strona - Wirtualna Politechnika

czyli reasumując, najpierw pytasz w sposób ironiczny 'ekhm... to była
praca magisterska??? ' potem przytaczasz sentencję 'O czasy! O
obyczaje!', a w kolejnym poście mówisz że to ja nie rozumiem !!!! A
teraz już kończąc to chyba ty wielu rzeczy nie rozumiesz.
Do twojego postu nawet w jednym znaku się nie odniosłem, bo po prostu
nie warto, wydaje mi się że wiesz dlaczego, bo śledząc twoje
wypowiedzi masz podobny poziom wrażliwości i miłości w stosunku do
innego człowieka jak przemijający premier Jarek.

A tak jeszcze dla wyjaśnienia, zdanie: 'ja mówiłem tylko w odniesieniu
do panoram ludzie-specjaliści' (dodam moje zdanie żebyś się nie
zgubił) było odpowiedzią na posty panów Bartosz omnibus Derleta i
pakalk.

serdecznie pozdrawiam
KOKO

Cytat:A ja tylko o dzisiejszych czasach (znajomość łaciny mogłaby Ci pomóc w
zrozumieniu).

Ech, kiedyś to na magistra się trzeba było uczyć...



p.s. a teraz pewnie wystarczy mieć błysk w oku :)

 

strona - Wirtualna Politechnika


Cytat:czyli reasumując, najpierw pytasz w sposób ironiczny 'ekhm... to była
praca magisterska??? ' potem przytaczasz sentencję 'O czasy! O
obyczaje!', a w kolejnym poście mówisz że to ja nie rozumiem !!!! A
teraz już kończąc to chyba ty wielu rzeczy nie rozumiesz.
Do twojego postu nawet w jednym znaku się nie odniosłem, bo po prostu
nie warto, wydaje mi się że wiesz dlaczego, bo śledząc twoje
wypowiedzi masz podobny poziom wrażliwości i miłości w stosunku do
innego człowieka jak przemijający premier Jarek.

A tak jeszcze dla wyjaśnienia, zdanie: 'ja mówiłem tylko w odniesieniu
do panoram ludzie-specjaliści' (dodam moje zdanie żebyś się nie
zgubił) było odpowiedzią na posty panów Bartosz omnibus Derleta i
pakalk.



Obraź się na cały świat. Kup sobie czapeczkę ze śmigiełkiem i... bądź
zadowolony z życia!

strona - Wirtualna Politechnika


Cytat:

| czyli reasumując, najpierw pytasz w sposób ironiczny 'ekhm... to była
| praca magisterska??? ' potem przytaczasz sentencję 'O czasy! O
| obyczaje!', a w kolejnym poście mówisz że to ja nie rozumiem !!!! A
| teraz już kończąc to chyba ty wielu rzeczy nie rozumiesz.
| Do twojego postu nawet w jednym znaku się nie odniosłem, bo po prostu
| nie warto, wydaje mi się że wiesz dlaczego, bo śledząc twoje
| wypowiedzi masz podobny poziom wrażliwości i miłości w stosunku do
| innego człowieka jak przemijający premier Jarek.

| A tak jeszcze dla wyjaśnienia, zdanie: 'ja mówiłem tylko w odniesieniu
| do panoram ludzie-specjaliści' (dodam moje zdanie żebyś się nie
| zgubił) było odpowiedzią na posty panów Bartosz omnibus Derleta i
| pakalk.

Obraź się na cały świat. Kup sobie czapeczkę ze śmigiełkiem i... bądź
zadowolony z życia!



hehe - tak ja na pewno się obraziłem :) ja po prostu nie rozumiem
ludzi którzy na forach wyrzucają non-stop swoje żale do całego świata.
a ja się nie obraziłem ma się dobrze i pozdrawiam :) i ciebie qpon też

KOKO

Propozycje tematów prac magisterskich ze szczególnym uwzględnieniem materiałów z usnetu


Cytat:Grażyna:

| Ponieważ pojawia się w naszych postach coraz więcej propozycji tematów
| prac magisterskich, proponuję zbieranie ich razem. Może ktoś z nich
| skorzysta, a my  unikniemy błagalnych pytań.
| Kto da więcej?

Puszka Pandory, ale ulegam pokusie :-)

1. "Język emotikonów w procesie  dewerbalizacji stanów uczuciowych
oraz jako instrument samoobrony i agresji w potyczkach erystycznych."

2. "Komunikowanie niewyrażalnych emocji przez ikonizację znaków
interpunkcji"

3. "Gramatyka  formułowania niezrozumiałych pytań jako metoda dyskusyjna"

4. "Kleks w zeszytach szkolnych a semantyka konfliktów społecznych."

5. Problemy fonetyczne w polonizacji anglicyzmów w języku urzędowym



 Ja tez ulegam pokusie:
" Narodziny trzeciej plci i ich obraz w jezyku polskim na przkladzie
kronopia, czyli adaptacja jezyka w stosunku do zmian spolecznych"
Dobranoc
Arka
Cytat:


 

Rodzaj "Wiki"

Witam serdecznie wszystkich Grupowiczów!

Pisząc pracę magisterską borykam się z pewnym problemem językowym.
Otóż nie wiem jakiego rodzajnika powinienem używać w stosunku do Wiki
jako zjawiska (nie jako strony, bardziej jako mechanizmu Wiki w którym
użytkownicy współtworzą treść).
To Wiki
Ta Wiki
Te Wiki (l. mn.)
Czy Ten Wiki?

Mnie osobiście najbardziej się podoba Ta Wiki, jednak zapewne jest to
spowodowane odniesieniem tego członu do Wikipedii, która przecież też
jest Wiki.

Dla jeszcze lepszego zobrazowania problemu posłużę się pewnym zdaniem:
"Ponadto rozpatrzono szereg uwarunkowań [...] wiążących się z Wiki,
ponieważ tematyka badawcza pracy skupia się na | jej/jego/ich<<<
profesjonalnych zastosowaniach."

Co Wy na to?

Pozdraiwam,
Artur

Rodzaj "Wiki"

"Uiki" to přimiotnik, a řečovnik od tego będie "Uiko", zatem viąże się z Uikiem.
Jednak zasadničo należi takie niepřiięte zapożičenia traktovaą iako nazvę vłasną nieodmienną,
popředzaiątz ią zavąe řečovnikiem vprovadzaiątzim: paradygmat Wiki, methoda Wiki.  
ÄŚitelnik viest o tzo chodi a rodzai zaimka zależy od rodzaiu vyrazu vprovadzaiątzego.
Pozdraviam
Křiątof

Witam serdecznie wszystkich Grupowiczów!

Pisząc pracę magisterską borykam się z pewnym problemem językowym.
Otóż nie wiem jakiego rodzajnika powinienem używać w stosunku do Wiki
jako zjawiska (nie jako strony, bardziej jako mechanizmu Wiki w którym
użytkownicy współtworzą treść).
To Wiki
Ta Wiki
Te Wiki (l. mn.)
Czy Ten Wiki?

Mnie osobiście najbardziej się podoba Ta Wiki, jednak zapewne jest to
spowodowane odniesieniem tego członu do Wikipedii, która przecież też
jest Wiki.

Dla jeszcze lepszego zobrazowania problemu posłużę się pewnym zdaniem:
"Ponadto rozpatrzono szereg uwarunkowań [...] wiążących się z Wiki,
ponieważ tematyka badawcza pracy skupia się na | jej/jego/ich<<<
profesjonalnych zastosowaniach."

Co Wy na to?

Pozdraiwam,
Artur

Rodzaj "Wiki"

Cytat:



Witam serdecznie wszystkich Grupowiczów!

Pisząc pracę magisterską borykam się z pewnym problemem językowym.
Otóż nie wiem jakiego rodzajnika powinienem używać w stosunku do Wiki
jako zjawiska (nie jako strony, bardziej jako mechanizmu Wiki w którym
użytkownicy współtworzą treść).
To Wiki
Ta Wiki
Te Wiki (l. mn.)
Czy Ten Wiki?

Mnie osobiście najbardziej się podoba Ta Wiki, jednak zapewne jest to
spowodowane odniesieniem tego członu do Wikipedii, która przecież też
jest Wiki.
----
Według mnie można zastosować analogię:
Ta Magdalena - ta Magda
Ta Wikipedia - ta Wiki.
No a z Wikipedią problemu nie ma, bo pochodzi od /tej/ encyklopedii. :)

T. D.

Panie w dziekanacie

Cytat:Ja je troche rozumiem - przez wiekszosc dnia odpowiadaja na
durne pytania studentow pierwszych lat, na ktore odpowiedzi
znajduja sie w
wydzialowym informatorze, albo w gablotach przy dziekanacie.



Ja uważam, że one od tego są i za to mają płacone, żeby
informować, pomagać, ułatwiać. I to nie ważne ile razy to samo
dziennie. Jak się jej nie podoba, to może zmienić pracę. Pani w
sklepie cały czas potrafi być miła i uśmiechnięta dla setnego, w
ciągu dnia gościa, kupującego taki sam bochenek chleba i
pytającego czy świeży.
Myślę że lepiej by było zatrudnić w dziekanacie miłe,
wykształcone i starające się dobrze pracować dziewczyny, jakich
pewnie nie brakuje wśród bezrobotnych, niż przymilanie się na
korytarzu do warczącego potwora. Przecież to je jeszcze bardziej
rozbestwia i poprawia poczucie bezkarności.

Zmianę stosunku w zależności od stażu studenckiego zauważyłem we
własnym przypadku kiedy będąc na ostatnim roku, próbowałem
młodszemu koledze pomóc zasięgnąć informacji o przyjęciach na
studia w innym niż mój wydziale. Zostałem przez pomyłkę
potraktowany tak, jakbym to ja też chciał zdawać na pierwszy
rok, i mimo że już byłem zahartowany w bojach w dziekanacie, to
przeżyłem mały szok.

Jeżeli osoba z którą wczoraj byłem, a która jest w przededniu
oddania pracy magisterskiej została tak potraktowana jak
widziałem, to brakuje mi wyobraźni co się dzieje w przypadku
studenta pierwszego roku.

Darek

Praca magisterska a aukcje

Cytat:
+ O ile się nie mylę to nie Ty jesteś właścicielem swojej pracy magisterskiej.
+ Prawa do niej należą jedynie do Twojej uczelni. Więc Ty nie możesz sprzedać
+ cudzej własności.



 Możesz to poprzeć jakimś argumentem prawnym ?
 Byłem przekonany że poza:
+++++
Art. 12. 1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej,
pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania
obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie
prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego
zamiaru stron.
-----
...to w zasadzie zawsze właścicielem jest twórca, dopóki prawa
nie przekaże (sprzeda/podaruje/....). Student pracownikiem
nie jest, znaczy że coś jeszcze przeoczyłem.

Cytat:+


BTW: mógłbyś "pod cytatem" ? Łatwiej komentować następnym.

pozdrowienia, Gotfryd

Praca magisterska a aukcje

Nie potrafie przytoczyc konkretnych paragrafów ale powtarzam co usłyszałem
od swojego profesora który 2 lata temu miał znami zajęcia wprowadzające w
tematykę pracy magisterskiej i jej obrony. Oczywiście jest mozliwość, że to
było tylko jego poboźne życzenie.

Cytat:

| + O ile się nie mylę to nie Ty jesteś właścicielem swojej pracy
magisterskiej.
| + Prawa do niej należą jedynie do Twojej uczelni. Więc Ty nie możesz
sprzedać
| + cudzej własności.

 Możesz to poprzeć jakimś argumentem prawnym ?
 Byłem przekonany że poza:
+++++
Art. 12. 1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej,
pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania
obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie
prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego
zamiaru stron.
-----
...to w zasadzie zawsze właścicielem jest twórca, dopóki prawa
nie przekaże (sprzeda/podaruje/....). Student pracownikiem
nie jest, znaczy że coś jeszcze przeoczyłem.

BTW: mógłbyś "pod cytatem" ? Łatwiej komentować następnym.

pozdrowienia, Gotfryd



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

praca magisterska- publikacja w necie?


Cytat:praca magisterska jest wlasnoscia uczelni a nie studenta i to ona
rozporzadza prawami do pracy



Szukałem podstawy i nie znalazłem. Art. 14 ust. 1 pr. aut. mówi wyłącznie o
przysługującym uczelni pierwszeństwie do publikacji utworu naukowego jeśli
został wykonany w ramach stosunku pracy. Tak czy inaczej jeśli już to nie
"jest własnością uczelni" lecz przysługiwałyby jej majątkowe prawa
autorskie, aczkolwiek podstawy do tego, jak rzekłem, nie widzę (skoro nie
przysługują nawet do prac wykonanych przez etatowych pracowników).
Moim zdaniem magistrant korzysta z pełni praw autorskich do swojego dzieła,
włącznie z decydowaniem o sposobie jej publikacji.

praca magisterska- publikacja w necie?


Cytat:To co znalazłeś dotyczy pracowników.
Praca magisterska należy do uczelni. Została wykonana za pomocą
narzędzi należących do uczelni i pod nadzorem jej pracownika.
Wykładnia jest znana od lat.



Nie znam, proszę o podstawę prawną. Co to oznacza, że "praca magisterska
należy do uczelni"? Cóż z tego, że została wykonana pod nadzorem pracownika
uczelni, cóż z tego gdyby nawet została wykonana za pomocą narzędzi
należących do uczelni? Znam tylko taką wykładnię, że pracownik, którego
utwór został opublikowany - zgodnie z "prawem pierwszeństwa" - przez
uczelnię, nie jest już w żaden sposób ograniczony w korzystaniu ze swojego
prawa, zaś samo prawo pierwszeństwa _nie podlega_ wykładni rozszerzającej.
Tymczasem Ty chciałbyś wykładnię rozszerzyć na osoby: a) nie będące w
stosunku pracy b) przypisać niejasne dla mnie prawo własności uczelni (?) c)
a to wszystko bez słowa w jakimkolwiek przepisie.

Magister - stosunek do sluzby wojskowej


Cytat:Witam
Jestem na piatym roku na studiach magisterskich, niedlugo sie skoncza
;-) Jak to jest z osobami aktualnie studiujacymi ? Co bedzie jezeli
ukoncze studia, czy bede odrazu przeniesiony do rezerwy, czy bede musial
odbyc jakies dodatkowe przeszkolenie ?



Pozwólcie, że się podłącze pod to pytanie.

Stan faktyczny: ukończyłem studia, przeniesiono mnie do rezerwy - stopień:
szeregowiec, jednostka w jakiej byłem - żadna. Miałem sytuację, że dział
kadr w pewnej firmie zapytał o mój stosunek do służby wojskowej,
przedstawiłem książeczke wojskową i nie byłoby żadnego problemu gdyby nie
fakt, że ja po prostu w wojsku nigdy nie byłem. No i jak ja mam wypełnić te
wszystkie pola w ankiecie, aby wszystko było zgodnie z prawdą? Skoro mam
stopień wojskowy to gdzieś służyłem, ale książeczka na ten temat milczy, a
rubryczki wypełnić trzeba. No, ale teraz liczy się tylko fakt, że
przeniesiono mnie do rezerwy i pracodawca nie ryzykuje oferując mi pracę.

A co w czasie wojny? Czy nasza armia posiada informacje, który rezerwista
przeszedł podstawowe przeszkolenie wojskowe, a który ma je jedynie
zaliczone na papierze? Podczas mobilizacji, grupa ex-studentów, która AK-47
widziała tylko na filmach z Rambo w tytule, może stanowić nie lada
zagrożenie dla samych siebie.

WKU

Cytat:Witam...

Szmajdziński podpisał 17 czerwca br. rozporządzenie w sprawie
przeniesienia
do rezerwy części poborowych. Zgodnie z ustaleniami, wojskowi komendanci
uzupełnień przeniosą do rezerwy w terminie do 31 stycznia 2005 roku bez
odbycia przeszkolenia wojskowego poborowych będących absolwentami wyższych
uczelni, którzy ukończyli studia magisterskie bądź wyższe zawodowe w roku
2004 lub wcześniej." http://www.mon.gov.pl/start.php
Mój kolega ma znajomegow armii i mówi, że jeśli ktoś ukończył studia w tym
roku i w WKU powie, że ma prace i potrzebuje mieć uregulowany stosunek to
przenoszą do rezerwy bez problemu.......
Pozdrawiam. Wojtek



 TAK ALE JA SKOŃCZYŁEM STUDIUM
TYLKO
MAM PRACE FAKT JUZ OD 2 LAT ALE NIE MAM WYŻSZEGO :(
i cio teraz

Prawo szukam osoby ktora napisze prace mgr

OK, ale mimo to, ze takie rzeczy sie dzieja, uwazam, ze to
zenujace. Poza tym to najzwyczajniej nieuczciwe, zwlaszcza w
stosunku do tych, ktorzy uczciwie slecza np. dwa lata nad
materialami. Ale to nie jest temat na te liste.:(
pozdr.
p.

Cytat:

| żENADA
Czemu zenada? Spora wiekszosc studentow prawa nie ma zadnych szans na
prace w zawodzie wiec moze im sie nie chce pisac pracy z KPK. Gdybym juz
na pierwszym roku nie wybral tematu pracy magisterskiej tez
zastanawialbym sie nad takim rozwiazaniem. Na wydzialach prawa dzieja
sie gorsze przekrety.
Marcin B.


Prawo szukam osoby ktora napisze prace mgr

Cytat:

OK, ale mimo to, ze takie rzeczy sie dzieja, uwazam, ze to
zenujace. Poza tym to najzwyczajniej nieuczciwe, zwlaszcza w
stosunku do tych, ktorzy uczciwie slecza np. dwa lata nad
materialami. Ale to nie jest temat na te liste.:(



Uczc ... co!? Jezeli uwazasz, ze na naszym ukochanym kierunku ktos dba o
uczciwosc to zyjesz w swiecie marzen. I skoro profesor moze uwalic
goscia, ktory do egzaminu uczyl sie dlugo i ciezko tylko dlatego, ze
zona mu rano zrobila niezbyt dobre sniadanie to nie widze zadnych
powodow aby potepiac ludzi podsuwajacym takiemu profesorowi cudze prace
magisterskie. Ja ciesze sie z pisania mojej wlasnej pracy magisterskiej
ale to moje osobiste "zboczenie" i naprawde nie widze powodow przy
stosunkach tu panujacych do potepiania ludzi, ktorzy go nie podzielaja.
Marcin B.

Prawo szukam osoby ktora napisze prace mgr

Cytat:| OK, ale mimo to, ze takie rzeczy sie dzieja, uwazam, ze to
| zenujace. Poza tym to najzwyczajniej nieuczciwe, zwlaszcza w
| stosunku do tych, ktorzy uczciwie slecza np. dwa lata nad
| materialami. Ale to nie jest temat na te liste.:(

Uczc ... co!? Jezeli uwazasz, ze na naszym ukochanym kierunku ktos dba o
uczciwosc to zyjesz w swiecie marzen. I skoro profesor moze uwalic
goscia, ktory do egzaminu uczyl sie dlugo i ciezko tylko dlatego, ze
zona mu rano zrobila niezbyt dobre sniadanie to nie widze zadnych
powodow aby potepiac ludzi podsuwajacym takiemu profesorowi cudze prace
magisterskie. Ja ciesze sie z pisania mojej wlasnej pracy magisterskiej
ale to moje osobiste "zboczenie" i naprawde nie widze powodow przy
stosunkach tu panujacych do potepiania ludzi, ktorzy go nie podzielaja.
Marcin B.



To, ze jakis profesor jest glabem nie usprawiedliwia oszustwa.
Przykro, ze Ciebie to nie razi. Poza tym profesor od tego jest
profesorem, zeby takie sprawy potrafic "zdemaskowac" (brak mi
lepszego slowa...), a z drugiej strony to nieuczciwe nie tyle
wobec niego, tylko w stosunku do innych studentow...
PS. Mam kolege, ktory ukonczyl prawo na UW i nasluchalem sie co
nieco o doktorach i profesorach tego wydzialu...:)))
pozdr.
p.

Komunikacja hipertekstowa: http://www.agad.prv.pl
                           http://www.admech.prv.pl

wynalezienie ko³a?


koło.

Cytat:

| 2. Które ze źródeł, czy moża raczej jakie źródło polecilibyście
| najbardziej wiarygodne opisujące właśnie wynalezienie koła, kto gdzie i
| kiedy?

Dokumentacja sumeryjskiego urzędu patentowego dotycząca tej kwestii nie
została odnaleziona, a prototypowe drewniane koła miały nieduże szanse
zachować się na stanowiskach archeologicznych, więc jako ŹRÓDŁA informacji
mogłyby posłużyć głownie zachowane wyobrażenia ikonograficzne pojazdów na
kołach. Te mogą być jednak bardzo odległe w czasie i przestrzeni od
pierwszej jazdy próbnej. Dlatego w różnych OPRACOWANIACH snute są różne
przypuszczenia na ten temat.



Wprawdzie to OT, ale jako były nauczyciel akademicki nie mogę powstrzymać
się od uwagi, ze  magistrant pisząc pracę magisterską winien m. in. wykazac
się umiejętnością korzystania z różnych źródeł i swoim świadomym, krytycznym
stosunkiem do podawanych tam informacji.
Skoro piszesz pracę magisterską, która odnosi się do wynalażku koła, to
właściwe byłoby, abyś właśnie omówiła ten rozrzut szacunków daty i miejsca
powstania tego wynalazku, a następnie uzasadniła powód, dla którego
wybierasz któreś z tych źródeł jako najbardziej wiarygodne.

wynalezienie ko³a?

Cytat:Wprawdzie to OT, ale jako były nauczyciel akademicki nie mogę powstrzymać
się od uwagi, ze  magistrant pisząc pracę magisterską winien m. in.
wykazac
się umiejętnością korzystania z różnych źródeł i swoim świadomym,
krytycznym
stosunkiem do podawanych tam informacji.
Skoro piszesz pracę magisterską, która odnosi się do wynalażku koła, to
właściwe byłoby, abyś właśnie omówiła ten rozrzut szacunków daty i miejsca
powstania tego wynalazku, a następnie uzasadniła powód, dla którego
wybierasz któreś z tych źródeł jako najbardziej wiarygodne.



zgodzę się, ale jeśli moim tematem byłby wynalazak koła
a tu akurat piszę o drogach a o wynalazku koła mam jedno dwa zdania, więc
rozwodzenie się nad wynalazkiem koła i różnicami w opracowaniach daty i
miejsca to nie na miejscu...
anka

Praca mgr. o J. Becku.

Witam.

Mam przyjemność pisać prace magisterską o J. Becku. Mam w związku z tym
prośbę o parę sugestii i ew. wskazówek. Dokładny temat pracy to : Polska
polityka zagraniczna realizowana przez J. Becka w latach 1932  - 1939.

Pierwszy rozdział to młodość Becka i jego rola u boku Piłsudzkiego do roku
1932. Rozdział ten został już zakończony, co prawda nie jest on obszerny (
zaledwie 12 stron ) ale chodziło mi raczej o zarys postaci Becka oraz o
wprowadzenie do tematu. Dodam także iż literatura dotycząca tych lat jest
dosyć uboga, 99% dotyczy ( tak naprawdę istotnego czasu ) lat 1932 - 1939.

W drogim rozdziale pragnę zająć się latami, w których Beck był ministrem
spraw zagranicznych. Jednak natłok informacji i ilość materiałów
przyswojonych już przez moja osobę stworzył mi w głowie swojego rodzaju "
artystyczny " nieład. Wiadome są główne zagadnienia pracy, musi tu być :
Moskwa , Berlin, Londyn, Paryż, Praga. Moje dylematy związane są z pomysłem
na szkielet tego rozdziału. Czy powinienem zająć się polityką Becka
chronologicznie czy bardziej " tematycznie ".

Czy powinienem opisać najpierw całość stosunków z poszczególnym państwem czy
wplatać je między siebie ( wiadomo iż pewna nić zawsze musi być wpleciona
aby całość zachowała swój sens ale zastanawiam się czy ograniczyć to do
minimum i rozwijać wątek w dalszej części pracy )  ?

 Może ktoś pokusiłby się o zarysowanie bardzo ogólnikowego ( bądź nie )
szkieletu tego rozdziału.

Uprzejmie proszę o wskazówki.

Oplaty w VW Banku direct - 3 pytania PRnews.pl

Cytat:
Amra popisal sie nieznajomoscia jezyka ojczystego i nie ma co dorabiac do
tego filozofii.



Mylą ci się dziedziny. To nie filozofia, to językoznawstwo.

Cytat:Zastosowal kalke z jezyka angielskiego zapominajac ze JEST odpowiednie
polskie slowo (i to nie jedno).
Zamiast o "ekskluzywnosci" tego materialu mogl byl pisac np. o "wylacznosci"
Zapozyczenia sa przydatne jesli mamy do czynienia z nowym zjawiskiem nie
majacym jeszcze polskich okreslen.



Co nie zmienia faktu, że zapożyczenia zbyteczne również wchodzą do
"obiegu", niezależnie od twojej oceny tego zjawiska.

Cytat:Nic takiego w stosunku do okreslenia "ekskluzywny" nie wystepuje - nie jest
"w powszechnym uzyciu" w tym znaczeniu w ktorym go Amra uzyl - nie zmyslaj.



Rozejrzyj się dookoła. Jest powszechnie używane przez media. W prasie,
radiu, telewizji, internecie. Wpisz sobie w google "ekskluzywny
wywiad".

Ja również nie jestem z tego powodu szczęśliwy, ale nie ma się co
zżymać. Trzeba się odprężyć i przyzwyczaić.
Dokładnie na ten temat pisałem pracę magisterską :) Może dlatego mam
więcej dystansu niż ty, panie purysto ;)

G.

Oplaty w VW Banku direct - 3 pytania PRnews.pl

Cytat:

| Amra popisal sie nieznajomoscia jezyka ojczystego i nie ma co dorabiac do
| tego filozofii.

Mylą ci się dziedziny. To nie filozofia, to językoznawstwo.



;-)

Cytat:| Nic takiego w stosunku do okreslenia "ekskluzywny" nie wystepuje - nie
jest
| "w powszechnym uzyciu" w tym znaczeniu w ktorym go Amra uzyl - nie
zmyslaj.

Rozejrzyj się dookoła. Jest powszechnie używane przez media. W prasie,
radiu, telewizji, internecie. Wpisz sobie w google "ekskluzywny
wywiad".



Mnie nie interesuje wenetrzny zargon zawodowy mediow - to nie moj zawod (w
moim tez bywa sporo zbednych zapozyczen ;-))
Prase czytam, z innymi mediami tez miewam stycznosc i uwazam ze nie masz
racji - to nie jest powszechnie spotykany zwrot w relacjach
media-publicznosc.

Cytat:Ja również nie jestem z tego powodu szczęśliwy, ale nie ma się co
zżymać. Trzeba się odprężyć i przyzwyczaić.



Po czym poznajesz, ze sie zzymam i nie jestem odprezony?
;-)

Cytat:Dokładnie na ten temat pisałem pracę magisterską :) Może dlatego mam
więcej dystansu niż ty, panie purysto ;)



Pu...-co? Nie chciales mnie czasem obrazic?
:-)

problem z rysunkami

Cytat:
 Nie przejmuj sie. LaTeX robi to dosyc dobrze (choc nie zawsze

 Po drugie - rysunkow nie powinno byc za duzo w stosunku do tekstu (co

 Po trzecie - mozesz uzywac dodatkowych parametrow srodowiska figure
 egin{figure}[thbp]



dziekuje za rady. Bede je mial na uwadze. Za TeX'a wzialem sie niedawno
(na potrzeby pracy magisterskiej, zeby nie skladac jej w StarOffice)
i musze przyznac, ze to przez wiele lat bladzilem w ciemnosciach ;-)
TeX rzadzi!

jaka drukarka?

Witam wszystkich

Mam ogromna prosbe w wyborze drukarki, zupelnie sie na tym nie znam
dlatego przydala by mi sie Wasza pomoc. Chyba chcialabym laserowa, w
jakiejs rozsadnej cenie, choc jestem gotowa zaplacic ciut wiecej za
cos naprawde niezawodnego i dobrego. Zastanawialam sie nad zakupem
kolorowej, czy koszt takiej w stosunku do czarno-bialej jest duzo
wiekszy? A jak potem z utrzymaniem, mam na mysli tusz itp..?

Drukarka bedzie wykorzystywana raczej w celach domowych plus pewnie
praca magisterska, takie tam pierdoly ;) Ale chce kupic juz cos w
miare porzadnego zeby posluzyla pare lat.

Bede wdzieczna za Wasza pomoc.
Pozdrawiam

jaka drukarka?

Cytat:Witam wszystkich
Mam ogromna prosbe w wyborze drukarki, zupelnie sie na tym nie znam
dlatego przydala by mi sie Wasza pomoc. Chyba chcialabym laserowa, w
jakiejs rozsadnej cenie, choc jestem gotowa zaplacic ciut wiecej za
cos naprawde niezawodnego i dobrego. Zastanawialam sie nad zakupem
kolorowej, czy koszt takiej w stosunku do czarno-bialej jest duzo
wiekszy? A jak potem z utrzymaniem, mam na mysli tusz itp..?
Drukarka bedzie wykorzystywana raczej w celach domowych plus pewnie
praca magisterska, takie tam pierdoly ;) Ale chce kupic juz cos w
miare porzadnego zeby posluzyla pare lat.
Bede wdzieczna za Wasza pomoc.
Pozdrawiam



Witam
Jeżeli nie zależy Pani na wydrukach kolorowych to polecam jakąś laserówkę
np. firmy Samsung. Wydajna, tania w eksploatacji i niezawodna.

wyższośc intela na amd i odwrotnie

Cytat:witam

jestem studentem piątego roku informatyki . piszę prace magisterską
właśnie
o procesorach. jeden z rozdziałów ma tytuł jak w temacie postu

proszę szanownych grupowiczów o wypowiedzenie się dlaczego kupili dany typ
procesora, jakie mają z nimi problemy , czy system często się wiesza itp
(nie piszcie tylko o cenie)



a o czym ??????  ten rozdziałniech ci napisze kumpel z ekonomi bo to nic
innego !!!
Intel ma wyrobiony rynek i markę od lat dlatego ceny jego procesorów są
takie wysokie !
Pozatym dzieki pedzęniu za coraz to wyższym taktowaniem proca teoretycznie
"przoduje" w wyścigu kto jest lepszy !!!!
Do tego ogromna przewaga na rynku serwerów i to zaróno w produkcji i
procesorów i płyt głównych (chipsetów) - wiec niestety dla przeciętnego
śmiertelnika komputer kojarzy sie z marką Intel !!!!!
a AMD - amd robi podobne procesory tylko ze taniej , zeby przebić się przez
zaporę Intela !
obnize ceny, przedstawia wyniki różnych testów itp.
dlatego tez interesują siue nim loodzie bardziej wnikliwi dla których ważny
jest stosunek ceny do wydajności a nie hasłą reklamowe !!!
wykła działąnia marketingowe !!!

np. analogia na PEPSI i Coca-Cola sprzed parunastu lat kiedy to PEPSI
próbowała wydrzeć rynek (Zachodni, USA) !!!!   - konserwatyści i tak zostali
przy Coca-Coli !!!!!

pozdra

instalacja Mandrake 9.1

Dnia _22-07-2003_, gdy cyferblat wskazywał _13:16_,
_dormitor_ pisał(a) w te słowa:

Cytat:Szczerze mówiąc to tak. Przy takich ,,dużych'' zadaniach praktycznie
zawsze. Kopię newralgicznych punktów systemu (w tym całego ${HOME})
wykonuję w miarę regularnie (przynajmniej raz na miesiąc, w sumie to
skrypt mam przygotowany na wykonywanie kopii codziennie). Odkąd to
robię mam ,,luźny'' stosunek do kopii zapasowych i nie widzę powodu by
ich nie robić zwłaszcza gdy istnieje jakieś ryzyko utraty danych
(nawet jeden promil).



Jakie medium na to przeznaczasz? CD? Inny dysk? Ten drugi może
odmówić współpracy. Płytka CD też może się zniszczyć. Robisz też kopie
zapasowe kopii zapasowych?
Przepraszam. Naprawdę NO OFFENCE. Ale wydaje mi się takie zachowanie
dećko przesadzone, zwłaszcza na desktopie.
Ważne dane, np jak wspomniana przez Ciebie praca magisterska, nadaje się
na backup idealnie. Ale to jeden plik. Nie wierzę, że wszystkie pliki w
/home masz na na taką samą wagę złota. Chyba że piszesz prace
magisterskie zawodowo :))

wygląd, charakter, fifty-fity?

Cytat:chętnie poczytam jakieś komentarze



Oto mój komentarz do zamieszczonego fragmentu: gówno prawda...
Podejrzewam, że to pisała jakaś dziewczyna/kobieta która ma problemy ze znalezieniem faceta, bo część o tym na co kobiety zwracają uwage jest nawet ok, ale spychanie facetów do poziomu wyrośniętego wibratora który pewnie przeleciałby wszystko ze zgrabnym tyłkiem i dużymi balonami świadczy o kobiecej zwichniętej psychice.
Na temat stosunków międzyludzkich, psychiki i podejścia kobiet oraz facetów napisano już tony książek, setki prac magisterskich i doktorskich, i Bóg wie co jeszcze (nie licząc przynajmniej kilkunastu wątków na tym forum). Generalizować się nie da, a pozatym w większości przypadków o wyborze partnera decyduje wszystko. Natomiast jeśli chodzi o atrakcyjność seksualną to wiadomo, że liczy się wygląd i ważny jest zarówno dla facetów jak i kobiet (dla nich nawet bardziej tylko się nie przyznają).

edit:
Człowiek szczęśliwy i zakochany (czyli taki który ma partnera/ke) o takie pierdoły się nie martwi, a ci którzy się martwią to zamiast zdać się na los i poprawe samego siebie wolą narzekać jaki to świat jest okrutny, bo wszyscy patrzą tylko na wygląd itp. Prędzej czy później każdy trafia na kogoś odpowiedniego, a wtedy wygląd ma już drugorzędne znaczenie, bo tak naprawde liczy się pokrewieństwo dusz i kompatybilność na poziomie psychicznym. Mam nadzieje, że rozumiecie o co mi chodzi.

znane Wam tatuaże bajkowo-cartoonsowo-dziecięce

Bum!

Oto i dokonuję samorozdziewiczenia na tym forum i witam jednocześnie.

Dwie doby przetrzepuję już TattooArt w poszukiwaniu Waszych wypowiedzi na temat stosunku i znajomości "z życia" wzorów tatuaży z postaciami/motywami z bajek, baśni, kreskówek i ogólnie ze świata dziecięcego.

Wiele tu już było głosów osób piszących prace licencjackie, magisterskie itp. Ja nie piszę, ale przygotowuję prezentację na zalicznenie semestru. Interesuje mnie wątek, co z dziecięcego świata chętnie sobie dziaramy, dlaczego to sobie dziaramy i co z tym się dla nas wiąże.
Jeżeli macie coś takiego na sobie, planujecie mieć albo ktoś z Waszych znajomych coś takiego posiada, prosiłabym wielce i przemożnie o jakikolwiek odzew.

Zależy mi zwłaszcza na zdjęciach i namiarach na tych "nosicieli", którzy zechcieliby odpowiedzieć mi na kilka pytań - mejlowo, gadugadowo, jakkolwiek. W najbliższych dniach.
Nie będę napastliwa. ;P
Jeśli komuś by zależało na dyskrecji, to możemy gaworzyć na PM czy mejlowo. Choć nie widzę powodu do omijania stron forum przy takim temacie.

Joj oi, oby do ciągu dalszego.

Pytanie o Bibliografię do Pracy Licencjackiej

Jakoś umknął mojej uwadze twój post., dlatego dopiero dzisiaj - parę uwag i propozycji. Zacznę od tego, że mój syn, wybierając temat pracy magisterskiej na filologii angielskiej, zastanawiał się nad podobnym zagadnieniem, może trochę szerszym - oprócz snookera brał pod uwagę krykiet, golf i tym podobne sporty, ich znaczenie dla kultury brytyjskiej i "rozchodzenie " się po świecie. W końcu wybrał inny temat, a jedną z przyczyn zmiany, były trudności z literaturą, niestety... Ale co ustalił, to mogę ci przekazać:

- została napisana praca magisterska nt. historii snookera - autor: Marek Derek. Fragmenty tej pracy są na stronie polskisnooker.pl
- zawodnicy pisali ksiązki, wiem ,że Steve Davis na pewno wydał książkę o teorii gier, nie wiem, czy jest do dostania w Polsce.
- sprawdz notki biograficzne- szczególnie starszych zawodników w angielskiej wikipedii, na końcu podawana jest bibliografia, odnośniki do wywiadów i artykułów w prasie angielskiej.
- bardzo wiele interesujących uwag o stosunku Anglików do sportu w ogóle znajdziesz w esejach George'a Orwella - szczególnie w eseju "Anglicy"
- zastanów się czy nie nawiązać do J.K. Rowling, Harrego Pottera i gry w quidditcha, stosunek do sportu w świecie magicznym jest"kalką" stosunku społeczeństwa angielskiego do sportu.
- o ile byłbyś w Londynie to polecam antykwariaty na Charing Cross i duży antykwariat na Portobello Road /w Notting Hill/ . Są działy sportowe, ceny umiarkowane, bardzo miła, pomocna obsługa.

Powodzenia.! Jak już napiszesz, to pochwal się, będziemy trzymać kciuki na obronie.
Pozdrawiam.

ankieta do magisterki

Witam!
Nazywam się Mateusz Wata (być może niektórzy pamiętają mnei z grupy dyskusyjnej pl.rec.muzyka.metal), studiuje stosunki międzynarodowe i jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat "Postawy wybranych polskich subkultur młodzieżowych wobec procesu integracji Polski z UE". Jak to w pracy magisterskiej, musze przeprowadzić własne badania dotyczące członków polskich subkultur.
Mam więc małą prośbę do wszystkich forumowiczów, którzy w momencie przeprowadzania referendum akcesyjnego mogli w nim głosować - wypełnijcie, proszę, ankietę, którą można pobrać z adresu http://republika.pl/watman/ankietap.doc i odeślijcie ją do mnie. Ankieta ma 14 pytań, więc wypełnienie jej nie powinno zająć więcej niż 10 minut, a BARDZO mi pomoże.
Z góry dzięki za pomoc
Mateusz 'watman' Wata

ROLA NATO W UTRZYMAINU ŚWIATOWEGO POKOJU

Witam , poszukuje materiałów , do pracy magisterskiej na temat : ROLA NATO W UTRZYMAINU ŚWIATOWEGO POKOJU , adresów www , tytułów ksiązek

moj plan pracy :

1)HISTORIA POWSTANIA NATO
1.1)okoliczności powstania NATO
1.2)główne założenia NATO
1.3)członkowie NATO
1.4)Wejście Polski do NATO
1.5)Struktury NATO

2)STOSUNKI MIĘDZY NATO ,A ŚWIATOWYMI MOCARSTWAMI
2.1) NATO a U.S.A
2.2) NATO a Rosja
2.3) NATO a EUROPA

3)MISJE STABILIZACYJNE
3.1) AFGANISTAN
3.2) JUGOSŁAWIA
3.3) DARFUR??

4)PRZYSZŁOŚC NATO
4.1)PLANY ROZSZERZENIA
4.2)ZMIANY W POLITYCE
4.3)PLANOWANE MISJE

z góry dziękuje

Biblioteki, a kwestie moralne

Cytat:To nie jest tak samo wcale jednak - to że zakupiłeś prawo do przeczytania książki wcale nie oznacza, że możesz tym prawem dalej dysponować oddając (wypożyczając) książkę dalej.


NIe do końca.. nabywając prawo do użytkowania książki nabywamy prawo do swobodnego nią dysponowania - co za tym idzie pożyczania (ale nie wypożyczania!) jej.
W kontekście bibliotek/wyporzyczalni filmów przypominam, że można zakupic ksiązke/film z prawem do wyporzyczania, jest ona jednak nieporównywalnie droższa.
Prawo do wypożyczania jest wiec wliczone w cenę takiej ksiązki, płacą ją biblioteki (te, którym nie przysługują "gratisowe książki) oraz komercyjne wypożyczalnie. Dlatego kwiestia "rozterek moralnych" nie ma tu nic do rzeczy.

BArdziej mnie bulwersuje usankcjonowana kradziez własności intelektualnej jaka zachodzi w stosunku do prac magisterskich (o czym dowiedziałem sie notabene na zjeździe niemal rok temu )

Szatan a muzyka

Cytat:Własnie zauważyłem...Ja od lat słucham black i death metalu , nawet teraz najnowszego "Plague Angel" Marduk , i jakoś nie zauważyłem destrukcyjnego wpływu tej muzyki na moją psychikę. Głośniki nastawione dosyć głośno ,a ja kończę właśnie ostatnie poprawki do swojej pracy magisterskiej....siedząc w skórzanych spodniach i koszulce Gorgoroth...



A mogę się doiedzieć o twój stosunek do ludzi wierzących? Nie chodzi mi o naśladowanie pobożności, ale o sam stosunek, do ludzi, którzy chodzą do Kościoła, modlą się itd.

Pozdrawiam

Matki dzieci niepełnosprawnych

ja juz w innym watku pisalam o matce dziecka niepelnosprawnego, ktora nawet zwiazala z nim prace zawodowa.
osobiscie prowadzac badania do pracy magisterskiej przebadalam 50 rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi (z roznymi niepelnosprawnosciami), ale nie badalam rodzicow tylko rodzenstwo dzieci niepelnosprawnych z tym, ze wykazalo mi to tez stosunek rodzicow do dzieci pelnosprawnych i niepelnosprawnych w tych rodzinach, a dokladniej wystepowanie wiezi emocjonalnych lub ich brak

piractwo, kserowanie itp.

Offca, jeszcze raz specjalnie dla Ciebie:

Cytat:Artykuł 23 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (dalej ustawa) stanowi, że bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu, ale tylko w zakresie własnego użytku osobistego, co obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym (np. pokrewieństwo, powinowactwo, stosunek towarzyski). Najczęściej w przypadku artykułów i książek dotyczy to kserowania w celach naukowych, np. przez studentów zbierających materiały do pracy magisterskiej albo na zajęcia, albo gdy chcemy wydrukować sobie z internetowego archiwum jakiegoś czasopisma tekst, który nas zaciekawił. Istotne jest jednak, aby kserokopia lub wydruk były przeznaczone do użytku osobistego.

tancerz/tancerka - mąż/żona

a propos zagadnień poruszanych w tym wątku:
istnieją książki -
Zofia Konaszkiewicz Tancerze polscy - wybrane problemy kształcenia i zawodu. Warszawa 1987, AMFC.
Zofia Konaszkiewicz Tancerze polscy - praca zawodowa w ich życiu. Warszawa 1994, AMFC.
opracowane na podstawie prac magisterskich studentów Pedagogiki Baletu. Zawieraja przytoczone wypowiedzi tancerzy na temat ich decyzji zawodowych i w życiu prywatnym, stosunku do szkoły baletowej, pracy w zespole, pierwszej pracy, czasu wolnego, posiadania dzieci. Polecam - to unikatowy materiał, nie wiem tylko czy sa one dostępne gdzie indziej niz w czytelni AM im. Chopina (no i zapewne w Bibliotece Narodowej)

Proszę o pomoc przy pracy licencjackiej

Witam, Mam na imię Gosia. Pisze pracę, a raczej zacznę pisać pracę licencjacką na temat stosunków Rosji z Unią Europejską, ale potrzebują waszych sugestii na jaki ciekawy temat mogłabym pisać. Dopiero rozpoczynam przygodę z Rosją. Mam zamiar pracę magisterską również pisać na temat Rosji. Czekam na Wasze propozycje ciekawych tematów.
Pozdrawiam. Gosia
kotekx@onet.eu

Do Jacka- uzupelnienie informacji!!!

"Wojtek" napisał(a):
Cytat:
Czesc!!!
W tym fragmencie nie jest podany sklad diety, JK mowi ze w/g jego zalecen-
w
zwiazku z tym jakie proporcje byly mozna wnioskowac.
Natomiast w wypowiedzi
prof. Rafalskiego napisane jest ze byla to dieta niskoweglowodanowa, ktora
"odpowiada pojeciu dieta optymalna". Dodam, ze prof. Rafalski pisze ze w
efekcie tych badan dieta
"nie spowodowala uchwytnych niekorzystnych zmian w stanie zdrowia
(ocenianym
na podstawie szerokiego zestawu badan laboratoryjnych i klinicznych)"

Pozdrawiam
Wojtek


i tu znowu pojawia sie pytanie walkowane na tej grupie od wiekow: gdzie mozna
znalezc kopie tych materialow? chetnie nawet za nia zaplace albo pojade i
przeczytam na miejscu;

bo jak juz tu kiedys pisalem slynne badania na szczurach byly przeprowadzane
na diecie 20% bialka 10% wegli 70% tluszczu czyli z duzo mniejszym spozyciem
tluszczu w stosunku do bialka i wegli niz na DO;
i nie byly to badania sensu stricto tylko praca magisterska syna
Kwasniewskiego (prosze o sprostowanie jezeli sie myle)
nie mowiac o tym ze szczur akurat nie jest najlepszym zwierzeciem do
wyciagania wnioskow o wplywie diety wysokotluszczowej na czlowieka;

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Antykoncepcja

Cytat: Seks służy prokreacji. Tylko prokreacji. W sytuacji, gdy powoduje się, iż stosunek płciowy nie prowadzi do zapłodnienia mamy do czynienia z powodowaną pierwotną chucią plugawością. Jedni lubią lekturę i refleksję, inni seks. Cóż. Luką w prawie jest przyzwolenie na tak jawne zaspokajanie najbardziej pierwotnych ciągot. Miejmy jednak nadzieję, iż ukróci się to kiedyś, że Sejm jak najszybciej zdelegalizuje kondomy, pigułki i inne wymysły Szatana, a stosujących je prokuratura zacznie ścigać. Antykoncepcja to awangarda kultury genitaliów wypierającej kulturę wartości humanistycznych (w obydwu znaczeniach tego słowa).



itd i itp...ubawiłam sei mocno! wydaje mie sie,że sam nie wierzysz w to co piszesz a potrzebujesz tylko zacytowc kilka opinii studentow na ten temat dla swojej pracy ( zliczeniowej, semstralnej, magisterskiej -jakiejkolwiek)

Pytania do Historyków

1. Ball Simon, The Cold War: an international history: 1947 - 1991, London 1998.
2. Calvocoressi Peter, Polityka międzynarodowa po 1945 roku, Warszawa 1998.
3. Czubiński Antoni, Historia powszechna XX wieku, Poznań 2003.
4. Dunbabin J. P. D., International relations in two volume: the Cold War: the great powers and their allies, London 1994.
5. Gaddis John Lewis, Teraz już wiemy... Nowa historia zimnej wojny, Warszawa 1999.
6. Gaddis John Lewis, Zimna wojna. Historia podzielonego świata, Kraków 2007.
7. Kissinger Henry, Dyplomacja, Warszawa 2003.
8. Kukułka Józef, Historia współczesna stosunków międzynarodowych 1945 - 2000, Warszawa 2003.
9. Lundestad Geir, East, West, North, South. Major developments in international politics since 1945, Oxford 1999.
10. Schulzinger R. D., American diplomacy in the twentieth century, New York 1994.
11. Najnowsza historia świata, pod red. A. Patka, J. Rydla, J. J. Węca, Kraków 2003.

To są takie ogólne książki, ale w ich bibliografiach są podane bardziej już szczegółowe i konkretne prace na ten temat. Ale myślę, że nawet tylko te by ci w zupełności wystarczyły - no chyba, że to ma być praca magisterska

czy ktoś zwróci na mnie uwagę?

Cytat:A więc Panie TOMI czy jak tam Pan się nazywa.. matury to ja tu nie piszę ani pracy magisterskiej... Moje błędy są spowodowane zbyt szybką pisownią oraz póżną porą (dodania tego postu) uwarzam, że forum to forum i muwi samo za siebie... Jest Pan zbyt sarkastyczny w stosunku do kobiet... Nic na to nie poradze pozostaje mi tylko przymknąć oko. Z poważaniem Panie Wszechwiedzący



Nie nazywam sie tomi... Taka ksywka/nick na potrzeby forum.

wow! Nie, ja naprawde przepraszam! Nie chcialem tu nikogo denerwowac! Gdyby to napisal mezczyzna to samo bym odpisal. Nie chodzi tu o to, ze jest Pani kobieta... Bardzo szanuje kobiety i tym bardziej takie oskarzenia ze strony dziewczat bardzo mnie bola...

Nasze kierunki, nasze specjalizacje..

Byłem ciekaw czy będzie odzew ehehe

Ja ukończyłem sobie tak wyszydzany na forum kiedyś kierunek Politologię w CEG w specjalności Administracja Europejska, wykładowcy pierwszego garnituru z UAM, bardzo ciekawe przedmioty (prawo,socjologia,psychologia,marketing,stosunki miezynarodowe etc.) po popełnieniu pracy licencjackiej kontunuacja studiów na poziomie magisterskim w Poznaniu na UAM gdyż do organizacji CEG mam pewien dystans, jest ciężko ale daję radę, za rok obrona i zaczynamy studia podyplomowe być może na dwóch kierunkach na WNS UAM bo do tego wydziału bardzo się mocno przywiązałem a kto wie ? może doktorat na WNSie ?

[PROBLEM] Przedwczesny wytrysk

Cytat:worek z jajkami


Boże co za określenie Moszna to sie nazywa

Jak ktoś jest sprinter to nic mu nie pomoże - nigdy nie bedzie miał długich stosunków, co najwyzej może je przedłużyć o te x minut Liczenie dziurek na ścianie, układanie planu pracy magisterskiej ... ale wtedy to ty sobie przyjemność odbierasz Podstawą jest wyluzowanie sie i czerpanie radości z seksu. Jeśli uważasz ze za malo przyjemności dajesz kobiecie w czasie stosunku, daj jej przyjemność w inny sposób - przez stymulacje oralną czy też ręczną stymulacje G

Podsumowanie roku - sukcesy

Mamy przedostatni dzień starego roku, dlatego założyłem temat, w którym będzie można dokonać jego podsumowania. Piszcie o swoich sukcesach, radościach, szczęściach - tych wielkich, średnich i tych malutkich - zarówno osobistych jak i "służbowych", jakie przytrafiły wam się w roku 2005. Piszcie, co udało wam się w sobie zmienić na lepsze i starajcie się unikać rozpamiętywania przykrości .

Oto moje podsumowanie.
Ten rok zaczął się bardzo zwyczajnie, ale w miarę mijania kolejnych miesięcy dostrzegłem w sobie pewną zmianę nastawienia w stosunku do otaczającego mnie świata - zmianę, jak sądzę, na lepsze.
Udało mi się odświeżyć kilka starych znajomości i poznać osobiście wielu ludzi, z którymi miałem do tej pory styczność jedynie przez net. W szczególności za osobisty sukces (dla nas obojga) uważam tu wyjazd do Krakowa i spotkanie z Annyone, którą znałem już trochę, ale z którą nie marzyłem nawet, że kiedykolwiek się spotkam
Udało mi się poprawić zaległość z ostatniego roku, którą studenci mojej uczelni - bywa - poprawiają kilkukrotnie bez zaliczenia. Udało mi się wybrać promotora, a raczej pani promotor mojej pracy magisterskiej oraz temat pracy i wybrać dobrze, co uświadomiłem sobie po pierwszych konsultacjach.
Rok był lepszy od poprzedniego pod względem wysokości moich zarobków oraz podróży, a kumpel zaproponował mi świadkostwo na swoim ślubie, z czego jestem bardzo dumny

Audyt Pier Merit.

powiedzmy że mam, ale to są jakie opracowałam i zawarłam w swojej pracy magisterskiej, więc raczej Ty ich już nie możesz mieć w swojej bo to będzie pod plagiat podchodziło. w ramach wskazówek ankieta zawierała min następujące obszary problemowe:
- stosunek do ryzyka
- stosunek kierownictwa do bezpieczeństwa pracowników
- ocena sytuacji niebezpiecznych
- stosunek do uciążliwości pracy
- promocja bhp
- osobista postawa wobec ryzyka

Poszukuję dwóch książek!

Witam! Właśnie piszę pracę magisterską o Jaćwięgach i poszukuję dwóch książek, konkretnie:

A. Kamiński, Jaćwież - terytorium, ludność, stosunki gospodarcze i społeczne, Łódź 1953.

J. Nalepa, Jaćwięgowie - nazwa i lokalizacja, Białystok 1964.

Jeśli ktoś z Was dysponuje którąś z tych książek to bardzo bym prosił o informację w tym topicu. Oczywiście chciałbym je kupić, chyba że byłaby inna możliwość (może dysponuje ktoś jakimś namiarem na internetową wersję którejś z tych książek?).

Pozdrawiam :)

Poszukiwana literatura

Witam, mam taką małą pytanie-prośbę. Koleżanka pisze pracę magisterską o szantach i obecnie szuka jakiś opracowań, książek, artykułów o sferze normatywnej żeglarstwa. Jak normy moralne i etyka oraz wynikająca z nich etykieta jachtowa regulowały i wpływały na stosunek żeglarzy do innych ludzi. Jak wypływała na zachowanie w tawernach, pomoc innym, itd. Z "Ceremoniałem morskim i etykietę jachtową" już się zapoznała, ale szuka kolejnych pozycji na ten temat. Będę wdzięczny za pomoc, może ktoś zna takie opracowanie. Z góry dziękuje.
Pozdrawiam
Damian "Lapsus"

Wolne Miasto Gdańsk

Hmm...

...ciekawe, ciekawe. Posiadam w domu taką płytkę (jest ona zresztą dostępna w IH na UG) z... bazą danych dot. wszystkich prac magisterskich, które zostały obronione na UG od 1970 do 2004 roku włącznie. Parę tysięcy tego. Autor, temat, promotor, data obrony oraz hasła przedmiotowe.

Prac zatytułowanych "Stosunki polsko-niemieckie" dot. okresu 1920-1939 (albo w całości, albo po cześci) naliczyłem kilka. Do tego prawie dziesięć (nie pamiętam, czy 8 czy 9) stawiających stosunki polsko-niemieckie w świetle osoby któregoś z Wysokich Komisarzy Ligi Narodów. W dużej mierze, jak je przeglądałem, to ... masło maślane. Wszystko to samo.

Najgorsze jest to, że w prawie wszystkich tych prac promotorem była...jedna i ta sama osoba. Przykre.

Wszystko o Studium Oficerskim

Cytat:Zastanawiam sie nad SO, ABW i inną tego typu pracą.



Teraz już to zdjęli ale było profile kandydatów, których ABW preferuje:
Cytat:Prawnik, radca prawny, analityk: wykształcenie wyższe magisterskie (ekonomia, politologia, stosunki międzynarodowe, dziennikarstwo, socjologia, historia, psychologia. Matematyk, informatyk, elektronik, inż. komunikacji, orientalista, filolog, finansista, eksperci pisma, wartownicy, lekarze.

Dodatkowo wszelkiej maści inżynierowie, technicy.

Dalej:
Cytat:Jeżeli posiadasz interesujące wykształcenie o kierunku innym niż wskazane powyżej, również możesz przesłać swoją ofertę. Różnorodność dyscyplin i stanowisk w ABW sprawia, że Ty także Masz szansę na znalezienie ciekawej i satysfakcjonującej pracy.

Dawniej było jeszcze; jeśli posiadasz ponadprzeciętne itp.

Dodano coś co powinno uzmysłowić takim jak Ty, że:
Cytat:Służba w ABW wymaga od funkcjonariuszy wyjątkowego zaangażowania w powierzone zadania, nierzadko poświęcenia dla wspólnego dobra i wielu wyrzeczeń kosztem życia prywatnego. Realizacja zadań często związana jest z nadzwyczajnym wysiłkiem fizycznym jak i psychicznym, a w wielu przypadkach również z podejmowaniem ryzyka.



ABW jest formacją/jednostką/instytucją "cywilną" tak jak AW. Do wojskowych zaliczymy SWW i SKW.

----------
Do SO zawsze możesz się starać więcej na stronie www.wso.wroc.pl Moderatora przepraszam, mam nadzieję, że nakreśliłem temat koledze.

Kierunek studiow a wojsko.

Cytat:Na forum dostrzegam znakomitą większość magistrów historii, pedagogiki, i ludzi po AWFie... Takie nasuwa się pytanie, czy uczelnie państwowe za dużo "spacjalistów - humanistwów" "produkują", że tak wiele z nich wybiera SO i dopiero w wojsku pracę może otrzymać... I czy tak na prawdę mogą być przydatni ze swoim wykształceniem w wojsku?



Olaboga, całe szczęście dla WP, że są jeszcze ludzie po ochronie środowiska...

Może niektórzy realizują swoje zainteresowania, pasję naukowe by dopiero po studiach zacząć starać się o służbę. Przypominam też, że niektóre roczniki miały zablokowane staranie się do WSO po skończeniu liceum z powodu zawieszenia rekrutacji. Poza tym prace magisterskie na stosunkach międzynarodowych/historii często dotyczą ściśle wojskowych zagadnień: konfliktów obecnych i przeszłych, kwestii munduroznawczych, historii pułków, jednostek itd., bronioznawstwa, falerystyki i weksylologi i tak dalej.
Cytat:wiele z nich wybiera SO i dopiero w wojsku pracę może otrzymać


Nie wiem jak Ty, ale niektórzy w wojsku chcą służyć nie pracować, widzisz humaniści zazwyczaj nie mają problemów z rozróżnianiem pojęć.

Kończąc. I tak wszystko zweryfikuje ewentualna służba.
Pozdrawiam.

Co Cię dzisiaj zasmuciło/wkurzyło?

Cytat:Przed mężczyznami, którzy kończą w tym roku pięcioletnie studia, rok niepewności. Wojsko w każdej chwili będzie się mogło o nich upomnieć - pisze "Rzeczpospolita".
Tak wynika z najnowszego projektu rozporządzenia ministra obrony narodowej w sprawie przeniesienia części poborowych do rezerwy.

Dla kilkudziesięciu tysięcy tegorocznych absolwentów nie jest to dobra wiadomość. Z powodu nieuregulowanego stosunku do służby wojskowej przez najbliższe 12 miesięcy będą mieli problemy ze znalezieniem stałej pracy lub zaciągnięciem kredytu - czytamy w gazecie.

Taka sytuacja zdarza się pierwszy raz. Osoby, które rozpoczęły pięcioletnie studia magisterskie przed rokiem akademickim 2002/2003, są przenoszone do rezerwy automatycznie.

Według MON tegoroczni magistranci są sami sobie winni, gdyż mogli rozliczyć się z wojskiem już na studiach. Obowiązujące od 2002 roku przepisy ustawy o powszechnym obowiązku obrony dawały im możliwość odbycia dobrowolnego przeszkolenia wojskowego w trakcie nauki. Jest ono podstawą przeniesienia do rezerwy. Ci, którzy nie wykorzystali tej okazji, muszą się więc liczyć z powołaniem - pisze "Rzeczpospolita".



kogoś tu chyba posrało

Debata-wygrał Kwaśniewski

Oj rafikick - a pamiętasz jak w 1997r wyszlo, ze poseł AWS Rybicki nie obronił pracy magisterskiej a wszędzie podawał, że ma wyksztłcenie wyższe? Wtedy MEN wydało komunikat, ze osoba która zakończyła cykl dydaktyczmy ma wykształcenie wyższe a obrona pracy magisterskiej daje tylko prawo do tytułu naukowego "maguster" -dwie takie same sprawy ale jak rózne stanowisko.
Dziś łatwo jest mówić, ze jestesmy w NATO i UE ale w połowie lat 90 nie było to takie pewne-ani w stosunku do Polski ani innych krajów dawnego bloku sowieckiego. Poczytaj troche o tamtych latach i o tym co rózni politycy wtedy robili to sobie pogadamy.

Co do LiD - jestem członkiem SDPL, nigdy nie byłem w PZPR ani w SLD, takich jak ja jest u nas sporo, w SLD jest tez wielu młodych dla których PZPR to historia na miarę Grunwaldu. Partie Demokratyczna tez cięzko opisac jako postkomunistów.

licencjat jakie to wyksztalcenie?

Cytat:| nie mniemaj o mnie. odpowiedz na pytanie.
| moze wtedy zrozumiem jego tresc.
| jak na razie, nie mam czego rozumiec.
| rozumiesz ?

Odpowiem za niego
W tym kraju pojęcie "wykształcenia" bardzo się zdeprecjonowało. Mamy mnóstwo
osób z wyższym wykształceniem licencjackim zdobytym metodami... hmmm....
dziwnymi, tak to ujmę. Uważam, że zbyt łatwo jest zostać obywatelem z
wyższym wykształceniem.



Rozumiem, ze 'magistrzy' sa przed tymi praktykami wszyscy jak jeden maz
ustrzezeni i ten zarzut w stosunku co do nich jest zupelnie
nieadekwatny.

Pierwsza strona www "z brzegu", 'wygooglana':
http://www.kki.net.pl/~pomocmgr/oferta.htm
Ceny:
prac  licencjackich: 1500 - 2500 zł
prac magisterskich: 2000 - 3500 zł

metodami'- osiagnac tytul naukowy 'magistra'.
Kpisz, czy zartujesz ?

I mozesz mi powiedziec, czemu zarzucasz kazdemu, kto skonczyl studia
licencjackie oszustwo?
Znam kilku magistrow, ktorzy potrafia pisac "kturzy". Nie wysnuwam
jednak szeroko idacych wnioskow, ze kazdy magister to idiota.

A moze troche historii ?

http://wiem.onet.pl/wiem/0149f6.html

Bakalaureat
1. Najniższy stopień naukowy na uniwersytetach europejskich, nadawany od
XIII w., obecnie zwłaszcza w krajach anglosaskich jako uwieńczenie 3 lat
studiów (np. Bachelor of Arts, Bachelor of Science).

http://wiem.onet.pl/wiem/01c8a2.html
licencjat (ś.łc. licentiare, -atum  uzyskiwać prawo do wykładania ) 1.
nauk. typ studiów zawodowych, trwających krócej niż studia magisterskie;
także tytuł niższy od tytułu magistra, uzyskiwany po ukończeniu studiów
zawodowych; także osoba nosząca ten tytuł.

magister (słownik języka polskiego)
1.  najniższy tytuł naukowy przyznawany po ukończeniu studiów wyższych,

osoba posiadająca ten tytuł .  hist. średniowieczny wykładowca sztuk
wyzwolonych

Mozecie mi powiedziec, ile z oosb, ktore ukonczyly pelne studia wyzsze,
sa 'naukowcami'? I na ile ich 'prace naukowe' sa odkrywcze? A nie jest

Moze sie nagle okazac, ze to 'magistrzy' sa wiekszymi hipokrytami, niz
'licencjaci'.

I szanowni dysputanci:
Od dawna w Polsce, w szkolach technicznych  honorowany jest tytul
'inzyniera'. Ich 'wyzszosc' tez negujecie?
Przeciez to odpowiednik humanistycznego licencjata ....

Sie rozpisalem ...

Z powazaniem.

prace dyplomowe vs. prawa autorskie

Cytat:
do kogo należą prawa autorskie w przypadku aplikacji internetowej
stworzonej przy okazji pisania pracy magisterskiej - autora pracy czy
uczelni?

Czy jest tu jakiś rozdział w zakresie praw autorski do stworzonego dobra
intelektualnego, itp...?



W Ustawie o Prawie Autorskim nie ma oddzielnych przepisów
dotyczących praw majątkowych do prac magisterskich.

Zakładam, że nie było tu stosunku pracy, więc _nie_ stosują się:
Art. 12 (o przejściu praw majątkowych na pracodawcę przy takim stosunku)
i Art 14 (określający pewne prawa w przypadku stworzenia utworu
przez pracownika instytucji naukowo-badawczej).

W związku z tym jestem zdania, że majątkowe prawa autorskie do takiej
pracy pozostają wyłącznie przy twórcy, chyba że:

- w regulaminie studiów magisterskich istnieje zapis o przejściu
  na uczelnię praw majątkowych do stworzonych prac. To, czy regulamin taki
  może mieć wtedy rangę umowy w rozumieniu PA jest odrębna sprawą.

- lub zostanie spisana oddzielna umowa przekazania praw między autorem
  a uczelnią

- lub twórca korzystał z pomocy uczelni w takim stopniu, że może ona
  np. poczuwać się do bycia 'współautorem'.

Jeżeli nie zachodzi żadna z w/w sytuacji, prawa majątkowe do programu
pozostają Twoje, zatem możesz zabronić jego używania, udzielić
odpłatnej/darmowej licencji (zezwolenia na korzystanie), bądź po prostu
przekazać uczelni prawa majątkowe na satysfakcjonujących Cię warunkach.
W każdym przypadku nie tracisz wtedy niezbywalnych autorskich
praw osobistych - np. prawa do oznaczania programu Twoim nazwiskiem (tu
półżartem - nie wiem czy chciałbyś by np. podawano przy każdym egzaminie,
kto jest autorem programu, który tak skutecznie pomaga oblewać? ;)

Kasia :)

Wojna Północna i ciężka jazda

Cytat:| Tczew się kłania:-)
Husaria była przeznaczona do ataku a nie do obrony, gdyby
kontratakowali, toby rozbili szwedzką rajtarię.:-)



Gdybanie. Coby toby:) A tego nie lubię.
Gustaw byl zbyt dobry w te "klocki" przy kazdym skwadronie mial
komendy muszkieterskie.

Cytat:Równie dobrze można powiedzieć, że rycerstwo zachodnioeuropejskie nie
radziło sobie w starciu czołowym z turecką spahią na podstawie bitwy pod
Nikopolem (1396), gdzie rycerze zamiast atakować stali i czekali na
szarżujących spahisów.



Cósik nie tak:-)
Nikopolis to samowolna szarża francuskiego rycerstwa:-)

Pod Warną było inaczej.:-)

Patrz wyżej.

Cytat:| Jednakże w 1654 Radziwiłł ledwo ledwo pobił pod Szkłowem
| część wydzielonych sił moskiewskich (głównie złozonych z jazdy "nowego
stroj
| a" - rajtarów), by dac się rozbić w Szepilewiczami w kilka dni później.
Porównaj stosunek sił i fakt, że armia Radziwiłła była niedoszkolona
również.:-)



Protestuje, choragwie Radziwiłła były stale w boju od 1648 roku
i dowodzone przez doskonałych rotmistrzów.
Co do dysproporcji sil - to juz inna "para kaloszy".
Proszęzaj rzeć do pracy magisterskiej Piotra Krolla,
nie byla tak olbrzymia jak podaje Kubala czy Kotłubaj.

czy jest to jedyny wypadek zlego uzycia kawalerii ?

Cytat:Nie, ale jest taka zasada, że żadna broń niewłaściwie użyta nie wywalczy
zwycięstwa (no chyba, że będzie miała znaczną przewagę lub przeciwnik
popełni błędy) i przy ocenie możliwości każdej broni należy zakładać jej
właściwe użycie.:-)



Gdyż każda wojna jest wypadkową błędów.
Jesteśmy genialnymi strategami znajac przeszlość, przebieg batalii,
ale czy potrafimy dobrze dowodzić druzyną, plutonem, kompanią,
o wiekszych jednostkach nie wspomnę.

Cytat:| Wyjaśnijmy sobie jedno: ciężka jazda z wieku XVIII i XIX to nie
| jest rownoznaczna z "gens d'armes", husarią czy rajtarią z XVI i XVII
| wieku.
Owszem, ale jest bardzo podobna, jeśli weźmie się pod uwagę zastosowanie
taktyczne aż do wojen napoleońskich włącznie.

| Kirasjerzy - bo oni stanowili główną masę ciężkiej kawalerii w XVIII
| i XIX wieku cóż mieli poza napierśnikiem, czasem naplecznikiem
| i helmem.
To miało być pytanie retoryczne (brak "?")?:-)



Mhm:)

Miłego wypoczynku
Witold Biernacki

Przełożenie przekładni - jak się oznacza ?

Cytat:Witam.

Piszę prace magisterską i mam problem z właściwym oznaczeniem przełożenia
przekładni. Mam 2 przekładnie:

a). ślimakowa (25 obrotów ślimaka -1 obrót ślimacznicy)
b). pasowa ( 1 obrót koła napędzającego -1,5 obrotu koła napędzanego)

Jak opisać poprawnie przełożenia ? Spotkałem się w literaturze/internecie z
kilkoma sposobami:

1 SPOSÓB
a). 25:1
b). 1:1,5

2 SPOSÓB
a). 1:0,04
b). 1:1,5

3 SPOSÓB
a). 1:25
b). 1,5:1

Prosze o pomoc.



Przełożenie i = (omega1) : (omega2) ;   czyli przełożenie to stosunek
prędkości kątowej wału czynnego ( napędzającego), do prędkości kątowej wału
biernego( napędzanego).
Jeżeli kierunki obrotów wałów, czynnego i biernego są jednakowe, to stosunek
ten, czyli wartość liczbową stosunku  (omega1) / (omega2)  przyjmuje się za
dodatnią, jeżeli nie są, to za ujemną.
Zatem przekładnia  zewnętrzna  złożona z dwu kół ma przełożenie ujemne o module
równym stosunkowi tych omeg.
Niektórzy rozróżniają przełożenie kinematyczne jako stosunek,  i=
(omega1)/(omega2) ;
i geometryczne  jako stosunek  i= ( D2) / (D1).
Zatem  i= (omega1) : (omega2)  =  (n1) : (n2)  =  (D2) : (D1)  =  (z2) :
(z1) ;
Jak wygląda zależność  momentów kręcących wałami, czyli (M1) : (M2),  wylicz
samodzielnie.

Przyjęło się dla oczywistego kierunku obrotów, czynne &#8211; bierne , kiedy nie
zajdzie pomyłka w określeniu kierunku obrotów biernych względem czynnych,
pomijać znak plus/minus.
Ale tylko w tym przypadku i tylko dla celów praktycznych. W rachunkach należy
znak uwzględniać.
Przekładnia o  i0  nazywa się redukującą, lub zwalniającą;  dla  i<0  jest
przyśpieszającą, multiplikacyjną.

Tyle chyba wystarczy na ten temat.

klasie technikum.
Bez nich nie ma  nauki z PKM-u, nie mówiąc o mechanice.
Marna ta magisterka, oj marna.
Pozdr. W.

Praca mgr. o J. Becku.


Cytat:Witam.

Mam przyjemność pisać prace magisterską o J. Becku. Mam w związku z tym
prośbę o parę sugestii i ew. wskazówek. Dokładny temat pracy to : Polska
polityka zagraniczna realizowana przez J. Becka w latach 1932  - 1939.

Pierwszy rozdział to młodość Becka i jego rola u boku Piłsudzkiego do roku
1932. Rozdział ten został już zakończony, co prawda nie jest on obszerny (
zaledwie 12 stron ) ale chodziło mi raczej o zarys postaci Becka oraz o
wprowadzenie do tematu. Dodam także iż literatura dotycząca tych lat jest
dosyć uboga, 99% dotyczy ( tak naprawdę istotnego czasu ) lat 1932 - 1939.

W drogim rozdziale pragnę zająć się latami, w których Beck był ministrem
spraw zagranicznych. Jednak natłok informacji i ilość materiałów
przyswojonych już przez moja osobę stworzył mi w głowie swojego rodzaju "
artystyczny " nieład. Wiadome są główne zagadnienia pracy, musi tu być :
Moskwa , Berlin, Londyn, Paryż, Praga. Moje dylematy związane są z pomysłem
na szkielet tego rozdziału. Czy powinienem zająć się polityką Becka
chronologicznie czy bardziej " tematycznie ".

Czy powinienem opisać najpierw całość stosunków z poszczególnym państwem
czy
wplatać je między siebie ( wiadomo iż pewna nić zawsze musi być wpleciona
aby całość zachowała swój sens ale zastanawiam się czy ograniczyć to do
minimum i rozwijać wątek w dalszej części pracy )  ?

 Może ktoś pokusiłby się o zarysowanie bardzo ogólnikowego ( bądź nie )
szkieletu tego rozdziału.

Uprzejmie proszę o wskazówki.



Może trochę NTG, ale pod adresem

http://www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/polska_pius.html

znalazłem taką wypowiedź Becka, dość zaskakującą:

// -----
Po upadku Polski, która doświadczyła okupacji niemieckiej i rosyjskiej,
zbiegły za granicę długoletni polski minister spraw zagranicznych, Beck,
oświadczył: &#8222;Do głównych sprawców tragedii mego kraju należy też Watykan.
Zbyt późno pojąłem, że nasza polityka zagraniczna służyła interesom Kościola
katolickiego" [32].
// -----

Inteligo - slepa uliczka?

Cytat:Tak sobie patrze na to co ostatnio wyprawia Inteligo i zaczynam sie
zastanawiac
czy ktokolwiek ma jakakolwiek wizje przyszlosci tego tworu.



Ja mam - wlasnie ja pisze (praca magisterska)

Cytat:Inteligo poszlo inna droga i zaczelo ostro
podnosic prowizje. Sytuacja obecnie jest taka, ze poziom oplat w Inteligo
jest "marmurkowy", a oferta w stosunku do bankow "w realu" zadna.



IMHO poziom opłat jest "półmarmurkowy", bo jednak niższy niż w niektórych
marmurkach. Mimo to jak ktoś ma do wyboru Inteligo lub mBank i ważne dla
niego jest oprocentowanie i opłaty to z pewnością wybierze mBank. Tylko czym
teraz Inteligo bedzie zwabiać klientów? Ofertą? Mimo wszystko oferta mBanku
jest szersza (kredyt, FI etc). Oplatami czy oprocentowaniem? (no comment)
Jedyne co w miarę mogłoby mnie zachęcić do założenia konta w Inteligo są
bezprowizyjne bankomaty PKO BP. Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł? (poza serwisem
SMSowym i VE do IO/MO/TO).

Cytat:Inteligo jest teraz de facto oddzialem PKO BP i jako taki
powinno byc traktowane



Tak na marginesie wprowadz to niezly balagan w mojej pracy, bo raz pisze o
IFS, a gdzie indziej o oddziale PKO pod nazwa Inteligo i czasem używam
okreslenia marka Inteligo. Które z dwóch ostatnich jest Waszym zdaniem
trafniejsze?

Cytat:. Ze bedzie kredyt odnawialny? Wow. Gratulacje.
Jeszcze troche, a moze ofertowo Inteligo zblizy sie do poziomu banku
spoldzielczego, i to z tych mniejszych.



Bez przesady. Az tak zle to nie jest.

Cytat:. Im szybciej w
Inteligo pojawi sie pelna oferta PKO BP, tym lepiej.



Chyba, ze z pojawieniem sie pelnej oferty PKO BP pojdzie pojawienie sie
pelnych oplat PKO BP. Wtedy pewnie nei nadaza z drukowaniem formularzy
zamkniecia konta.

Cytat:Wady Inteligo mozna by jeszcze dlugo wyliczac.
Najgorsze jest to, ze obecnie "scisle kierownictwo" nie ma pomyslu na to
czym
Inteligo powinno byc. Samoobslugowym oddzialem dla bardziej wymagajacych
klientow? Marketingowa flaga?



Moim zdaniem wlasnie taka niestety jest koncepcja. PKO BP czuje siepewnie na
swojej pozycji i potrzebowalo tylko swego rodzaju poswiadczenia swojej
nowoczesnosci, a przeciez najlepszym na to sposobem jest zakup marki
kojarzacej sie szaremu uzytkownikowi bankow z najnowszymi technologiami.

Cytat:Ktos cos slyszal, ktos cos wie? Bo ja z czasem wiem coraz mniej i szukam
bardziej powaznej instytucji finansowej...



Dowiemy sie pewnie za pare miesiecy, a prace musze oddac za 2 tygodnie, wiec
bede zgadywal i snul wlasne koncepcje :)

Odp: Re: Program FIG

Cytat:
Temat pracy magisterskiej powrocil.



Wypadałoby może przypomnieć o co tam chodziło.  Z dalszego listu wynika,
że praca pisana jest w LaTeXu, nie w TeXu, taka też jest odpowiedź.

Cytat:Dowiedzialem sie, ze wymagane jest aby praca byla zlozona czcionka
rozmiaru 13 (ale to chyba bylo w domysle o czcionkach win)



Żadnych szans w LaTeXu, a dokładniej trzeba by pisać własny styl, zupełnie
bez sensu biorąc pod uwagę stosunek wkładu pracy i znikomość celu.  Trzeba
pisać używając stylu 12pt LaTeXa i głośno przekonywać promotora, że to
właśnie jest to.  Gdyby żądanie było bardziej szczegółowe, np. ilość linii
na stronie, to wtedy bez problemu można ustawić odpowiedni aselineskip.

Cytat:a numery stron powinny byc n gorze strony.



pagestyle{headings}
wtedy na górze będą również tytuły rozdziałów itp. wszystko z
podkreśleniem.  Aby mieć tylko numery stron, można albo użyć
pagestyle{myheadings}
i wówczas dać puste nagłówki
markright{}
markleft{}
co będzie wyglądać chyba średnio, albo użyć bardziej wymyślnego stylu, np.
pagestyle{fancyheadings}
ale szczegółów użycia nie pamiętam.

Generalnie nasuwa się uwaga (mało przydatna dla biednego magistranta), że
niestety powszechność Worda jest rozsiewnikiem złego smaku.  Style
LaTeXowe są jakoś tam przemyślane, można się nie zgadzać z doborem
parametrów, ale na ogół są bardziej spójne niż losowy dobór wielkości i
krojów czcionek, paginacji, rozmiarów strony itd. zazwyczaj występujące w
dokumentach Wordowych.

Andrzej Borzyszkowski

Studia, here we go again, here we go go go...

Jednak będę znowu studentem. Jakiś czas temu pisałem (tu? na prgk?
wszędzie? nie pisałem), że wracam na moje "ukochane" prawo, zrobić pracę
magisterską. Ale, mimo poparcia pani dziekan, w rektoracie na początku
wręcz nie chcieli przyjąć mojego podania. Bo tego ECTS-a wprowadzono,
proszę pana, i nie da siem, właściwie musiałby pan zaliczać wszystkie
zaliczone już egzaminy z 5 lat o początku, bo wszystko się zmieniło
blebleble (miałem przerwę zaledwie dwu letnią, k..wa!)

Na szczęście wszystko zależało tak naprawdę od mojej pani dziekan, która
miała wyznaczyć zakres materiału do uzupełnienia, rektorat strzelał
focha, ale podpisano mi podanie.

Modły więc wznosiłem przez ostatnie dni przed wizytą, mając nadzieję, że
owa pani profesor-dziekan nie zmieniła się, odkąd ją pamiętam, bo była
osobą postępujacą fair - surowo ale bez przywalania w człowieka stosami
formalności.

Rozmowa dzisiaj:
JA - trwożliwie - to czy pani profesor mogłaby mi określić, co muszę
uzupełnić
- Panie K., to pan mi tak grzecznie i uczciwie powie, są tam jakieś
zmiany w stosunku do pana materiału. Na pewno musi pan zdać wstęp do
prawa europejskiego, bo tego nie było za pana czasów.
- JA - perfekcyjnie przygotowany, z programami w ręku - no niby tego
tutaj nie miałem, i tego właściwie też nie, o, a tutaj to może też by
trzeba zdać... Ale ja tutaj mam jeszcze takie o, prawo europejskie
proceduralne, czy tego też nie muszę zdawać?
- Co? Chce pan koniecznie żebym panu dopisała jeszcze jakiś egzamin?
Eeee tam. Pan się nie wygłupia, będzie pan zdawał ten wstęp do prawa
europejskiego to pewnie jakąś procedurę też pan liźnie. Wpisuję jeden
egzamin. Wystarczy.

Grzecznie chwyciłem pismo i wybiegłem, pokłony i składanie bydła
rogatego w ofierze i podzięce było potem. :D

Nadzwyczajne złagodzenie kary

Użytkownik "Dredd"

Cytat:A Ty ciągle swoje :) Twoje wyobrażenia o szkodliwości społecznej czynu
pochodzą chyba w najlepszym razie z mediów (i to nie koniecznie tych
najrzetelniejszych)



Ja a propos tego wątku. Na mojej uczelni była pisana praca magisterska na
temat tej słynnej "szkodliwości społecznej czynu". Coś niesamowitego, gdyż
badaniu podlegały wyroku pewnego sądu rejonowego miasta wojewódzkiego w
liczbie prawie 8 tysięcy spraw karnych. (z jednego roku). Ile umorzono z
powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu ? 23 sprawy ! Z kolei w Sadzie
Okręgowym ani jednej !
A w mediach ciągle słyszymy o tym, że sądy wydają wyroki na podstawie
"społecznej szkodliwości".
Wniosek jest jeden, jak dziennikarz nie rozumie uzasadnienia wyroku to używa
tego pojęcia, które brzmi, według niego bardzo "prawniczo" i spowoduje
oburzenie widzów/słuchaczy, którzy wtenczas obejrzą kolejny odcinek

A do wątku dodam, że umorzenie postępowania z powodu znikomej szkodliwości
społecznej czynu jest "zgodne z kodeksem" a dokładnie następuje na mocy art.
17 par. 1 pkt 3 kpk w zw. z art 1 par 2 kk.

A co to jest owa "znikoma szkodliwość społeczna czynu" powiedział ciekawie
Sąd Najwyższy w 1998 r. stwierdzając" O znikomości społecznego
niebezpieczeństwa czynu mówić można tylko, gdy ujemny ładunek jest
subminimalny. Znikomość społecznego niebezpieczeństwa musi być dwustronna, w
tym sensie, iż zachodzić musi zarówno po stronie przedmiotowej, jak i po
stronie podmiotowej. Podstawowe elementy strony przedmiotowej czynu, to
przede wszystkim rodzaj dobra, w które godzi przestępstwo, charakter i
rozmiar szkody wyrządzonej czynem, a także sposób działania sprawcy.
Elementy strony podmiotowej to rodzaj i stopień winy, zamiar, pobudki,
motywy i cele działania sprawcy, a zatem są to okoliczności, które
znamionują stosunek sprawcy do czynu, a tylko w szczególnych sytuacjach te,
które dotyczą sprawcy, jak wiek, stan zdrowia, sytuacja rodzinna i
majątkowa, wykształcenie, zawód itp. "
---
Pzdr.

Prawa do zdjęć i ich źródła

Cytat:| Tylko bym prosił bez zadnych moralizatorskich tekstow.

| Zaraz. Luzno sugerujesz, ze zamiezasz krasc i spodziewasz sie wskazowek,
| a moze pochwal?

Zaraz. To Ty sugerujesz kradzież - ja się tylko pytalem o Wasz stosunek do
calej sytuacji (bez takich glupich wykladow jak Twoj i czesciowo Vax'a)



Nie no, jasne! "Jaki macie stosunek, bo pisze prace magisterska o stosunku
p.c.w do kradziezy", tak?
ROTFL!

Cytat:| Bardziej jednak sklaniam sie do stwierdzenia, ze jestes po prostu leniem
| i wyzyskiwaczem, ktory nasluchal (-czytal) sie o nieograniczonych

Posluchaj prostaku.



Przeginasz, synku.

Cytat:Wszystkie Twoje aluzje i polemizacje wobec mojej osoby sa niczym nie
uzasadnionymi bzdurami.



ROTFL(number two)!
Moze "polimeryzacje"?

Cytat:Obrazasz moja osobe nie majac cienia dowodow na to, ze wykonalem
jakakolwiek prace przy uzycie kradzionych zdjec lub tez opierajaca sie
nawet na plagiacie. Wszystkie glupoty ktore wypisujesz opierasz na
domyslach, a poza tym troche szacunku dla innych. Takie tekst to mozesz
sobie do jakichs gowniarzy puszczac



Dla mnie kazdy zlodziej jest gowniarzem. A to, ze nie potrafisz skladnie i
sensownie wytlumaczyc, w jakim innym celu, niz rozeznaniu sie w
mozliwosciach piractwa, wyslales ten post doskonale swiadczy o tym, ze
zwyczajnie chciales to zrobic. Czary przepelnia "prosze - bez
moralizatorskich wykladow"...

Cytat:ale przeciez Ty nawet nie znasz  netykiety wiec o czym my tutaj
rozmawiamy. Do szkoly...



Co to w ogole jest ta netykieta?
Ja nie wiem, o czym ty do mnie rozmawiasz?
Skad ty mieszkasz?

Cytat:A i jeszcze jestem ciekaw ile z Twoich programow, ktorych uzywasz do
pracy(itp.) ma licencje i zostalo legelnie nabyte hmmm - cwianiaczek...



Zaraz, zaraz.
Czegos tu nie rozumiem. Zapierasz sie, ze jestes uczciwy, z tego, co czytam
wynika, ze bylbys gotow glowe oddac, ze tak jest i nagle taki tekst?
Wybacz, ale albo nie nabyles jeszcze umiejetnosci logicznego formulowania
wypowiedzi albo chciales osiagnac blizej tylko tobie znany efekt tym
atakiem.

Otoz wyjasniam - po raz drugi sugerujesz, ze jestes zlodziejem.
A moje programy sa legalne - masz watliwosci?

Cytat:A mianowicie szanowny panie MACIEJU SZYLKE - grupy dyskusyjne sluza do
wymieniania opinii, rozwiazywania problemow i prowadzeniu dyskusji na
rozne tematy - A NIE OBRAZANIU LUDZI PRZEZ PROSTAKOW!!!



Tia...

Szczera racja...

...TYLKO, ZE NAJPIERW NALEZY WYPLENIC CALE TO ZLODZIEJSTWO I CHAMSTWO.

Maciek

szkoły w Warszawie prosze o pomoc

Cytat:Poproszę coś podobnego z prywatną uczelnią.



specjalnie na Twoje życzenie przepraszam, ale dopiero teraz mialam czas poszukac

"jest Polakiem ale na studia do WSB przyjechal ze Stanow Zjednoczonych.swoja pierwszą i jak dotąd jedyna prace w Polsce znalazl jeszcze podczas studiow. jednak juz rok później wybrał sie na szesciomiesięczną praktykę za granice do agencji reklamowej w Rosji. po studiach znów wyjechal z kraju- najpierw na staż na Maltę, gdzie przez osiem miesięcy pracował w firmie kreującej spółki z branży telekomunikacyjnej. następnie otrzymał propozycję pracy w Chinach, w Siemens Communications. dwa lata później przeprowadził się do Australli gdzie w Melbourne odpowiada za dział Planowania Strategicznego w firmie chińskiej. za pół roku zacznie pracę w globalnej centrali Siemensa w Niemczech i na razie nie myśli o powrocie do Polski. zamierza ukonczyc studia MBA w Stanach Zjednoczonych."

"po studiach licencjackich na WSB wyjechała do Stanów Zjednoczonych. W Nowym Yorku, na Columbia University skonczyla studia magisterskie na wydziale miedzynarodowych stosunków politycznych i gospodarczych po czym została analitykiem finansowym w JP Morgan Chase Bank. w 2001 podjęła prace na Wall Street"

"wyjechał do Rotterdamu, gdzie jako dyrektor współpracował z krajami wschodniej Europy i poludniowo-wschodniej Afryki. zauwazyla go firma PricewaterhouseCoopers i po ukonczonych studiach wyjechal do Waszyngtonu w ramach programu przywódczego. następnie dwa lata spędził pracując w Nowym Jorku, w dziale zarządzania ryzykiem. uczestniczył w globalnych projektach dla Microsoft, Schell i Schlumburger. wrócił do Europy gdzie pracuje w firmie Cadbury Schweppers w Wielkiej Brytanii."

"innowacyjny program i amerykanski dyplom pomogly mu stac sie trzecim Polakiem w ciągu ostatnich dziesięciu lat przyjętym na studia MBA na Stanford University, najbardziej selektywnej szkole biznesu na świecie. następnie było roczne stypendium na Vienna University of Economics w Austrii, następny rok pracował w oddziale miedzynarodowego giganta Johnson&Johnson. dzięki swej pracy zwiedził ponad 30 krajów swiata, a ślub wziął na indonezyjskim Bali."

i skoro przykłady podane przez Ciebie to ludzie biznesu przez duze B, to "ludzie biznesu" w tych przykladach pisze sie w calosci duzymi literami. nawet z pogrubieniem

Krakowska Szkoła Wyższa

jak mówiłem poszedłem za twoją uwagą i przeszukałem forum i natrafiłem na ten temat do którego dałeś link (stąd moje przemyślenia na temat KSW, z inych tematów zresztą też).

rozumiem, że jest to młoda uczelnia i się rozwija, jendak zatrważają mnie dziejące się tam a opisane sytacje w tym temacie właśnie http://www.forum.stosunki.pl/viewtopic.php?t=1540 Ja nie bardzo mam ochote ryzykować, to jedna rzecz.

nie chodziło mi o to, że jesli nie ma 5 letnich studiów magisterskich to szkoła jest dla mnie do d..uszy, to nir jest moj argument przeciw WSE. Chodzi mi o to, że ja poszukuje uczelni, która ma w ofercie takie właśnie studia 5 letnie a tam takich teraz nie ma (co nie umniejsza tego iż to świetna uczelnia, tzn. sam tego oczywiście nie doświadczyłem ale opieram się na opiniach innych ludzi w tym względzie).

Wiesz, gdyby moi rodzice mieli dość pieniędzy to prawdopodobnie poszedłbym do pewnej prywatnej uczelni w Gdyni (ponoć bardzo dobry poziom nauczania) gdzie cena za semestr wynosi 3700zł. Rzecz w tym, że nie są wstanie posłać mnie na takie studia (o utrzymaniu itd nawet nie wspominam - to też kosztuje), więc nie kieruje się tylko ceną lecz możliwościami mojej rodziny w kwestiach finansowania moich studiów.

Oczywiście również nie mam zmaiaru iść na studia aby sobie te 5 lat miło "przesiedzieć" tylko żeby zdobyć jak najlepsze wykształcenie (a UJ, UW czy też jeśli chodzi o Kraków WSE daje mi mozliwość zdobycie najlepszego w naszym kraju wykształcenia; na uczelnie prywatne w Wawie się nie nastawiam) co pomoże mi, kolokwialnie mówiąc, w znalezieniu dobrej pracy. Gdybym się kierował tylko moją wygodą to poszedłbym na na PAP do Słupska (mam niedaleko; nie obrażając nikogo z tamtąd, ale ta uczelnia blado wypada w porównaniu do poziomu nauczania w Krakowie na UJ czy też WSE, a to przekłada się na wiedze i umiejętności, a to z kolei na możliwości zatrudnienia). Chcę się dostać na jednolite magisterskie gdyż nie jestem jeszcze w 100% zdecydowany na specjalizacje a tak to będę na jej wybór miał 3 lata, to dla mnei ważne. Jednak jeśli się nie dostane na Uj lub UW to spróbuję na WSE (trzeba będzie pewnie wziąć kredyt i przeboleć ten licencjat starając się na maksa, lecz kredyt też trzeba będzie spłacić a to będzie trudne jeśli nie znajde po studiach pracy vide wyjazd na zachód i praca poniżej kwalifikacji). Troszke dużo tego napisałem, lecz chciałem wszystko wyjaśnić.

literatura do tem. "korporacje transnarodowe jako podmi

Witajcie,
mam prosbe o wskazanie ciekawej literatury, którą mozna wykorzystać w pracy magisterskiej o roboczym tytule "Korporacje transnarodowe jako podmioty stosunków międzynarodowych". Mile widziane rowniez linki, artykuły itp.
Z gory dzieki za pomoc.

Do Jacka- uzupelnienie informacji!!!

Użytkownik "Pawel (Paleo)" <ppaleo@interia.pl> napisał w wiadomości
news:bf8ui1$2p7$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:"Wojtek" napisał(a):

Czesc!!!
W tym fragmencie nie jest podany sklad diety, JK mowi ze w/g jego
zalecen-
w
zwiazku z tym jakie proporcje byly mozna wnioskowac.
Natomiast w wypowiedzi
prof. Rafalskiego napisane jest ze byla to dieta niskoweglowodanowa,
ktora
"odpowiada pojeciu dieta optymalna". Dodam, ze prof. Rafalski pisze ze w
efekcie tych badan dieta
"nie spowodowala uchwytnych niekorzystnych zmian w stanie zdrowia
(ocenianym
na podstawie szerokiego zestawu badan laboratoryjnych i klinicznych)"

Pozdrawiam
Wojtek

i tu znowu pojawia sie pytanie walkowane na tej grupie od wiekow: gdzie
mozna
znalezc kopie tych materialow? chetnie nawet za nia zaplace albo pojade i
przeczytam na miejscu;



Trzeba szukać w Bibliotece AM-Łódź, SGGW-Warszawa i AR-Poznań, tam były
wykonywane badania, prace magisterskie i doktorskie.

Cytat:bo jak juz tu kiedys pisalem slynne badania na szczurach byly
przeprowadzane
na diecie 20% bialka 10% wegli 70% tluszczu czyli z duzo mniejszym
spozyciem
tluszczu w stosunku do bialka i wegli niz na DO;
i nie byly to badania sensu stricto tylko praca magisterska syna
Kwasniewskiego (prosze o sprostowanie jezeli sie myle)
nie mowiac o tym ze szczur akurat nie jest najlepszym zwierzeciem do
wyciagania wnioskow o wplywie diety wysokotluszczowej na czlowieka;



Badania na szczurach były zrobione nie po to aby przenieść ich wyniki na
ludzi ))
Tylko aby sprawdzić jak DO działa na te gryzonie ))
Szczury są używane do badan nie tylko DO, ponieważ sa wszystkozerne (
podobnie jak człowiek) oraz relatywnie krótko żyją co umozliwia u nich
obserwacje wielopokoleniowe
Slawek

..

O ile mozna wydłuzyć życie dzięki DO?

Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" <marcin-ka@poczta.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:b0oetp$v9n$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:Użytkownik "slawek" <slawekkonin@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b0odk0$u5g$1@tryton.plocman.pl...
Szczury szybko się rozmażają nie musiał powtarzać chyba żadnego roku;)

Moze i nie, ale zauwaz ze podobno badal ich dlugosc zycia, wiec musial
czekac do naturalnego zgonu. Jesli badanie mialo pokazac cos sensownego,
to
tych pokolen musialo byc przynajmniej kilka, wiec tak czy siak minimum 2
lata badan. Nie wiem jak w przypadku zootechniki, ale na PWr studenci
skladaja deklaracje do pracy magisterskiej w polowie 4 roku, przy czym
faktyczne rozpoczecie pracy to poczatek roku 5.



I tak to właśnie jest, o godz. 10:31 wyciągnąłeś błędny wniosek z
niesprawdzonych (ale wygodnych dla Twojej koncepcji) informacji i na nich
budujesz dalsze wnioski brnąc w coraz większe błędne wnioski, bo koniecznie
chcesz udowodnić, że idea optymalnej diety jest bzdurą. Przy takim
uprzedzeniu łatwo zabrnąć w nieprawdę, no i tak rodzą się plotki. I komu to
potrzebne?
Chcesz może zasugrować, że p. Tomasz K. na tej swojej optymalnej diecie był
tępy i długo studiował? Nie znamy dokładnie życiorysów obu panów
Kwaśniewskich, ale przytoczę fragment, którego prawdopodobnie nie znasz.
Cytuję:
"W badaniach na zwierzętach wykonanych pod kierunkiem prof. Stanisława
Bergera już w 1975 roku stwierdzono, że najkorzystniejszy rozwój zwierząt,
najwyższy ciężar mózgu, najwyższy poziom związków fosforowych aktywnych,
największa sprawność mózgów (zdolność uczenia) występowały u zwierząt
żywionych dietą optymalną. Już te badania wykazały, że przez odżywianie
można uzyskać poprawę tych wskaźników o 40% w stosunku do stanu wyjściowego.
Po zapoznaniu się z raportem o przeprowadzonych badaniach, mój wówczas
15-letni syn, żywiony optymalnie od 8 lat, zapytał:
- Tato, czy oni za tym dalej nie poszli?
Odpowiedziałem, że nie poszli, bo pójść nie mogli, bo ich mózgi były
zasilane przez
'glukozę' - jak wówczas twierdziła nauka i jak nadal twierdzić musi."
Koniec cytatu.

Z czego wynika, że wyniki badań na szczurach były już znane p.Tomaszowi K.
gdy jeszcze sam był młodym człowiekiem.

Krystyna

..

Dlaczego TŻ korzysta z historii SKSu? (i inne)

Widzę, że nie małą sztuką jest powstrzymanie się od własnych komentarzy w tym dziale, co nie ma oznaczać, że ktokolwiek odbiera Państwu prawo do własnych opinii i komentarzy!

1. Wybaczy Pan ale słowo "korzysta" jest sporym nadużyciem w tym przypadku. Jakkolwiek nie spojrzeć na nowy klub to i tak stał się on swoistym kontynuatorem historii gnieźnieńskiego żużla. Nie sposób oddzielić idealnie nowego klubu od przeszłości tego sportu w naszym mieście. To, że Towarzystwo Żużlowe ma tzw. "czystą kartę" nie oznacza jednocześnie, że nowy klub odcina się od wszystkiego, co składa się na jego historię.

2. Oczywiście, że nie było to główną przesłanką. Jeśli oczekuje Pan innych to proszę (choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ciągle mówimy o tym samym): morderczy balast wierzytelności uniemożliwiający prowadzenie klubu na prawidłowych (uczciwych) zasadach, znormalizowanie stosunków z władzami miasta niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania klubu, bycie wiarygodnym partnerem dla kontrahentów mogących wesprzeć czarny sport w naszym mieście itd. Raz jeszcze podkreślam, że pytanie mógłoby stanowić temat pracy magisterskiej, a ten dział nie jest najlepszym miejscem dla takich prac.

3. Tak, źle Panowie rozumujecie w przywołanym przykładzie. Nie rozumiem w jaki sposób ze stwierdzeń trenera "nie wiem, czy" i "powinniśmy" można wysunąć wnioski umożliwiające postawienie tezy o tym, że jest to jednocześnie deklaracja czy obietnica?! Nikt niczego nie obiecywał i nie obieca. Sport dlatego jest piękny, że jest nieprzewidywalny i wszyscy, trener również, zdajemy sobie z tego sprawę. Zarząd nie pozwoli sobie na składanie obietnic, których wypełnienie może się zrealizować, ale przecież nie musi!
Proszę nie czepiajmy się słówek i podtekstów, bo do niczego konstruktywnego nie dojdziemy i nie taki był zamysł, który legł u podstaw zbudowania tego działu!

KNoP ABSOLWENCI

Witam Szanowne Koleżanki i Szacownych Kolegów!

Mam nadzieję, że wakacje mijają Wam ciekawie, niekoniecznie na pracy i znajdziecie czas, aby chwilę odpocząć.

Cieszę się, że powstał ten wątek na naszym forum. Liczę przy tym,że nie tylko ja podzielę się swoją opowieścią o tym, jak wygląda los Absolwentów Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Otóż od 16 dni jestem magistrem ekonomii. Dyplomu co prawda nie dostałem - będzie gotowy na październik - ale stosownie opieczętowane i podpisane kwity - zostały mi wydane. Sama obrona pracy magisterskiej jest bardzo dostojnym, ale i przyjemnym momentem. Moja była sympatyczną wymianą myśli i argumentów z Komisją Egzaminacyjną. Skutek... ocena bardzo dobra i tytuł magistra. Odbywa się to sprawnie i bezboleśnie, tak więc nie ma się czego obawiać.

Dwa dni po obronie leciałem już do Bruxeli, aby poznać mojego przyszłego pracodawcę oraz jego oczekiwania w stosunku do mnie. Od września będę miał przyjemność pracować jako Analityk Biznesowy (Business Analyst) dla International Paper. Razem ze mną na to samo stanowisko dostał się Piotrek Staszel - naszy były Wice Prezes. Zostaliśmy przydzielenie do jednego z europejskich projektów w obszarze raportowania. Nasza praca wiązać się będzie z częstymi wyjazdami, z uwagi na to, że Inter. Paper ma zakłady rozproszone po całej Europie, w Maroko, na Wyspach Kanaryjskich oraz na Karaibach. Wszędzie tam możemy zostać na jakiś czas wysłani, aby na miejscu rozwiązywać powstałe problemy. Nasze biurka stoją jednak na Lubiczu, w Centrum Biznesowym. Cieszę się jednak, że ich nie będę wygrzewał, ponieważ zawsze szukałem pracy ciekawej i w pełni mobilnej. Jak na razie moje marzenia i oczekiwania w tym obszarze zostały spełnione z nawiązką.

Na razie jednak cieszę się pierwszymi od 3 lat wakacjami.

Ladnie prosze o pomoc :) ludzi dobrej woli :)

witam
jestem nowym uzytkownikiem forum a to moj pierwszy post i to w dodatku z prosba o pomoc az wstyd mi

sprawa wyglada tak:
ambitnie wzielam sie za pisanie pracy magisterskiej z zakresu prawa pracy a konkretnie zaatakowalam bhp
temat mojej pracy :"Obowiazki stron stosunku pracy w zakresie szkolen bezpieczenstwa i higieny pracy"
wszystko fajnie i ladnie tylkoze.. problem z literatura -wszedzie jest pelno wskazowek odnosnie szkolen ale konkretne stanowisko konkretna grupa i raczej to co powinno sie konkretnie w tym znajdowac a mi tak bardziej ogolnie ze tak powiem trzeba zreszta oto plan:

Wstęp

Rozdział 1 –Zasadność przeprowadzania szkoleń bhp

1.1. Zagrożenia występujące w procesie pracy
1.2. Szkolenia jako środek profilaktyczny ochrony zdrowia i życia pracowników
1.3 Ogólne zasady przeprowadzania szkoleń bhp

Rozdział 2; Prawa i obowiązki stron stosunku pracy w zakresie szkoleń bhp

2.1. Prawa i obowiązki pracodawcy z zakresu szkoleń bhp
2.2. Prawa i obowiązki pracownika z zakresu szkoleń bhp
2.3. Odpowiedzialność stron stosunku pracy za nieprzestrzeganie przepisów w zakresie szkoleń bhp

Rozdział 3 - Szkolenia wstępne
3.1. Cel przeprowadzania szkolenia wstępnego
3.2. Podmioty uprawnione do przeprowadzania szkoleń wstępnych
3.3. Metody prowadzenia szkoleń
3.4. Instruktaż ogólny
3.5. Instruktaż stanowiskowy

Rozdział 4 - Szkolenia okresowe

4.1. Istota przeprowadzania szkoleń okresowych
4.2. Podmioty uprawnione do szkolenia okresowego
4.3. Czasookresy i formy szkoleń
4.4. Szkolenia dla pracodawców i osób kierujących pracownikami
4.5. Szkolenia dla pracowników na stanowiskach administracyjno - biurowych
4.6. Szkolenia dla pracowników na stanowiskach robotniczych
4.7. Szkolenia dla pozostałych grup pracowniczych

Zakończenie

niestety samym raczkowskim i wogole ksiazkami z wydawnictwa oddk gdansk sie nie podepre, mam rozporzadzenie odnosnie szkolen, kodex ale kurcze boje sie ze przegram boj i bede musiala sobie temat szkolen odpuscic wlasnie ze wzgledu na brak materialow, sklecilam ledwo pierwszy rozdzial mam troche literatury na kolejne ale ciagle malo i 60-80 ston czegos konkretnego z tego nie wyczaruje a bardzo mnie bhp zainteresowalo wogole mysle zeby cos poczac a tym kierunku,

wiec PROSZE pomozcie jakakolwiek pomoc mile widziana - linki tytuly ksiazek "cokolwiek" naprawde.

widze ze jestescie bardzo zgrana grupa sympatycznych ludzi, chetnych do pomocy mam nadzieje ze bede miala okazje sie odwdzieczyc

pozdrawiam-monika

Konflikty lub stosunki śląsko-zagłębiowskie

Mam prośbe czy ma ktoś z was informacie(artykuły,książki,linki do stron) stosunkach miedzy śląskiem a zagłębiem dąbrowskim??.Potrzebuje tych informaci do pracy magisterskiej mojego brata.

"Wicca i Wiccanie" R. Furman

Trochę oftopicznie powiem na temat szargania akademickich świętości w kraju nad Wisłą. Otóż panuje tu pewna czołobitność w stosunku do nauki obcej, zwłaszcza wobec ośrodków mających na świecie pewną renomę. Sytuacja dotyczy białostockiej filii IBLu, która organizuje konferencję dotyczącą - nawet dokładnie nie znam tematu - ale generalnie chodzi o skamandrytów. Udział w konferencji (nie przysyłając tekstu doniesienia) zgłosiła pewna pani, posiadająca profesorski tytuł i wykładająca w Cambridge, Polka z pochodzenia. Jak wiadomo, w Anglii tytuł profesorski otrzymuje wykładowca, który wcale nie musi mieć doktoratu. Owa dama w Polsce dopiero nostryfikuje dyplom magisterski. Zażądała programu konferencji, dostała. I co zrobiła? Otóż zgłosiła temat doniesienia identyczny z obecnym już na liście tematów (którą dostała do wglądu), będącym efektem wieloletnich badań owocem pracy habilitacyjnej mojej znajomej (owoc zebrany w przygotowywanej do publikacji książce zamyka się na drobnych 1600 stronach). Dorobek pani z Cambridge w kwestii Lechonia kończy się na tym, że była uczennicą gościa, który się w jego twórczości specjalizował. Organizatorzy konferencji przyjęli doniesienie owej damy, odrzucając zgłoszone wcześniej przez znajomą, choć nie widzieli nawet jego tekstu ani streszczenia (!). Mimo że sprawa może trącić plagiatem - znajoma w zagranicznych pismach literackich publikowała fragmenty swojego dorobku. Zatem własne świętości jak najbardziej można szargać, jeśli tylko na horyzoncie pojawi się ktoś z renomowanego ośrodka światowego.

I to mógłby być w sumie sposób na panią Furman... zaproszenie osoby z zagranicy, specjalizującej się w badaniu współczesnego pogaństwa, niezależnie od poziomu naukowego tejże osoby...

koniec oftopa

Sojusz Lewicy Demokratycznej - biografie.

Cytat:
Tomasz Piekarski - ur. 28 października 1971 roku w Warszawie.

Ukończył VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Warszawie, zdał egzamin maturalny w 1990 roku i dostał się na studia Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1995 roku obronił pracę magisterską na temat prawa wyborczego w wyborach na urząd Prezydenta RP. W 1997 roku ukończył studia podyplomowe w Krajowej Szkole Administracji Publicznej. W 2004 roku otworzył przewód doktorski w zakresie międzynarodowych stosunków gospodarczych i handlu zagranicznego w Szkole Głównej Handlowej, który zamknął w maju 2007 obroną pracy doktorskiej "uwarunkowania prawne handlu międzynarodowego na terenie Unii Europejskiej".

W latach 1997-1999 doradca Szefa Kancelarii Prezydenta RP, Ryszarda Kalisza. Od stycznia 2000 do października 2001 asystent w Gabinecie Politycznym Aleksandra Kwaśniewskiego. Od 2001 roku do roku 2003 główny specjalista w Wydziale Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta, od grudnia 2003 wicedyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta.

Wybrany do Sejmu RP V kadencji z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej z okręgu podwarszawskiego, w 2007 roku ponowny wybór z listy Lewica i Demokraci liczbą 6 324 głosów. Po rozpadzie koalicji SLD+SdPl+Demokraci.pl+UP pozostał członkiem Klubu Parlamentarnego Lewica.

Interesuje się historią, jego pasją jest arabistyka. Mówi biegle w mowie i w piśmie języku angielskim. Mieszka na warszawskiej Saskiej Kępie. Prywatnie syn Marka Piekarskiego (poseł na Sejm PRL VIII i IX kadencji z ramienia PZPR) oraz Marii Piekarskiej (dyrektorki jednego z warszawskich liceów). Ma za sobą jedno małżeństwo, obecnie żonaty Anną Cisz. Wychowuje dziecko z pierwszego małżeństwa z Agnieszką Morawską - Kornela Piekarskiego (ur. 1994).

Wolne Miasto Gdańsk

Cytat:chodzi mi o kontakty spoleczne i polityczne. Bardzo bym prosila o podanie jakis linkow lub tytulow ksiazek, bowiem potrzebne mi to jest do pracy licencjackiej, ktorej temat to "Stosunki polsko - niemieckie w Wolnym Miescie Gdańsku w latach 1920 - 33.



Z ostatnio czytanych gorąco polecam "Neugarten 27" A. Męclewskiego z 1974 roku. Wbrew tytułowi jest tam o wiele więcej niż o Gestapo. Szeroko są opisane stosunki polsko-niemieckie, szczególnie w dwóch pierwszych rozdziałach poprzedzających wybuch wojny.

Poza tym zobacz "Google" i wyszukaj na przykład:

http://www.rzygacz.webd.p...id=89,0,0,1,0,0

http://www.rzygacz.webd.p...id=88,0,0,1,0,0

http://www.rzygacz.webd.p...id=84,0,0,1,0,0

Agresywna polityka Niemiec w świetle dokumentów:

http://www.atticus.pl/?pag=poz&id=9790

http://www.atticus.pl/ind...=11&Szukaj.y=10

Poza tym jeszcze pozycje w rodzaju "Gdańsk w Cieniu Swastyki" (nie pamiętam autora) oraz wiele innych. Jest tego masa.Także Archiwum Państwowe w Gdańsku - masa dokumentów.

Jakbyś potrzebowała jeszcze jakiejś pomocy, służę. Sam chciałem pisać pracę magisterską z takiego tematu ale lata 1920 - 45 Pisałem jednak o gen. Sikorskim i rządzie na emigracji

Gdzie praca? Na UG? Kto promotorem? (jeżeli możesz zdradzić oczywiście)

Koalicja strachu w gminie Nysa

Cytat:Camron,napisałeś "widzisz, twoim problemem jest to, ze widzisz wszystko z perspektywy tylko wlasnego nosa."Oczywiscie że tak,ponieważ wiem że moje miasto dzięki PWSZ się rozwija,jest w nim życie a ludziom(wbrew lamentom wielu płaczków)żyje się lepiej.Nie odpowiedziałeś mi na pytanie "co zwykły człowiek miałby ze szkoły mieć?"Bo ja twierdzę że ma dużo.



wszystko fajnie, tylko oprocz reklamy powstania budki z hamburgerami i kilku masowych najemcow mieszkan miasto nic nie ma. przy podobnym stopniu inwestycji w stosunku do innych miast mamy ponad dwukrotnie drozsze mieszkania. PWSZ nie jest generatorem zysku. bedzie posrednim jesli uda sie utrzymac studentow w nysie. jestem za promowaniem najlepszych, a nie wszystkich, ktorzy chca tu studiowac. mozna przeciez ustalic srednia na 4,0 i dopiero wtedy placic. dlaczego chcesz pomagac wszystkich z gminnej kasy? nie rozumiem. jesli np. jutro powstanie inna szkola np. prywatne liceum z internatem dla 300 uczniow, czy im tez pomozesz? przeciez tez maja kieszonkowe od rodzicow. przeciez to absurd.
apropos twojego pytania, zwykly czlowiek nic z tego miec nie bedzie, bo szkola jest prestizem miasta, dlatego powinna byc wspomagana pieniedzmi gminnymi, a nie utrzymywana przez roznorakie dotacje. absolutnie nie zgadzam sie na oplacanie pobytu w nysie WSZYSTKIM studentom tylko dlatego, ze w nysie studiuja. szalenstwo.
natomiast nie odpowiedziales szanowny W.P na moje pytanie. dlaczego tych pieniedzy nie przeznaczono dla przyciagniecie kadry naukowej i uruchomienie studiow magisterskich? zwieksza sie ilosc studentow i atrakcyjnosc nyskiej uczelni. dwa cele osiagniete i jest nawet trzeci sukces. wyksztalcony student, ktory zakonczyl edukacje i chetnie podejmie prace na miejscu jesli ja dostanie. nie bedzie juz migracji na studia magisterskie do opola lub wroclawia. nawet niech to potrwa kolejny rok. dlaczego jednak wybrano gorszy wariant? szybko - nie znaczy dobrze.

Jakie prezerwatywy polecacie??

Cytat:Ktoś powinien kiedyś zrobić badania jaki mniej więcej procent kupowanych prezerwatyw nie jest używanych do stosunków



masz juz temat pracy magisterskiej? nie? no prosze
to moze juz masz

Rodzina radia Maryja u tronu Bożej matki

Cytat:Youtube to wątpliwe żródło wiadomosci.


A ja podałem linka do youtube? Skad, na temat programu RM zostałą napisana i obroniona n UW praca magisterska.
Tab. 5. Udział poszczególnych kategorii tematycznych w całości badanego przekazu.
kategoria tematyczna łączny czas trwania
wybory 2005 347 min 14,52 %
sprawy krajowe 341 14,28
protesty społeczne 335 14,02
prace Komisji ds. PKN Orlen i Komisji ds. PZU, inne
afery polityczne 327 13,66
Unia Europejska i stosunki między UE a Polską 296 12,38
historia i lustracja 244 10,19
religia 219min 9,15%
polityka rolna 128 5,33
relacje z Federacją Rosyjską 120 5,01
inne 35 1,46

Proszę.

Cytat:lecz " on się nie umył"


Brian Scott fajnie powiedział: a gdyby tak ktoś podszedł do prezydenta i powiedział ale ty jesteś śmieszna mały bo sie nie myjesz? No prosze cie.
Pewnie ze to był rydzykowy żart, ale głupi i publicznie wygłoszony. Jak mieli poczuć się murzyni czy mulaci, którzy u nas mieszkają.
Zacytuje ci pewną wypowiedź:
Cytat:chodzi po prostu o to, że Ks. Rydzyk obraził czy też sprawił przykrość wielu osobom, których to dotyczy. Znam problem trochę bliżej, więc proszę uwierz, że tego typu sytuacje spotykają czarnoskórych w Polsce często, ale nie zawsze jednak z ust osoby duchownej, w świętym miejscu i w publicznej wypowiedzi. Znam dziewczynkę dziesięcioletnią, która rozpłakała się, kiedy usłyszała tę wypowiedź. To, że inni innych też obrażają nie ma tu nic do rzeczy. Jedno zło nie usprawiedliwia drugiego. Zresztą przepychanki polityczne, sprowokowane czyjąś decyzją, poglądami czy działaniami to nie to samo co nazwanie kogoś bez powodu brudnym. Nie wiem o jakich piewcach poprawności politycznej piszesz, bo oburzonych jest wielu ludzi posiadających ludzką wrażliwość i empatię. Być może wyobrazili sobie jak czuliby się w podobnej sytuacji, a może tak jak ja, znają problem bliżej, niemalże z autopsji



Zartować trzeba umieć, jeśli TR tego nie umie, niech tego publicznie nie robi.

Roman Giertych - ministrem edukacji narodowej

Kajam się J. Wiatr to też profesor to z wiki
Cytat:Jerzy Wiatr
From Wikipedia
Skocz do: navigation, szukaj

Jerzy WiatrJerzy Józef Wiatr (ur. 1931) - socjolog i politolog. Profesor, szef Katedry Socjologii Polityki Instytutu Socjologii i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, a gościnnie również na University of Michigan, University of British Columbia, Manchester University.

Pracę magisterską, na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego, pt. Bankrutowanie autorytetów moralnych kapitalizmu w Polsce międzywojennej w świetle "Wspomnień robotników", obronił w 1954 r., a jej promotorem był Julian Hochfeld. Przez dwie kadencje Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. W latach 1979-1982 - wiceprezydent IPSA (International Political Science Association). Poseł na sejm I i II kadencji. Minister edukacji narodowej w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza (w latach 1996-1997).

[Edytuj]
Najważniejsze publikacje
Naród i państwo : socjologiczne problemy kwestii narodowej (KiW, 1969);
Społeczeństwo. Wstęp do socjologii systematycznej (PWN, 1979);
Socjologia stosunków politycznych (PWN, 1980);
Drogi do wolności: polityczne mechanizmy rozwoju krajów postkolonialnych (IPM-L KC PZPR, 1982);
Socjologia wojska (MON, 1982);
Marksistowska teoria rozwoju społecznego (PWN, 1983);
Marksizm i polityka (Biblioteka Studiów nad Marksizmem, KiW, 1987);
Socjologia wielkiej przemiany (KAP, 1999);
Socjaldemokracja wobec wyzwań XXI wieku (Scholar, 2000);
Refleksje o polskim interesie narodowym (IFiS PAN, 2004).

więc nawet jak go porównywać do Giertycha http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Wiatr http://www.naszawitryna.pl/europa_810.html http://nauka-polska.pl/ra...0000/o30128.htm