniu ojca albo matki
na ciemnych włosach kapelusik z herbacianą różą
-- mogła przypominać nenufar w brunatnym bajorze
gdyby nie szokujaca czerń przednich zębów

ruda ze spiralkami włosów i twarzy lisicy
pojawiła się tylko raz. siedziała na brzegu basenu
wystające obojczyki dziurawiły cienie drzew

obwieszony łańcuchami przypominał bulteriera  --
Polak ze Śląska. wyjechał gdy miał osiem lat
przyjeżdza co roku. przy piwie poznał grubą rybę
kupił kilkanaście działek. teraz odcina kupony

http://www.ib.pwr.wroc.pl/szechinski/hajd/hajdusoboslo/P5041878a.jpg
VI

symfoniusz ma alergię. na wszystko. dostaje uczulenia
w najmniej oczekiwanych momentach (zupełnie jak na złość)
rozpuszcza calcium w winie twierdząc że taka mikstura
łagodzi swędzenie. zarzeka się że więcej nie przyjedzie

pamiętam przed maturą. wrócił ze spaceru i wyglądał
jak poparzony pokrzywą. żartowałam że to stres
i może było w tym ziarenko prawdy?

pod niebem z gwiazd zapowiada się gorący wieczór
przed godziną w Agua Parku ucichły zjeżdżalnie
z kameralnej knajpki sączy się wieczorna suita

__________________________________________
* dorodne drzewa o białych kiściach jak kasztany
   liście w kształcie serca

http://alinar.w.interia.pl/cat1.html
http://alinar.w.interia.pl/cat2.html

Me(L)Isa

OT Jak trwoga to wojska okupacyjne ( link, pol )

Cytat:czy ja wiem :-)
ja tam oddam glos na Samoobrone , wcale sie tego nie wstydze :-) ( juz
slysze glosy potepienia i oburzenia :-) )



wiesz ten glos na Samoobrone pasuje do twojego obrazu...

a tak miedzy nami. Rozumiem ze ktos bezrobotny, mieszkajacy na osiedlu
bylego PGRu i pijacy proste wino i nie majacy sensu w zyciu moze glosowac na
Samoobrone. Baaa.. jakbym byl takim czlowiekiem to tez byl na Samoobrone
glosowal.

Przeraza mnie za to czlowiek, ktory ma byc doktorem praw, inteligentny,
pewny az za bardzo siebie i cos tam w zyciu robiacy tez na Samoobrone moze
glosowac. jak slysze takie teksty to jak najszybciej chce z tego kraju
wyjechac i jeszcze zabrac cala swoja rodzine. Bo tego goscia z PGR potrafie
zrozumiec, doktora praw juz nie. Jaki ten narod musi byc glupi zeby wierzyc
w to co mowi Lepper. Jaki naród musi byc glupi zeby nie wierzyc w to co mowi
Lepper a i tak na niego glosowac (tak mowia co poniektorzy). Jaki ten narod
musi byc glupi zeby sie dac mamic plonnymi nadziejami na gigantyczny wzrost
gospodarczy sfinansowany "rezerwami dewizowymi". Jaki ten narod musi byc
glupi jesli sadzi ze wycofanie z Iraku zapewni nam bezpieczenstwo. Jaki ten
narod musi byc glupi jesli sadzi ze jest Winkerlidem narodow,
najwspanialszym, najmadrzejszym i najlepszym, ktoremu wszyscy (Unia
Europejska, Zydzi, Masoni i inni) rzucaja pod nogi klody. Jaki ten narod
jest glupi ze nie potrafi docenic tego co osiagnal w ciagu ostatnich 14 lat.
Jaki ten narod jest glupi jesli nie widzi roznicy pomiedzy octem na polce w
sklepie, a sklepem w ktorym sprzedaje sie 500 gatunkow octu balsamicznego.
Jaki ten narod jest glupi....

Ja gdzies w sercu, z punktu widzenia Polski, zaluje ze ktos taki jak
Balcerowicz pojawil sie w 1990 r. Gdyby go nie bylo, gdybysmy spadli
gospodarczo do poziomu albanii, moze ludzie uodporniliby sie na wszelaki
populizm i ciemnote ekonomiczna, polityczna i socjalna wciskana im przez
prawie wszystkich na okolo. To jest jak z hartowaniem zelaza.. musisz je
rozgrzac do czerwonosci i dopiero pozniej zanuzyc w wodzie.. musi byc
katastrofa zeby pozniej moc docenic to co po niej nastepuje. W przypadku
Polski nie rozgrzano zelaza do czerwonosci, udalo sie wygasic ogien zanim
zelazo zrobilo sie gorace. W efekcie mamy ludzi ktorzy nigdy katastrofy nie
widzieli, nie potrafia rozroznic ludzi ktorzy dmuchaja w ogien paleniska.
Jestesmy jak niezahartowane zelazo.. Jestesmy za miekkim i za glupim narodem
zeby oddzielic zboze od plew, ludzi ciagnacych nas ku katastrofie, od ludzi
od niej nas odciagajacych. Jestemy niewyksztalconym motlochem, ktory idzie
tam gdzie mu podpowiadaja populisci.

Zylem dlugo w przeswiadczeniu ze to wszystko powyzej to jest bzdura.. ze
samoobrona nigdy nie bedzie pierwsza w sondazach, bo przeciez narod tak
glupi nie jest, zeby popierac partie, ktora nie ma zadnego kupy sie
trzymajacego programu socjalnego i ekonomicznego. Partia ludzi majacych
dziesiatki spraw sadowych.. partia ludzi niewyksztalconych.. partia ludzi
mylacych stymulator z symulatorem.

Ale to ja okazalem sie glupcem ze w to wierzylem. Wierzylem ze Polska nie
jest pelna idiotow. A jest. Wierzylem ze rozsadek zwycieza. A nigdy nie
zwycieza.
Trzeba pakowac walizki i szukac pracy na zachodzie. A ci ktorzy sprawia nam
jasnie panujaca Samoobrone niech sie kisza we wlasnych fekaliach.
pozdrowka
lekomin inc

Mikrochip"y

.
Seks-czip pogrąży świat w rozkoszy. Ale czy tego chcemy?

http://www.pardon.pl/arty...czy_tego_chcemy

To nie dowcip z komedii science fiction. Wybitni naukowcy naprawdę pracują nad Orgazmotronem (w dwóch wersjach), który może wejść w powszechne użycie przed upływem dziesięciu lat.
Zaczęło się od niesienia pomocy ludziom cierpiącym na chorobę Parkinsona. Dlatego właśnie prowadzono szeroko zakrojone badania nad możliwością stymulowania mózgu za pomocą elektrod generujących niewielkie wstrząsy.

Ostatnio jednak naukowcy skupili się na stymulowaniu kory podstawy płata czołowego - części mózgu znajdującej się tuż za oczami, odpowiedzialnej, między innymi, za czerpanie przyjemności z seksu.

Takimi badaniami zajął się Morten Krungelbach z wydziału psychiatrii Uniwersytetu Oksfordzkiego. Ich wyniki zaprezentował na łamach prestiżowego pisma "Nature Reviews Neuroscience", zaznaczając, iż stymulacja płata czołowego pomaga ludziom cierpiącym na anhedonię, czyli utratę zdolności odczuwania przyjemności.

Profesor Tipu Aziz, neurochirurg z oksfordzkiego szpitala Johna Radcliffe'a, przepytywany przez dziennikarzy "The Times", opisał pewien przypadek:

- Kilka lat temu zainstalowano urządzenie w mózgu kobiety z niknącym popędem płciowym. Zmieniło ją to natychmiast w osobę bardzo aktywną seksualnie.

Możliwości stymulowania płata czołowego mózgu w pożądanym kierunku już istnieją. Wciąż jednak na drodze naukowców stoją problemy z poziomem technologii.

Po pierwsze - urządzenia, jak to wspomniane powyżej, są duże, ich obecność jest odczuwalna i może powodować problemy zdrowotne. A co najgorsze - ich źródłem zasilania jest naturalny rozrusznik sercowy, czyli węzeł zatokowy. To zaś oznacza konieczność pociągnięcia kabla od mózgu do serca...

Druga rzecz - nie opracowano dotąd sposobu wygodnego sterowania urządzeniem z zewnątrz.

Naukowcy przewidują, że problemy powyższe uda się przezwyciężyć do roku 2015. Pojawi się wygodne źródło zasilania i funkcjonalny pilot. Aziz z niecierpliwością czeka na ten moment:

- Gdy technologia się rozwinie, będziemy mogli używać stymulacji mózgu w wielu nowych sferach. Urządzenia będą bardziej subtelne, poddane pełnej kontroli. Będziesz mógł wyłączyć, regulować czip, kiedy tylko zechcesz. Myślę, że dziś nie potrafimy odgadnąć nawet połowy potencjalnych możliwości.

Do pracy nad urządzeniami tego typu podszedł z zupełni innej strony Stuart Meloy, lekarz z Północnej Karoliny. Konstruuje on stymulator rdzenia kręgowego, który wywoływać ma orgazm na żądanie. Nazywa go... Orgazmotronem. Wziął tę nazwę z komedii science fiction Śpioch Woody'ego Allena. Być może jego wynalazek wejdzie do użytku szybciej niż czip oddziałujący na korę podstawy płata czołowego.

Stymulacja seksualna sterowana malutkim pokrętłem, orgazm na życzenie, po wciśnięciu przycisku pilota. Wyobrażacie sobie, jak kolosalne zmiany w zachowaniach społecznych może to wywołać?

A zacznie się pewnie od wykorzystania tych wynalazków do jakiegoś w pełni interaktywnego 3D porno. I wtedy pieniędzy do dalszych badań już na pewno nie braknie.

Wileki KONKURS - 1000 sogow za kazdy skladnik !

Efedryna

Nazwa chemiczna: (-)-(1S, 2R)-1-fenylo-2-metyloamino-1-propanol

Efedryna jest alkaloidem występującym w roślinach z rodzaju Ephedra i Taxace Substancja posiada dwa asymetryczne atomy węgla. W związku z tym możemy mieć dwie pary enancjomerów: parę o układzie treo i układzie erytro. Pierwszy układ to efedryna, drugi - pseudoefedryna, która nie ma żadnych właściwości leczniczych. Naturalna efedryna jest lewoskrętna. W wyniku złego przechowywania alkaloidu dochodzi do racemizacji.

Efedryna jest stymulantem, należącym do grupy sympatykomimetyków. ściśle mówiąc, jest zarówno alfa jak i beta agonistą receptorów adrenergicznych. Efedryna ponadto zwiększa sekrecję norepineferyny, silnego endogennego alfa agonisty. Działanie efedryny jest podobne do działania podstawowego hormonu adrenenergicznego epineferyny (adrenaliny), która także wykazuje działanie na receptory alfa i beta. Krótko po administracji, efedryna znacząco podwyższa aktywność Centralnego Układu Nerwowego, symuluje także inne komórki docelowe. Działanie taki wywołuje szereg pozytywnych skutków dla zawodników. Podwyższa nieznacznie temperaturę ciała, uwalniając więcej wolnych kwasów tłuszczowych z rozpadu trój glicerydów w tkance tłuszczowej (stymulacja metabolizmu). Pomaga to pozbyć się niepotrzebnej warstwy tłuszczu podskórnego, poprawiaj&plusmn;c znacznie definicję. Teoretycznie efedryna może przyczyniać się także do wzrostu anabolizmu, poprzez stymulację metabolizmu - czyli nie tylko tłuszczy, ale także protein i węglowodanów. Efekt symuluj&plusmn;cy zwiększa także siłę skurczu mięśni szkieletowych. Dlatego efedryna jest często stosowana przez ciężarowców przed startem. Pobudzając CUN podnosi energiczność i możliwość koncentracji stosującego. Nawet nie startujący zawodowo bywalcy siłowni często przyjmują 25 - 50mg efedryny przed treningiem.Pomaga im to zwiększyć intensywność treningu, czynić go bardziej produktywnym. Nie można jednak stosować stale efedryny. Jej efektywność drastycznie spada, jak tylko organizm przyzwyczai się do środka. Warto zatem cyklicznie stosować 2 - 3 miesięczne przerwy w jej przyjmowaniu. Najczęstszym jednak przeznaczaniem efedryny jest jej stosowanie w cyklach pracy nad definicją mięśni. Zawodnik w okresie redukcji przyjmuje z reguły kilka razy dziennie po 25 - 50mg. Najbardziej znanym stackiem efedrynowym jest tzw. ECA, czyli połączenie efedryny (25 - 50mg), kofeiny (200mg) oraz aspiryny (300mg), jeden z najskuteczniejszych suplementów używanych w celach redukcyjnych. Dodana aspiryna ponadto hamuje lipogenezę, blokując procesy magazynowania kwasów tłuszczowych w tkance tłuszczowej. Oznaką skutecznego działania ECA jest nieznaczny wzrost temperatury ciała, o około 1 stopień. ECA stosuje się 2 - 3 razy dziennie, przez okres kilku tygodni. Jeśli temperatura ciała wraca do normy, jest to znak że środek ten przestał już działać. Zwiększanie dawkowania w tym przypadku niewiele da. Należy przerwać stosowanie &para;rodka, po kilku tygodniach powracając.

Produtky zawierajace efrydyne :
Ziołowa . Np nasz Thermal Pro 250 mg Ma haugana czyli ok 20 mg efydyny hydroxytrim tak samo jak thermal w 3 kap.
Syntentyczna . Vaso Pro 25 mg erdydny

Efedryna może powodować wiele niechcianych skutków ubocznych, których użytkownik powinien być świadomy. Drżenie rąk, dreszcze, nadmierne pocenie się, wzrost tętna, zawroty głowy, poczucie niepokoju. Skutki te przeważnie słabną po pewnym okresie stosowania efedryny. W działaniach ubocznych efedryna wykazuje podobne właściwości do Clenbuterolu, mogą być stosowanezamiennie. Efedryna może także powodować spadek apetytu, co nie jest złe w cyklach redukcyjnych, kiedy kaloryczność diety jest mocno obniżona. Często występuj&plusmn; także bóle głowy i podwyższone ciśnienie krwi. Osoby cierpi&plusmn;ce na dysfunkcje tarczycy, nadciśnienie, problemy z sercem, nie powinny zdecydowanie przyjmować efedryny.

Przyznano 800 sogow

Brak przykladow Standaryzacji typu 6, 8, 10% alkaloidow efedryny w Ma Huang

Nic nie ma ze zwykle wystepuje w postaci extraktow ziolowych Ma Huang oraz Sida Cardifolia lub w postaci chemicznej HCL

Patenty/Wynalazki wrocławskich naukowców

Wrocławscy lekarze jako pierwsi w Polsce wszczepiają nowe urządzenie ratujące chorych na niewydolność serca.

Wygląda jak paczka zapałek, ale potrafi uratować człowiekowi życie. Gdy z sercem pacjenta dzieje się coś groźnego, zaczyna piszczeć na cały pokój. I daje choremu jasną wiadomość – czas jechać do szpitala.
Takie specjalistyczne urządzenia, które poprawiają pracę serca i potrafią przewidzieć kryzys, lekarze ze szpitala wojskowego wszczepili już 10 pacjentom. Pierwszym z nich jest Józef Pluta. Na niewydolność serca leczył się od 1995 roku.

– Po dziesięciu latach nie było dla mnie innego ratunku, jak zainstalowanie pod obojczyk małego stymulatora – opowiada pan Józef.
Do tej pory polscy lekarze zakładali tylko takie urządzenia, które rozpoznawały arytmię i krótkim wyładowaniem elektrycznym doprowadzały do powrotu właściwej akcji serca. Jednak sprzęt wszczepiony przez wrocławskich kardiologów panu Józefowi ma jeszcze jedną ważną zaletę. Daje znać, gdy z jego sercem dzieje się coś złego.

Godzina prawdy

Urządzenie potrafi wykryć groźny dla życia obrzęk płuc spowodowany niewydolnością serca na długo przed wystąpieniem objawów.
– Wyprzedza je nawet o dwa tygodnie. I oczywiście sygnalizuje to choremu – wyjaśnia prof. Piotr Ponikowski, szef Ośrodka Chorób Serca w szpitalu wojskowym.
To właśnie dlatego pan Józef codziennie o 17.10 zastyga w oczekiwaniu.
– To taka godzina prawdy – opowiada z uśmiechem. – Jeśli urządzenie zapiszczy, oznacza, że z sercem nie jest dobrze i trzeba jechać do szpitala.
Na tę godzinę urządzenie zaprogramowali lekarze.
– Nie chcieliśmy pełnej godziny. Wtedy ludzie ustawiają sobie jakieś budziki, zaczynają się wiadomości w radiu i telewizji, więc mogłoby się zdarzyć, że chory nie usłyszy sygnału – tłumaczy dr
Dariusz Jagielski ze szpitala przy Weigla.

Wyje jak karetka

Jednak Pluta nie ma wątpliwości. Ostrzegawczego sygnału nie sposób przegapić.
– Wyje jak karetka, a słychać je w całym pokoju – opowiada pacjent.
Pan Józef nosi urządzenie od grudnia 2005 roku. Gdy po raz pierwszy dało znać, że dzieje się coś złego, był bardzo zestresowany.
– Ręce mi się trzęsły i pędziłem do szpitala jak szalony – opowiada chory. – Potem przychodzi opamiętanie. Człowiek zaczyna rozumieć, że nie ma co lecieć jak do pożaru. A i nerwy wcale nie pomogą – tłumaczy chory.
Takiego samego zdania jest dr Jagielski.
– Ale sygnału nie wolno lekceważyć. Najpóźniej następnego dnia trzeba przyjechać do nas. Zmienimy leczenie, tak żeby nie dopuścić do kryzysu – wyjaśnia specjalista.

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/717240.html

Masażysta w Częstochowie

Biomasaż
Biomasaż to połączenie medycyny konwencjonalnej z medycyną wschodnią. Wykorzystuje się w nim elementy klasycznego masażu leczniczego przy jednoczesnym oddziaływaniu na punkty biologicznie aktywne w celu uzyskania efektu profilaktycznego lub terapeutycznego. Polega on na stymulowaniu okolic przykręgosłupowych i kości krzyżowej z jednoczesnym stosowaniem akupresury na wybrane punkty chińskie (na całym ciele pacjenta).
Podczas zabiegu biomasażu wykorzystuje się między innymi związek pomiędzy skórą, układem nerwowym a narządami wewnętrznymi (odruchy skórno-trzewne i trzewno-skórne, strefy Heada). Odpowiednia stymulacja punktu lub fragmentu ciała staje się źródłem impulsów nerwowych, które przez nerw rdzeniowy po odpowiedniej transformacji docierają do związanego z nim chorego narządu. W narządzie natomiast, poprzez odruchowe zwiększenie lub zmniejszenie napięcia, np.naczyń krwionośnych, poprawia się ukrwienie, odżywienie i utlenienie. Działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie narządów układu oddechowego powoduje rozszerzenie oskrzeli, zwiększenie wydzielania śluzu, lepsze odkrztuszanie, czyli w sumie lepszą wentylację płuc. W układzie pokarmowym, np. w chorobie wrzodowej żołądka, znosi patologiczne napięcie mięśniówki gładkiej, poprawia ukrwienie śluzówki i normalizuje jej wydzielanie. Podobny wpływ wykazuje na inne narządy i układy. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż w podstawowym obszarze biomasażu leżą punkty alarmowe Shu (patrz rysunek obok) aż 12 narządów wewnętrznych (płuca, jelito grube, żołądek, śledziona, trzustka, serce, jelito cienkie, pęcherz moczowy, nerki, osierdzie, pęcherzyk żółciowy i wątroba). Biomasaż ma ogromny wpływ na poprawę systemu odpornościowego pacjenta, dlatego zalecany jest przy częstych i przewlekłych chorobach. Poprzez zaangażowanie układu wegetatywnego, ośrodków mózgowych, systemu hormonalnego wpływa na wszystkie narządy i układy, na ich czynności fizjologiczne, na mechanizmy obronne i przystosowawcze, warunkujące prawidłowe funkcjonowanie ustroju.
Możliwy wpływ biomasażu na poszczególne układy i narządy
Układ sercowo-naczyniowy:
- regulacja ciśnienia krwi
- zmiana rytmów pracy serca i siły skurczów
- zwiększenie tolerancji organizmu na niedotlenienie.
Układ oddechowy:
- rozrzedzenie śluzu i zwiększenie jego wydzielania
- zwiększenie pojemności życiowej płuc
- zwiększenie amplitudy skurczów przepony i tym samym usprawnienie oddychania przeponowego.
Układ mięśniowy:
- normalizacja kurczliwości mięśni szkieletowych i tym samym zwiększenie ich ruchomości.
Układ nerwowy:
- zmniejszenie bólu poprzez podniesienie progu bólu
- regulacja rozchwianych funkcji układu autonomicznego
- przyspieszenie regeneracji włókien nerwowych.
Układ pokarmowy:
- wpływ na perystaltykę jelit i napięcie ścian żołądka
- zwiększenie kurczliwości pęcherzyka żółciowego.
Układ moczowo-płciowy:
- wpływ na mięśnie gładkie narządów ukłdu moczowo-płciowego
- wzmocnienie mięśni dna macicy i mięśni zwieraczy
- wpływ na gruczoły płciowe i menstruację.
Przeciwwskazania: choroby zakaźne, choroba nowotworowa, uogólnione choroby zapalne skóry, ciąża, menstruacja, rozrusznik serca.
Polecam www.fizjoterapia.czestochowa.prv.pl

Dieta zgodna z grupą krwi

"A"

Witam wszystkich, piszących i tych anonimowych fanów diety.

Stres jest nieodłącznym (niestety ) elementem naszego życia. Mam nadzieję, że artykuł, który poniżej zamieszczam, pomoże nam w walce z jego zgubnymi skutkami.
Jak przystało na fankę zdrowego odżywiania, zainteresował mnie właśnie ze względu na proponowane antidotum.

http://www.nawidelcu.pl/Articles/exeSingle/?id=711
Witamina B3 była kiedyś nazywana lekarstwem na pellagrę. Objawami tej choroby były stany zapalne skóry, biegunki i zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego. Pellagra dotykała mieszkańców tych krajów, gdzie głównym pożywieniem była kukurydza, w której praktycznie nie ma niacyny w formie przyswajalnej dla organizmu. Dzisiaj, nie tylko w biednych krajach, wiele osób cierpi na pelagrę w łagodnej formie. Lecz i ta może uniemożliwić w pełni korzystanie z radości życia. Niedobory witaminy B3 odbijają się na przede wszystkim na stanie nerwów, skórze i jelitach.

Pod nazwą niacyny kryją się dwa związki - kwas nikotynowy (Nicotinic Acid) i amid kwasu nikotynowego (nikotynamid). Witamina ta rozpuszcza się w wodzie, alkoholach i glicerynie - jest przy tym odporna na wysoką temperaturę, na działanie kwasów i ługów, nie ulega zniszczeniu pod wpływem promieni ultrafioletowych. Dzięki niezwykle prostej budowie chemicznej i bardzo drobnym rozmiarom molekuł (podobnie jak witamina C) niacyna bardzo szybko przedostaje się z pożywienia do komórek organizmu.

Natura tak zaprogramowała ludzki organizm, że jeżeli dostawy witaminy B3 będą niewystarczające, uruchomi się produkcja własna niacyny, w toku przemiany materii, z aminokwasu o nazwie tryptofan (występuje w mięsie, rybach, drobiu, chudym serze). Z tryptofanu jest wytwarzany stymulator naszych nerwów ? serotonina, a ta z pnia mózgu steruje nastrojami psychicznymi i odpowiada za prawidłowy sen. Niacyna to jedna z najważniejszych biosubstancji, dzięki którym jest wytwarzana energia w żywej komórce.

Gdy zabraknie witaminy B3 ? pierwsze sygnały:
Nadwrażliwość nerwowa
Stany apatii
Bezsenność
Bóle głowy
Wrażliwe dziąsła
Mdłości i biegunka
Zmęczenie
Osłabienie mięśni
Choroby skórne, przebarwienia
Przykry zapach z ust
Owrzodzenia ust

Dzienne zapotrzebowanie na niacynę:
Dzieci młodzież ? 5-12 mg
Dorośli ? 6,6 mg / na każde 1000 zużytych kCal
Osoby wykonujące ciężką prace fizyczną, oraz kobiety w ciąży ? dawka zwiększona o 3-6 mg

Szczególnie bogate w niacynę ( w 100 g produktu):

* wskazane dla grupy krwi "A"

Drożdże piwne ? 35,6 mg
Orzechy ziemne ? 24,2 mg *
Wątróbka ? 12,2 mg
Tuńczyk ? 10,3 mg *
Drób ? 9,6 mg *
Suszone brzoskwinie ? 8,2 mg *
Serca ? 7,4 mg
Łosoś - 6,8 mg *
Ziarno pełne ? 5,2 mg *
Migdały ? 4,7 mg *
Soja ? 2,9 mg *

To, co ważne:
Niacyna nie jest magazynowana w naszym organizmie ? nadwyżki zostają wydalane wraz z moczem ? trzeba więc pamiętać o stałych dostawach tej witaminy. Nadmierne spożywanie cukru, słodyczy i napojów słodzonych, prowadzi to spadku poziomu witaminy B3.
Drożdże piwne, oprócz witamin z grupy B, zawierają także pierwiastek śladowy ? chrom, w korzystnym zestawieniu niezbędnym do utrzymania prawidłowego poziomu glukozy.
Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że stosowanie niacyny obniża poziom cholesterolu nawet o 22%.
Dzięki zdolnościom niacyny do rozszerzania naczyń krwionośnych, jej stosowanie może być pomocne w usuwaniu dolegliwości krążeniowych u osób z wąskimi żyłami, oraz łagodzeniu dolegliwości u osób cierpiących na bóle migrenowe.

Opracowanie na podstawie: Klaus Oberbeil, "Witaminy", Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa, 1997 r.

Pożegnanie...

No toś Bruce pojechał. Mam tylko nadzieję, że wraz że Twój outcoming nie oznacza definitywnego zakończenia działalności na tym forum. Byłeś jednym z najbardziej aktywnych członków (najaktywniejszym?), więc nie opuszczaj tego forum, bo co jak co, ale teraz nikt nie powinien opuszczać zespołu.

Co do outcomingów, to ja również mogłabym powiedzieć o sobie to i owo. Chyba wszyscy inteligentni ludzie na tym forum wiedzą, że Kinda, "Królowa", King, czy jak ją tam zwać to efemeryda. Nie powiem wprost, kto kryje się pod tym tajemniczym nickiem, ale chyba wszyscy się domyślają, zresztą czasem były już bardzo bliskie podejrzenia kierowane w stronę Kindy.

Ale od początku, skąd taki pomysł i po co!

W ubiegłym roku zainteresowanie zespołem Maanam było nikłe, forum prawie że umarło i mieliśmy spore obawy, czy ktokolwiek ze starych fanów przyjdzie jeszcze na koncerty, którymi były zresztą w większości plenerówki i imprezy firmowe dla anonimowej publiczności. Postanowiliśmy wykreować sympatyczną, nieco przygłupawą postać imieniem Kinda, która miała tu odgrywać przyjaciółkę zespołu. Pojawienie się Kindy było starannie wyreżyserowane. Nazwiska i twarzy udzieliła całkiem młoda dziewczyna, która zgodziła się wystąpić w takim amatorskim "teledysku", który później przechodził liczne metamorfozy i ilustrował coraz to różniejsze klipy. Były i dobre strony tej działalności, bo np. udało się "pośmiertnie" wypromować utwór "Mandragora", który zupełnie niezasłużenie nie został dostrzeżony przez media.
Pojawienie się Kindy było wielkim stymulatorem dla forum. Na początku wzbudzała wielkie zaciekawienie, forum bardzo odżyło. Później przyszła niechęć do Kindy i wręcz nienawiść do tego co wyprawia na forum i w sieci. Od początku towarzyszyły temu liczne wątpliwości co do tożsamomości tej "uczestniczki forum". Kinda rozprawiła się tu z osobami, które jawnie krytykowały zespół (to forum było siedliskiem krytyki, często nieuzasadnionej, która bardzo dotykała osoby wkładające swą pracę w zespół Maanam). Wreszcie nadeszło apogeum nienawiści do Kindy i napięty wakacyjny harmonogram, który zmusił nas do wycofania tej efemerydy z sieci.

...Outcomig miał nadejść wcześniej, ale wbrew naszym zamierzeniom, Kinda nie wzbudzała śmiechu i sympatii, lecz irytację i niechęć. Teraz jednak powróciła w jeszcze bardziej przerysowanej formie i tym razem podbiła Wasze serca. Nawet najwięksi sceptycy (Bożka, Paweł) zaczęli rozmawiać z Kindą, dlatego jest to dobry czas na wycowanie się. Kinda przyczyniła się do szumu medialnego wokół Maanamu, odnotowaliśmy wzrost odsłon profilu Maanamu na MySpace i oglądanych teledysków na YouTube. A jako że teraz jest czas zmian i rozpadu zespołu, można było za pośrednictwem Kindy ujawnić kilka pikantnych szczegółów z życia Marka i oddać hołd dawnym współpracownikom zespołu. A wszystko to bez korzystania z pudelków/SE/innych szmatławców, podane dla ludzi, których faktycznie interesują te informacje.

Co do kontrowersyjnych opinii Kindy, to prawie zawsze celowo były one przerysowane, wręcz absurdalne. Potrzebna była jednostka, która zagrzeje do dyskusji i zdyskwalifikuje prawdziwych wrogów zespołu, którzy tu również od czasu do czasu bywali. To forum jest bardzo skomplikowane, bo raz zadaliśmy sobie trud i sprawdziliśmy IP najczęściej udzielających się użytkowników. Wiemy że pisywali tu bracia Olesińscy i nawet samemu Markowi zdarzyło się niedawno logowanie. No cóż, taki urok internetu. Ja teraz przenoszę swoją promocję, już pod moim osobistym nickiem na inne portale, które macie okazję zobaczyć.

...Myślę, że nie muszę ujawniać KIM JESTEM, ale teraz chyba każdy się domyśla. A więc clara sunt non interpretanda, to co jasne nie podlega wyjaśnieniu. Nie pytajcie, nie miejcie żalu, potraktujcie to jako żart. Wysłużona Kinda może już pójść na długo wyczekiwaną emeryturę, a Was zachęcam do pisania i aktywności na forum. Nigdy otwarcie nie podam swojej tożsamości, bo zrobiłam to dla fanów Maanamu i nie chcę dawać pożywki tabloidom i serwisom plotkarskim. Słońca bez Końca, pozdrawiam serdecznie!!!

......Wasza "Kinda"

Efedryna

Efedryna - charakterystyka i opis

Efedryna jest stymulantem, należącym do grupy sympatykomimetyków. Ściśle mówiąc, jest zarówno alfa jak i beta agonistą receptorów adrenergicznych. Efedryna ponadto zwiększa sekrecję norepineferyny, silnego endogennego alfa agonisty. Działanie efedryny jest podobne do działania podstawowego hormonu adrenenergicznego epineferyny (adrenaliny), która także wykazuje działanie na receptory alfa i beta. Krótko po administracji, efedryna znacząco podwyższa aktywność Centralnego Układu Nerwowego, symuluje także inne komórki docelowe. Działanie taki wywołuje szereg pozytywnych skutków dla zawodników. Podwyższa nieznacznie temperaturę ciała, uwalniając więcej wolnych kwasów tłuszczowych z rozpadu trój glicerydów w tkance tłuszczowej (stymulacja metabolizmu). Pomaga to pozbyć się niepotrzebnej warstwy tłuszczu podskórnego, poprawiając znacznie definicję. Teoretycznie efedryna może przyczyniać się także do wzrostu anabolizmu, poprzez stymulację metabolizmu - czyli nie tylko tłuszczy, ale także protein i węglowodanów.

Efekt symulujący zwiększa także siłę skurczu mięśni szkieletowych. Dlatego efedryna jest często stosowana przez ciężarowców przed startem. Pobudzając CUN podnosi energiczność i możliwość koncentracji stosującego. Nawet nie startujący zawodowo bywalcy siłowni często przyjmują 25 - 50mg efedryny przed treningiem. Pomaga im to zwiększyć intensywność treningu, czyniąc go bardziej produktywnym. Nie można jednak stosować stale efedryny. Jej efektywność drastycznie spada, jak tylko organizm przyzwyczai się do środka. Warto zatem cyklicznie stosować 2 - 3 miesięczne przerwy w jej przyjmowaniu. Najczęstszym jednak przeznaczaniem efedryny jest jej stosowanie w cyklach pracy nad definicją mięśni. Zawodnik w okresie redukcji przyjmuje z reguły kilka razy dziennie po 25 - 50mg. Najbardziej znanym stackiem efedrynowym jest tzw. ECA, czyli połączenie efedryny (25 - 50mg), kofeiny (200mg) oraz aspiryny (300mg), jeden z najskuteczniejszych suplementów używanych w celach redukcyjnych. Dodana aspiryna ponadto hamuje lipogenezę, blokując procesy magazynowania kwasów tłuszczowych w tkance tłuszczowej. Oznaką skutecznego działania ECA jest nieznaczny wzrost temperatury ciała, o około 1 stopień. ECA stosuje się 2 - 3 razy dziennie, przez okres kilku tygodni. Jeśli temperatura ciała wraca do normy, jest to znak że środek ten przestał już działać. Zwiększanie dawkowania w tym przypadku niewiele da. Należy przerwać stosowanie środka, po kilku tygodniach powracając.

Efedryna może powodować wiele niechcianych skutków ubocznych, których użytkownik powinien być świadomy. Drżenie rąk, dreszcze, nadmierne pocenie się, wzrost tętna, zawroty głowy, poczucie niepokoju. Skutki te przeważnie słabną po pewnym okresie stosowania efedryny. W działaniach ubocznych efedryna wykazuje podobne właściwości do Clenbuterolu, mogą być stosowane zamiennie. Efedryna może także powodować spadek apetytu, co nie jest złe w cyklach redukcyjnych, kiedy kaloryczność diety jest mocno obniżona. Często występują także bóle głowy i podwyższone ciśnienie krwi. Osoby cierpiące na dysfunkcje tarczycy, nadciśnienie, problemy z sercem, nie powinny zdecydowanie przyjmować efedryny.

W ostatnich latach wiele dyskutowano nad dostępnością środków zawierających efedrynę. Kontrowersyjność wzbudzał fakt, iż tabletki efedryny wykorzystywane są do produkcji metamfetaminy, nielegalnego narkotyku. Struktura chemiczna obu środków jest dosyć podobna, potrzebna jest tylko pewna ilość kilku chemikaliów, aby zmienić efedrynę w wspomniany wcześniej narkotyk. Dlatego dostępność efedryny została bardzo mocno ograniczona, zmuszając zawodników do nabywania jej na czarnym rynku, z czym nie ma jednak większych problemów.

Echo serca i EKG metodą holtera....

Witam,
Wyniki Pani holtera dostarcza już konkretne informacje. Pani arytmia jest nadkomorowa. To znaczy, że dodatkowe pobudzenia, które wywołują u Pani tak nieprzyjemne dolegliwości, powstają gdzieś w przedsionkach serca. Wiemy dodatkowo, że jest to gdzieś nisko. Postaram się Pani przybliżyć trochę elektrykę serca...

Mięsień sercowy jest wyposażony w swój własny układ elektryczny, zwany układem bodźcotwórczym lub bodźcoprzewodzącym. W jego skład wchodzą dwa większe skupiska komórek (tak zwane węzły) i łączące je szlaki komórkowe. W węzłach generowany jest impuls elektryczny. Prawidłowo impuls ten powstaje w pierwszym węźle, tak zwanym węźle zatokowym, który znajduje się w prawym przedsionku u góry. Impuls rozprzestrzenia się po komórkach mięśniowych przedsionków i wywołuje ich skurcz. Jednocześnie ten sam impuls biegnie w dół, do drugiego węzła. Ten drugi nosi nazwę przedsionkowo-komorowego. Jest to jedyna droga, którą impuls elektryczny może przedostać się do komór serca i wywołać ich skurcz.
Każde uszkodzenie dowolnego elementu tego układu może powodować zaburzenia rytmu. Nadkomorowymi nazywamy te arytmie, które powstają powyżej węzła zatokowo-przedsionkowego. Są, że tak się wyrażę, bezpieczniejsze. Co nie znaczy, że są mniej dokuczliwe dla pacjenta. Jednak nawet totalny chaos elektryczny w przedsionkach nie przedostanie się całkowicie do komór, węzeł przedsionkowo-komorowy działa w tej sytuacji jak wentyl bezpieczeństwa. Część impulsów przepuszcza, bo przecież komory muszą pracować. Niestety powoduje to czasem znaczne przyspieszenie i nierówność ich pracy - tak jak w Pani sytuacji.
W Pani sytuacji, z bliżej nieokreślonych powodów, cześć całego układu elektrycznego generuje dodatkowe impulsy. Nazywamy je pobudzeniami dodatkowymi. Ten niepokorny fragment Pani serca znajduje się gdzieś w przedsionku, gdzieś nisko, być może blisko węzła - wentyla. Czasami serce pracuje normalnie, chwilami przełącza się na ten nieodpowiedni rytm. Zdarza się także, że serce próbuje jednocześnie pracować zgodnie z dwoma rytmami - nazywamy to bigeminią.

Teraz pytanie zasadnicze, co z tym fantem zrobić. Oczywiście nie może Pani tak funkcjonować, mimo że w tej chwili Pani arytmia nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, znacznie jego komfort obniża. Rozwiązań sytuacji jest kilka. Pierwsze - leki antyarytmiczne, do których należy przyjmowany obecnie przez Panią Betaloc. Nie odnosi się Pani z optymizmem to tego rozwiązania, doskonale Panią rozumiem. Jeśli możliwe są inne rozwiązania, "maskowanie" problemu przy pomocy leku antyarytmicznego nie jest najlepszym wyjściem. Druga możliwość to wspomniana ablacja. I tu przyznam się, że nie do końca rozumiem Pani lekarza. Holter daje dużo informacji, ale do wykonania zabiegu ablacji trzeba wiedzieć jeszcze odrobinę więcej. Rozważyłbym wykonanie badania elektrofizjologicznego serca... badanie polega na wprowadzeniu do serca ( poprzez odpowiednie naczynia ) elektrod. Stymuluje sie kolejne miejsca serca i odczytuje zapis ekg do wewnątrz. Pozwala to dokładnie ustalić w gdzie dokładnie jest niesforny element układu bodźcoprzewodzącego i wykonać w tym miejscu ablację.
Trzecie rozwiązanie prawdopodobnie wywoła Pani odruchowy sprzeciw. Otóż jeśli żadna z innych metod nie przyniesie pożądanych efektów, można będzie wszczepić Pani stymulator serca. Nowoczesne stymulatory są bardzo małe, niemal niezauważalne w codziennym funkcjonowaniu. Zabieg jest prosty i krótki. Efekty świetne.

Jeszcze dwa słowa na temat "mechanicznego psucia się serca". Nie wiem dokładnie, co Pani kardiolog miał na myśli. Jest jednak zjawisko nazywane w kardiologi tachykardiomiaopatią. Tachykardia to szybki rytm serca. Kardiomiopatia to uszkodzenie mechaniczne serca, zwykle rozstrzeń, czyli poszerzenie jam serca i spadek jego kurczliwością. W efekcie serce gorzej pompuje krew. Taka może być konsekwencja pozostawienia zaburzeń rytmu bez leczenia. Niektóre badania naukowe sugerują, że do tachykardiomiopatii może dojść mimo podawania leków antyarytmicznych. Dlatego warto rozważyć pozostałe dwie możliwości leczenia.

Na koniec dwa podstawowe pytania. Czy z wynikami holtera była Pani u swojego kardiologa? I drugie pytanie, w jaki sposób została przerwany ostatni atak, jakie leki Pani podano?
Pozdrawiam i czekam na dalsze informacje

salbutamol

Czytam ten post i zastanawiam się kto ma rację, czy raczej kto jest bliżej prawdy. Znalazłem kilka nie małych sprzeczności w tym co można znależć w necie na temat CLENU. Kazam cytuje BigCat'a: "...zwiększa także tępo spalania tłuszczy i białek. Dla kulturystów jest to podstawowy powód używania clenu. Termogeneza i wzrost tępa spalania tłuszczu powodują przyspieszenie metabolizmu i spalanie większej ilości kalorii. To natomiast owocuje zmniejszeniem się tkanki tłuszczowej. Minusem jest wzrost poziomu spalania protein. Podczas gdy tłuszcz jest pozyskiwany z tkanki tłuszczowej, białka pozyskiwane są z mięśni. Jak to ma miejsce w przypadku wszystkich hormonów katabolicznych, prędzej czy później pojawią się spadki tkanki mięśniowej..." Jesli sięgnąć po opis CLENU do jakiejkolwiek strony pisza tam to samo: "...wynikiem zażywania go jest solidny i wysokojakościowy przyrost masy mięśniowej, który ciągnie za sobą stały przyrost siły. Clenbuterol ma w pierwszej lini działanie antykataboliczne tzn redukuje odbudowę białek z tkanki mięsniowej i z tego względu działa na jej powiększenie, dlatego też nie ma prawie kulturysty, który by nie używał Clenbuterolu pod koniec kuracji anabolicznej..." Może ja coś żle czytam, ale to chyba zaprzecza jedno drugiemu? Dalej : "... Posród innych efektów jakie dają katecholaminy jest także zwiększenie wydolności aerobowej (z powodu ułatwienia oddychania), stymulacja systemu nerwowego (spowodowane zwiększonym wydzielanie norepinefryny i acetylocholiny), zwiększenie transportu tlenu (spowodowane wzrostem ciśnienia) i zwiększenie czujności. Te efekty sprawiają że środek ten znajduje się w kręgu zainteresowania sportowców wytrzymałościowych i tych którzy potrzebują "kopa"..." a na stronie Sterydy.net czytamy(co prawda dotyczy to zwierząt,ale...): "...badano wydolność treningową szczurzych samców, którym podawano Clenbuterol w dawce 2mg/kg wagi ciała dziennie. Zwierzęta były losowo podzielone na grupy, w których poddawano je jednemu z trzech ćwiczeń: pływaniu, bieganiu po ruchomwj bieżni i bieganiu po kole treningowym. Część zwierząt nie dostawała Clenu i ta służyła jako grupa kontrolna. Otrzymane wyniki świadczyły o dużym spadku wydolności treningowej u wszystkich szczurów po Clenie. Zwierzęta te nie mogły pływać ani biegać tak długo jak grupa kontrolna i szybko ulegały wyczerpaniu. Natomiast grupa kontrolna pozytywnie przeszła przez wszystkie testy treningowe. Uszczurów po Clenbuterolu rzeczywiście występował większy przyrost mięśni szkieletowych i mięśnia sercowego, ale jednocześnie podczas ćwiczeń serce wykazywało gorszy skurcz. Ponadto zaobserwowano spadek aktywności enzymu mięśniowego związanego z reakcjami energetycznymi. Zdaniem autorów pracy oba te czynniki mogły mieć wpływ na gorszą wydolność treningową szczurów.Czy rodzaj treningu ma tu jakieś znaczenie? W pracy tej wykorzystano przede wszystkim ćwiczenia aerobowe. Jednakże w innych pracach na zwierzętach poddanych treningowi anaerobowemu(jakiego przykładem jest kulturystyka) także wykazano gorszą wydolność treningową po Clenbuterolu...". Dalsze moje wątpliwości dotyczą dawek: "Jeżeli chcemy używać Clenbuterol w celu redukcji tkanki tłuszczowej najlepiej stosować dawki piramidalnie. Powolne zwiększanie dawek może być bardziej istotne niż ich końcowe zmniejszanie, jako że większoś ludzi używających clen pierwszy raz nie wie jak zareaguje. Z powodu silnego wpływu na ciśnienienajlepiej zacząć od 20 - 40 ug/dzień i powoli zwiększać dawki aż do poziomu 120 - 160 ug (dla większości 80 ug będzie optymalne). Dobrze nie używać go zbyt długo. Organizm wydaje się adaptować do działania clenu i powoli je chamować. Po 3 - 4 tygodniach większość efektu pobudzenia i spalania tkanki tłuszczowej znika i dalsze stosowanie może tylko spowodować szkody. Najlepiej wtedy przerwać przyjmowanie clenu na okres tak długi jak okres przyjmowania..." a na powerlifter.prv.pl piszą,żę: "w celu osiągnięcia jak największego spalenia tłuszczu: 1dzień-20mg, 2gi-40mg, 3ci-60 i od 4tego do 70tego 80mg! (bez żadnego 2on, 2off)..." Kolejny temat to wątroba: "...Kolejną rzeczą jaką ludzie powinni wiedzieć o Clenbuterol'u jest jego toksyczność dla wątroby. Jeżeli ktoś przyjmuje clen ze sterydami oralnymi, antybiotykami bądź jakimikolwiek innymi środkami hepatoksycznym powiniem regularnie poddawać się badaniom wątroby aby uniknąć przykrych komplikacji..." - o tym nie piszą NIGDZIE! Czy ktoś mi to wytłumaczy?